Po pokonaniu reprezentacji Gruzji (2:0) przyszedł czas na kolejny mecz w towarzyskim turnieju w hiszpańskiej La Mandze. Przeciwnikami biało-czerwonych była reprezentacja Norwegii.

Pierwsza połowa spotkania należała zdecydowanie do Polaków. Reprezentanci Polski nie zdołali zdobyć bramki w pierwszej części spotkania, zaś oddali kilka celnych strzałów na bramkę Norwegów. Strzały z dystansu m.in. Mateusza Łęgowskiego, Iwo Kaczmarskiego czy Jerzego Tomala niestety nie zamieniły się na bramki dla biało-czerwonych. Klarowną sytuacje miał również Kacper Sezonienko, który nieznacznie chybił otrzymując bardzo dobre dośrodkowanie od Patryka Kusztala.


Najlepszą okazją do zdobycia bramki przez reprezentacje Norwegii w pierwszej połowie była sytuacja z 35 minuty spotkania. Po dośrodkowaniu z prawej strony piłka trafiła do napastnika reprezentacji Norwegii Bryana Fiabemy, który w polu karnym uderzył wysoko nad bramką.

Druga połowa spotkania była bardziej otwarta. W pierwszych minutach drugiej części spotkania Norwegowie mieli bardzo dobrą okazję do objęcia prowadzenia w tym meczu. Sytuacji do zdobycia bramki nie wykorzystał wspomniany Bryan Fiabemy, który oddał strzał prosto w bramkarza biało-czerwonych Krzysztofa Bąkowskiego.

W 53. minucie meczu świetnym długim podaniem popisał się Fryderyk Gerbowski, dostarczając futbolówkę za linię obrony do Kacpra Sezonienko, który wywalczył sobie pozycje i zdołał trafić do bramki Norwegów pokonując tym samym pierwszy raz bramkarza reprezentacji Norwegii Jaspera Torkildsena. Był to debiutancki gol Sezonienko w kadrze prowadzonej przez trenera Marcina Dorne.

Po objęciu prowadzenia przez biało-czerwonych coraz częściej do sytuacji bramkowych dochodzili reprezentanci Polski.

W 75. minucie efektownym rajdem lewą stroną boiska popisał się Mariusz Fornalczyk, który zejściem do środka i pięknym strzałem przy dalszym słupku pokonał Torkildsena. Niestety prowadzenie Polaków nie trwało zbyt długo. Świetnie dysponowany w tym meczu Fiabemy otrzymał piłkę przed polem karnym Polaków podając na prawą stroną do wbiegającego Kristiana Torgersena, który wykończył akcję i zdołał tym samym doprowadzić zmniejszenia straty bramkowej do biało-czerwonych.

Reprezentacja Norwegii przycisnęła lekko biało-czerwonych stwarzając sobie kilka groźnych sytuacji, którym zapobiegł dobrze broniący w tym spotkaniu Krzysztof Bąkowski.

Rewelacyjnym sprintem przez pół boiska popisał się wspomniany już Mariusz Fornalczyk, który był nie do dogonienia przez norweskich defensorów. Finalnie pomocnik Polonii Bytom niecelnie podał do jednego ze swoich kolegów co skutkowało przerwaniem akcji biało-czerwonych. Po przerwanej akcji natychmiastowo reprezentanci Norwegii rozpoczęli swój atak na bramkę reprezentacji Polski. Norwegowie wymienili kilka celnych podań i dograli piłkę na lewą stronę biało-czerwonych, na której nastąpiło dośrodkowanie w pole karne Polaków, gdzie w 89 minucie Henrik Falchener strzałem z głowy zdołał doprowadzić do remisu w tym spotkaniu.

Mimo tego remisu, Polacy są na pierwszym miejscu turnieju towarzyskiego w La Mandze. W poniedziałek (10.02) o godzinie 15.00 biało-czerwoni zmierzą się w ostatnim meczu z reprezentacją Chorwacji. 

Norwegia – Polska 2:2 (0:0)

Bramki: Torgersen 77, Falchener 90  ? Sezonienko 53, Fornalczyk 75

Norwegia (skład wyjściowy): 12. Jasper Torkildsen ? 3. Henrik Steinseide, 5. Leo Hjelde, 6. Christos Zafeiris, 9. Bryan Fiabema,10. Odin Holm, 11. Nicolai Skoglund, 13. Max Williamsen, 14. Mathias Lovik, 15. Kristian Torgersen, 20. Audun Vik

Polska: 12. Krzysztof Bąkowski ? 2. Jerzy Tomal (90, 4. Ariel Mosór), 14. Daniel Hoyo-Kowalski, 5. Filip Balcewicz, 3. Jakub Malec (63, 17. Mariusz Fornalczyk) ? 7. Patryk Kusztal (70, 9. Damian Kołtański), 6. Mateusz Łęgowski, 18. Iwo Kaczmarski (63, 8. Jakub Kisiel), 10. Fryderyk Gerbowski (70, 19. Dominik Wasilewski) , 15. Jakub Kwiatkowski ? 21. Kacper Sezonienko (63, 20. Szymon Włodarczyk)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ