Puchar Tymbarku
FOTO LUKASZ GROCHALA/CYFRASPORT

Po serii klęsk polskiego futbolu w środowisku piłkarskim rozgorzały szerokie dyskusje o szkoleniu w naszym kraju. Mówiono dużo, pisano dużo, a PZPN wciąż milczał. Do tego doszły nieszczęsne perypetie z raportem Adama Nawałki i po kilku latach dbania o wizerunek polskiego Związku Piłki Nożnej, ten znów zaczął pikować zdecydowanie w dół.

Jednakże nie było tak źle, jak być mogło. W końcu już przed mistrzostwami Zbigniew Boniek ogłosił zmiany w Centralnej Lidze Juniorów, a niedługo po związek próbował negocjować z Ekstraklasą zmiany w przepisach dotyczących gry młodzieżowców, z czego ostatecznie na szczęście nic nie wyszło. Zmienił się za to Pro Junior System. Suma summarum więc PZPN kilka argumentów na swoją obronę miał. Choć wielu zarzucało, że nadal sedno sprawy, czyli zmiany w samym szkoleniu poczynione nie zostały. I ja się pod tymi zarzutami podpisywałem.

Wyglądało to bowiem tak, jakby PZPN czysto Pr-owo chciał roztopić czubek góry lodowej, sztucznie go ogrzewając, gdzie w tym zimnym “morzu polskiego szkolenia” potrzeba ogrzać temperaturę wody, aby utalentowane ryby mogły się rozwijać w dogodnych warunkach. Obniżenie wieku juniora starszego na pewno nie zaszkodzi (myśląc szkoleniowo), ale też nie zmieni przecież tego najważniejszego okresu szkolenia, czyli momentu, w którym nawyków się uczymy. Gdyby założyć, że z juniorów wyłania się utalentowany i dobrze piłkarsko wychowany 15-latek, to nie musiałby nawet przechodzić juniorów młodszych. Oczywiście to spora utopia, ale reguła miałaby działać tak, że na przykład w tych juniorach młodszych mielibyśmy 10 piłkarzy ze świetną techniką, a nie jak teraz zaledwie trzech.

Czym jest PCSP?

Program Certyfikacji Szkółek Piłkarskich ma pomóc i służyć podniesieniu poziomu szkolenia w Polsce. Jego ideą jest wyznaczanie standardów pracy z młodymi zawodnikami, pomoc w ich szkoleniu oraz weryfikacja szkółek. Informuje prezentacja PZPN-u. Tak więc będzie to system weryfikacyjny, który po sprawdzeniu będzie przyznawał szkółkom odpowiedni certyfikat, które spełnią szereg odpowiednich wymagań. Możliwe do przyznania są trzy poziomy certyfikatu: Złoty, Srebrny lub Brązowy. Formą przyznania będzie oprócz oficjalnych papierów, gwiazdka danego koloru, którą będzie mogła się potem na swoich stronach internetowych czy gdziekolwiek indziej chwalić szkółka. Oczywiście tam, gdzie to możliwe pojawia się fraza, że PCSP ma podnieść i ujednolicić poziom szkolenia w szkółkach piłkarskich.

Chodzi przede wszystkim o to, by szkółki wspólnie rywalizowały o jak najlepszy poziom przyznany przez PZPN, aby do swoich drużyn przyciągać najwięcej rodziców z dziećmi. W ramach Programu Certyfikacji szkółki otrzymają od Polskiego Związku Piłki Nożnej możliwość bezpłatnego korzystania z systemów informatycznych do zarządzania procesami szkoleniowymi oraz administracją szkółki. – zapewnia również związek.

Kto będzie beneficjentem programu?

certyfikacji

Czy tu jest pies pogrzebany? To tylko pierwszy z punktów programu, które wydają się trochę niezrozumiałe. PZPN pod skrzydła tej inicjatywy nie weźmie bowiem akademii z drugiej i pierwszej ligi oraz Ekstraklasy. Dlaczego? Boniek chce swoim programem nagradzać za szkolenie, które będzie wykonywane metodami PZPN-u z użyciem AMO i narodowego modelu gry, co przeczytamy w następnych punktach prezentacji. PZPN chce mieć więc lekki monopol na metodykę szkolenia, a jak wiadomo, w wyższych ligach bogatsze akademie lubią wykorzystywać autorskie pomysły.

Z tego wynika, że osoby zarządzające polskim sportem mocno dążą do poprawy jakości piłki amatorskiej. Najpierw wymyślili projekt “Piłka dla Wszystkich”, a teraz znaczną częścią odbiorców nowego programu certyfikacji będą peryferyjne, mniejsze szkółki operujące w niższych ligach. Oczywiście beneficjentami będą także akademie współpracujące z najlepszymi klubami w Polsce. Jednak wydaje się, że to nadal ma niewiele wspólnego z piłką na najwyższym poziomie w kraju.

Jakie są kryteria certyfikacji?

certyfikacja

Trzeba przyznać, że PZPN bardzo przejrzyście opisał kryteria certyfikacji w prezentacji. Mamy sześć grup kryteriów, niektóre bardziej rozwinięte, inne ograniczające się do jednego, dwóch podpunktów.

  • Infrastruktura sportowa – Liczba boisk, obiektów sportowych takich jak zaplecze, szatnie, gabinet medyczny itp.
  • Kwalifikacje trenerów – Im większe kwalifikacje mają trenerzy, tym oczywiście lepiej.
  • Liczba zawodników na trenera – tu sprawa jest prosta, im mniej zawodników na 1 trenera, tym lepiej.
  • Program szkoleniowy – Zgodny z AMO lub Narodowym Modelem Gry lub autorski na ich podstawach. Również plany treningowe, rozwojowe (tygodniowe, kwartalne) dla zawodników.
  • Sprzęt treningowy  – Piłki, bramki, pachołki, w najlepszym wypadku jednakowe stroje.
  • Liczba drużyn – Tu również, im więcej drużyn i szkolonych kategorii wiekowych, tym lepiej.

Tak pokrótce przedstawiają się definicje kryteriów zawartych w PCSP. Dochodzą jeszcze kwestie prawne, organizacji turniejów, rejestracji zawodników w bazie PZPN, opieki medycznej i testów motorycznych oraz aktualności danych o szkółce na portalu laczynaspilka.pl. Wszystko wzięte w jedną całość da potem końcowy rezultat i będzie wiadomo, czy dana akademia spełnia kryteria szkółki brązowej, srebrnej czy złotej.

Certyfikat będzie ważny przez rok, a sposób jego uzyskania i czas, w jakim należy się ubiegać o wizytę przedstawiciela PZPN i przyznanie gwiazdki jest dokładnie wytłumaczony w prezentacji, do której link znajduje się na dole artykułu.

Szukałem w tychże kryteriach oznak znacznej profesjonalizacji i podniesienia poziomu w szkółkach. Dwunastu zawodników na jednego trenera minimalnie z kursem UEFA B brzmi już nieźle. Takie wymagania stawia złotym szkółkom PZPN. To są już niezłe warunki treningowe, jednak trochę rozczarowały mnie zapisy na temat infrastruktury. W zasadzie na każdym poziomie szkółka musi mieć tylko wynajęte dwa boiska do różnych kategorii. W srebrnej dochodzi jeszcze szatnia i prysznice, a w złotej “magazyn piłkarski”.

Są jeszcze obostrzenia co do sprzętu, ale również są wszędzie takie same. Jedna piłka na zawodnika, dwie małe bramki oraz pachołki, grzybki itp. Słowem PZPN zrobił to tak, aby jak najwięcej szkółek mogło być certyfikowanych, chociażby poziomem brązowym. Później Zbigniew Boniek będzie mógł chwalić się, że program zadziałał i szkolenie w Polsce idzie mocno do przodu.

certyfikacja
W skrócie przedstawione kryteria przyznawania certyfikacji/ PZPN

PZPN dotknął w końcu istoty problemu?

Cierpimy w Polsce na uleczalną chorobę braku ogólnokrajowego profesjonalnego szkolenia. Wiemy dobrze, że jedną reformą całego kraju się nie ruszy. Polscy działacze zaczęli od góry, lekko przyspieszając wdrażanie juniora starszego do piłki seniorskiej. Wiemy też, że powinno się zaczynać od dołu, ale szanujemy jakiekolwiek inicjatywy. Zobaczywszy, że PZPN wprowadza Program Certyfikacji Szkółek Piłkarskich, uznałem, że głosy niezadowolonych dziennikarzy i kibiców z Twittera i nie tylko wreszcie zostały wysłuchane i związek weźmie się poważnie za reformowanie piłki dziecięcej, czyli “podstaw podstaw” profesjonalnego futbolu.

Jak się okazało jednak znów nie można pochwalić działaczy, ponieważ swoim programem obejmą tylko część akademii w kraju. Oczywiście jest to kroczek do przodu, ale dlaczego tak bardzo wzbraniamy się od współpracy na linii PZPN – najlepsze kluby w Polsce? Oczywiście PZPN-owi nie pasuje fakt, iż kluby lubią działać według własnych przekonań. Związek chce mieć za dużo aspektów pod kontrolą, przez co współpraca nie dochodzi do skutku i zagłębiamy się w błędne koło polskiego futbolu.

Zamiast stawiać na dofinansowania, przesuwanie środków do juniorskiej piłki my dalej brniemy w pozorny postęp i bawimy się w podziały. Ludzie zorientowani dobrze w polskim szkoleniu biją na alarm i ostrzegają, że bez wiedzy trenerów, dobrej infrastruktury i lepszego skautingu zachód ucieknie nam już na zawsze i nigdy go nie dogonimy. Fakt jest taki, że nowy program wzmocni organizacyjne struktury, ponieważ każda certyfikowana szkółka będzie musiała wprowadzać swoich zawodników do bazy PZPN-u, więc łatwiej będzie można selekcjonować i wyszukiwać talenty.

Jednak znów dochodzimy do tego, że program dotyczy tylko części naszego futbolu i nie dotyka najważniejszego, bo omija najbardziej liczące się kluby w kraju. Brakuje chyba tej cząstki mentalności, której zawsze Polakom brakowało. Nie potrafimy odstawić zaszłości na bok, współpracować, skonsolidować się w obliczu problemu. Wolimy natomiast ścigać się między sobą. Potem publicznie narzekamy, że reprezentacja U-21 remisuje drugi raz z Wyspami Owczymi, a Senegal bije nas na mundialu. Żeby jednak nie było aż tak źle, trzeba przyznać, że lepiej, żeby PZPN robił cokolwiek, aniżeli żeby nie robił nic.


PEŁNA PREZENTACJA PROGRAMU – LINK

2 KOMENTARZE

  1. Certyfikacja i nowa kasa dla PZPN. Ciekawe jaki będzie koszt uzyskania certyfikatów? Nie wierzę, że PZPN będzie przyznawał je za darmo.

    • Koszt na pewno będzie, więc i kasy więcej, ale też dużo trzeba będzie przeznaczyć środków na kontrolę akademii, aby były certyfikowane zgodnie z prawdą, więc trochę na pewno pieniędzy będzie potrzeba.

Comments are closed.