przepis
gol.pl

Od jakiegoś czasu PZPN postanowił poczynić odważne kroki w kierunku zmiany szkolenia z polskim futbolu. Rozszerzony został zakres premiowania z Pro Junior System, obniżony wiek juniora starszego i połączona, 16-zespołowa CLJ. Teraz związek chce działać na najwyższym szczeblu ligowym i wprowadzić nowy przepis w Ekstraklasie.

Zaczęło się od zmian w “Pro Junior System”. Premiowanie gry młodzieżowcami w programie PZPN-u miało pożegnać się z Ekstraklasą i zawitać do rozgrywek III ligi. Środki z futbolowej śmietanki ligowej miały być przeniesione na III ligę, by wspomóc szkolenie na niższych szczeblach rozgrywkowych w Polsce. Dlaczego miało, skoro przecież nikt tego przepisu nie odwołał? Ponieważ owszem, w III lidze najlepsze 16 zespołów zostanie nagrodzone, jednak PZPN wspólnie z Ekstraklasą postanowili na najbliższy sezon pozostawić “PJS” na najwyższym szczeblu rozgrywek. Oba organy dołożą od siebie po 2 miliony na nagrody, które po najbliższym sezonie rozłożą się w następujący sposób:

  • 1 miejsce: 1,6 miliona złotych
  • 2 miejsce: 1,1 miliona złotych
  • 3 miejsce: 0,8 miliona złotych
  • 4 miejsce: 0,5 miliona złotych

Dodatkowo ustalono, iż klub, który zapunktuje na obu poziomach rozgrywek (pierwszy zespół i rezerwy) zostanie nagrodzony tylko na wyższym poziomie rozgrywek, a w niższym nagroda zostanie przyznana następnemu zespołowi w klasyfikacji.

To, co najważniejsze, czyli młodzieżowcy z większym angażem w Ekstraklasie

Podwaliny na zastosowanie pomysłu w praktyce podłożyła Ekstraklasa SA, która PZPN-owi przedstawiła pomysł zwiększenia limitu możliwości przebywania na boisku piłkarzy spoza Unii Europejskiej. Liczba możliwych graczy występującym w jednym zespole na boisku ma zwiększyć się z dwóch do trzech. Wiele klubów od dawna narzekało na ten zapis, a kamyczkiem w ogródku był tu fakt, że zamiast graczy spoza UE polskie kluby masowo ściągały do siebie tanich jak barszcz Słowaków. PZPN postanowił przystać na propozycję, ale tylko pod warunkiem przyjęcia przez ESA kontrpropozycji. Związek postanowił wprowadzić przepis o obowiązku przebywania na boisku jednego młodzieżowca w każdym ligowym spotkaniu od sezonu 2019/20. Obie strony przystały na postawione warunki i przepis o trzech obcokrajowcach spoza UE wejdzie w życie przed najbliższym sezonem, a do cotygodniowej gry jednego młodzieżowca kluby będą miały się przygotować równy rok.

Teraz pytanie najważniejsze, czy ten przepis ma sens? Na pierwszy rzut oka laika, oczywiście. Młodzi dostaną więcej czasu na boisku, trenerzy będą w swoich zespołach musieli mieć kilku młodzieżowców w obiegu, bo przecież bramkarza też nie można mieć jednego. Młodzi w przypadku dobrej gry będą szybko sprzedawani na zachód lub do najlepszych klubów na krajowym podwórku, jednym słowem maszyna ruszy.

Krótkowzroczność. To cechuje działania Polskiego Związku Piłki Nożnej ostatnimi czasy, Jakby Boniek na siłę chciał wszystkim pokazać, że wszystko idzie w dobrą stronę, że jednak Polski futbol jako całość przechodzi z wieków ciemnych i przeżywa swoiste oświecenie. Wszystko to przypomina zagrania czysto PR-owe. Z zewnątrz – obniżenie wieku juniora, PJS w niższych ligach, mocna Centralna Liga Juniorów i obowiązek gry jednym młodzieżowcem. Wygląda super postępowo. Tylko niestety, nie tak się zmienia oblicze krajowego futbolu. Jeśli PZPN nie wspomoże szkolenia, to młodzieżowcy w Ekstraklasie albo będą wyszkoleni w Lechu, Zagłębiu czy Pogoni, albo będą słabi. Wiem, że to do bólu uogólnione stwierdzenie, bo przecież wybitne jednostki wybiją się i bez szkolenia. Polska jednak to nie Brazylia. Na jednostki potrafimy czekać dekady.

przepis
Mapa zespołów CLJ sezonu 18/19
PZPN/ Łączy Nas Piłka

Praca u podstaw

Żyjemy w XXI wieku. Mamy aż za dużo inspiracji, za dużo dobrych wzorów na wyciągnięcie ręki (lub telefonu). Kiedy działacze zrozumieją, że tylko reformy szkolenia od najmłodszych roczników dają niemal stuprocentowy sukces. Szkolenie trenerów, zmiana postrzegania lekcji WF-u, zachęcanie na każdym kroku młodzieży do uprawiania sportu. Wypatrywanie talentów na orlikach już od najmłodszych lat. Co można zmienić w wieku lat 18, a co w wieku lat 11? U dziecka można zbudować myślenie, mentalność, nauczyć umiejętności, a co można zrobić z 18-latkiem? Ulepszyć jego dotychczas nabyte nawyki, wykorzystać jak najlepiej jego warunki, ale na pewno nie zbudować na nowo.

Skoro widzimy jak świetnie działa to w Niemczech (niech klęska na MŚ w Rosji nie przykryje faktycznego stanu rzeczy) czy w Anglii, czemu nie możemy tego powtórzyć na własnym podwórku? Brak pieniędzy? Polska mentalność związkowców? To tylko głupie wymówki. Wiadomo, że nie dysponujemy takim budżetem jak związki niemieckie czy angielskie, ale też nie jest tak, że panuje u nas kompletna posucha. Można lepiej rozgospodarować środki, wspomóc szkolenie trenerów młodzieży, skautów, rozbudować akademie. Stworzyć infrastrukturę ludzką i zaplecze w postaci boisk, ośrodków. Widzimy, jakie przychody i sukcesy jednostek przynosi to w akademii Lecha Poznań. Żywym dowodem są piłkarze Lecha występujący w najlepszych europejskich ligach, w reprezentacji Polski, nie mówiąc już o ich znaczącej liczbie w reprezentacjach młodzieżowych. Dowodem zarobków są kwoty, za jakie piłkarze zamieniają Poznań na zagraniczne zespoły.

Związek nie dysponuje oczywiście prywatnym budżetem i nie zbuduje takich ośrodków. Nikt natomiast nie broni PZPN-owi szkolić trenerów, budować podstawy przy współpracy z klubowymi akademiami. Obopólne korzyści, a nawet większe, jakie płyną z tego rodzaju inicjatyw, w kilka lat po zainwestowaniu i reformie polskiego futbolu byłyby widoczne gołym okiem. Korzyści z obligatoryjnej gry młodzieżowcem będą miejscowe, nie dadzą gwarancji długofalowego sukcesu. Sens byłby, gdyby był to znak, początek ogromnych, potrzebnych przemian. Inaczej doprowadzimy tylko do jeszcze wyższego wywindowania cen za młodych Polaków na wewnętrznym rynku, co zdecydowanie zepsuje, już i tak postawiony na głowie polski rynek transferowy.


Źródło: Weszło.com

3 KOMENTARZE

  1. Do czasu jak tatuś będzie płacił prezesowi za grę w seniorach, nic się nie zmieni – wybitne jednostki same odejdą…

  2. A co mają powiedzieć wybitni juniorzy z klubów w których seniorzy grają w 4 lidze lub A klasie?

Comments are closed.