johansson
sportbuzzer.de

Uwagę Polaków w Bayernie Monachium przykuwa w 90% postać Roberta Lewandowskiego, co nie powinno nikogo szczególnie dziwić. My jednak skupimy się na kimś innym. Przybliżymy wam sylwetkę Ryana Johanssona.

Od razu na starcie dobrze by było, gdyby padło pytanie, co go wyróżnia od innych. Już tłumaczę. Jego historia rozpoczyna się jeszcze przed narodzinami piłkarza. Rodzicami Ryana jest Szwed Thomas Johansson i Irlandka Christine McCarthy. Para zdecydowała się przeprowadzić do Luksemburga, gdzie urodziła się im dwójka synów.

Pasja do futbolu

Dzieci już od małego miały “bzika” na punkcie piłki nożnej i szybko zaczęły swoją przygodę z futbolem. Kariery chłopców rozpoczęły się w Racing FC Union Luksemburg. Starszy z rodzeństwa, Sean, mimo chęci i zapału nie miał wystarczającego talentu, żeby grać w piłkę bardziej profesjonalnie. Co innego Ryan, który miał chęci i odrobinę talentu. Szybko wspinał się po kolejnych szczeblach młodzieżowej piłki, aż przyszedł czas na bardziej spektakularny ruch.

Większość piłkarzy z Luksemburga, który mają w planach grać bardziej zawodowo, wybiera się do Francji. A z racji, że pierwszym bardziej profesjonalnym klubem w okolicy jest Metz (zaledwie 50 km od granicy), to tam trafił Johansson.

Ryan przechodząc do Metz miał 14 lat, a już rok później regularnie grał w barwach drużyny do lat 17. Na pierwszy rzut oka nikt nie zauważał, że jest o dwa lata młodszy od swoich rówieśników, co oczywiście przyciągało uwagę skautów.

Pewnie nawet w najśmielszych snach nie marzył o tym, że następnym klubem w jego karierze będzie Bayern Monachium. O transferze rozpisywały się największe portale z całego świata, pisząc o wielkim talencie z Luksemburga, który zasili juniorskie drużyny Bawarczyków.

Kariera reprezentacyjna

Na pewno nie można mu odmówić, że ma mały wybór reprezentacji, dla których mógłby występować. Z racji, że ojciec jest ze Szwecji, matka z Irlandii, a on sam urodził się w Luksemburgu, to wszystkie reprezentacje chciały go mieć u siebie. We wszystkich zagrał, ale po kolei.

Pierwszą styczność z reprezentacją miał w wieku 15 lat, gdy zadebiutował w kadrze Luksemburgu do lat 17. W debiucie rozegrał pełne 80 minut przeciwko Szwajcarii. Kadra U-17 była dla niego widocznie tylko przystankiem, więc następne spotkania rozegrał w kategorii o rok młodszej.

Kolejnym krokiem była reprezentacja Szwecji… do lat 16. Zagrał w dwóch meczach towarzyskich oraz przesiedział na ławce całe spotkanie przeciwko Polsce. W składzie Biało-Czerwonych grali wtedy: Michał Bogacz, Wiktor Pleśnierowicz, Mateusz Bogusz, czy Michał Karbownik. Niestety, nasi ulegli wówczas wynikiem 0:2.

Grał w swoim kraju, w ojczyźnie ojca, więc przyszedł czas na naród matki. We wrześniu ubiegłego roku rozegrał swoje premierowe spotkanie w kadrze Irlandii do lat 19. Miesiąc później powrócił do reprezentowania Luksemburga, ale już w kategorii U-21.

Granie z rywalami o cztery lata starszymi to z pewnością duże wyzwanie, ale może być jeszcze ciekawej. Selekcjoner dorosłej reprezentacji Luksemburga poważnie zastanawia się nad wysłaniem mu powołania już do pierwszej drużyny. Niektórzy kwestionują tę decyzję, czy nie jest może “ciut” za wcześnie, ale szczerze mówiąc – na co czekać?

Supertalent

Trener Sebastian Hoeness wspomina początki Ryana w Bayernie: “Musiał poprawić swoją fizyczność oraz szybkość gry, gdyż Luksemburg odstaje pod tym kątem. Dodatkowo był daleko od swoich rodziców i przyjaciół, a młodzi piłkarze różnie to przeżywają”. Johansson jednak bardzo dobrze zniósł rozstanie z bliskimi.

Poza wszechstronnością na boisku (może występować na każdej pozycji, od prawego obrońcy, poprzez rozgrywającego, a kończąc na lewoskrzydłowym przyp. red.) dodatkowo na uwagę zasługuje fakt, że jest poliglotą. Nie jest to słowo przesadzone w jego przypadku, ponieważ w wieku 17 lat posługuje się sprawnie pięcioma językami: luksemburskim, francuskim, niemieckim, szwedzkim i angielskim.

Na szybki rozwój zawodnika nie był obojętny także trener pierwszej drużyny Mistrza Niemiec, Niko Kovac. Postanowił on zabrać go latem poprzedniego roku na International Champions Cup do USA. Wystąpił wówczas w trzech spotkaniach.

W tym sezonie Johansson jest podstawowym zawodnikiem młodzieżowych drużyn Bayernu. Na jego 15 występów składa się: 9 w juniorskiej Bundeslidze, 2 w młodzieżowym Pucharze Niemiec i 4 w młodzieżowej Lidze Mistrzów. We wszystkich meczach zanotował łącznie 3 asysty.

Przyszła kariera tego wchodzącego w pełnoletność w lutym pomocnika jawi się bardzo interesująco. Jaką reprezentację wybierze, czy przebije się do pierwszego składu Bayernu, jak potoczy się jego kariera – na odpowiedzi będziemy musieli jednak trochę poczekać.

Źródło: pilkakarpia.pl