Jadon Sancho to zawodnik, wobec którego nie można przejść w obecnym sezonie obojętnie. Jego statystyki są na nieprawdopodobnym poziomie, a dopiero w tym miesiącu skończy 20 lat! Przyćmił on w obecnych rozgrywkach nawet “żyjącą legendę” Borussii Marco Reus’a, stając się wiodącą postacią drużyny z Zagłębia Ruhry.

Statystyki, o których mowa to 14 goli i 15 asyst w 22 meczach Bundesligi oraz 2 bramki oraz 2 asysty w 7 spotkaniach Ligi Mistrzów. Oprócz tego dorzucił gola oraz asystę w Superpucharze Niemiec oraz pobił 51-letni rekord Bundesligi. Mimo, że liczby Sancho są imponujące, to gdyby jego koledzy byli skuteczniejsi to byłyby one jeszcze lepsze. Anglik robi niesamowite wrażenie oglądając go na boisku, tworząc w każdym spotkaniu po kilka sytuacji bramkowych dla partnerów oraz wygrywając wiele pojedynków jeden na jeden. Jest on jedną z postaci dzięki której Borussia nadal liczy się w walce o Mistrzostwo Niemiec oraz jest stosunkowo blisko awansu do ćwierćfinału LM. Mimo swojego młodego wieku, Sancho wykazuje również bardzo dużą mądrość boiskową – nie tylko w trakcie formowania akcji, ale również rzadko daje się sprowokować przeciwnikom.

Będąc jednym z największych talentów młodego pokolenia oraz pochodząc z Anglii, skrzydłowy stał się głównym celem transferowym klubów z Premier League. Moim zdaniem, klasa Sancho powinna sprawić, że jedyne kluby do jakich mógłby przejść to Liverpool oraz Manchester City, w których miałby jednak dużą konkurencję. Przejście do Manchesteru United czy Chelsea byłaby według mnie krokiem w tył (przynajmniej pod względem sportowym), chociaż nie można również wykluczyć że mógłby on stać się symbolem odrodzenia jednego z tych klubów. Na pewno obojętne wobec jego osoby nie są również takie kluby jak Barcelona, Real czy Juventus, ale być może Anglik postanowi pozostać w niemieckiej ekipie, w której na pewno świetnie się czuje. Zaryzykuję również stwierdzenie, że jeżeli Sancho będzie prowadził swoją karierę w mądry sposób oraz rozwijając się w takim tempie jak dotychczas, może stać się w przyszłości zdobywcą Złotej Piłki.