uzoho
Marca.com
Reprezentacja Polski przegrała z Nigerią 0:1. Wynik to jednak nie jedyny aspekt, w którym zespół z Afryki był lepszy od biało-czerwonych. Każdy z Was, kto choć na chwilę uważniej przyjrzał się składom zauważył, że trener Gernot Rohr posłał do boju “11” złożoną w dużej mierze z piłkarzy młodych, mających na karku mniej niż 22 lata. Alex Iwobi, Wilfred Ndidi, czy Kelechi Iheanacho to zawodnicy, których nikomu nie trzeba przedstawiać. Inaczej sytuacja ma się wobec człowieka, który we wczorajszym meczu stał między słupkami “Super Orłów”, a więc Francisa Uzoho, który na co dzień reprezentuje barwy Deportivo La Coruna.

Uzoho urodził się w październiku 1998 roku, w Nwangele. Od 2013 roku piłkarski warsztat rozwijał pod okiem ludzi z Aspire Academy w Senegalu. Co ciekawe, jeszcze w wieku 12 lat na boisku pełnił rolę… napastnika. Na pozycję bramkarza trafił z powodu szybkości, a właściwie jej braku. W tym miejscu nie można zapomnieć, że zaledwie kilkanaście miesięcy później, w wieku zaledwie 14 lat, pojechał z Nigerią na Mistrzostwa Świata do lat 17, już w roli golkipera! Można zatem podejrzewać, że z grą na bramce miał już jednak wcześniej do czynienia, a wrodzony talent i znakomite warunki fizyczne jedynie ułatwiły zadanie.

Zmiana otoczenia to żaden problem, w Deportivo czuje się jak ryba w wodzie 

Na samym mundialu nie odegrał kluczowej roli, mimo wszystko był, bądź co bądź, częścią ekipy, która po raz 4. w historii wywalczyła tytuł najlepszej drużyny globu w tej kategorii wiekowej. W następnych latach sumiennie pracował doskonaląc przy tym swoje umiejętność. Swój ponadprzeciętny talent potwierdził w 2016 roku na turnieju rozgrywanym w Barcelonie. To właśnie tam został wypatrzony przez ludzi z Deportivo.

Wraz z dniem 1 lipca 2016, Uzoho, stał się oficjalnie zawodnikiem hiszpańskiej drużyny. Pierwszy sezon na Półwyspie Iberyjskim spędził w zespole dla nieletnich zawodników. Sportowy awans był zatem nieunikniony. Uzoho od początku obecnej kampanii znajduje się w kadrze trzecioligowych rezerw Deportivo, gdzie imponuje swoją grą. W 18 meczach aż 12. razy zdołał zachować czyste konto. W dużej mierze dzięki niemu klub znajduje się na 3. miejscu w ligowej tabeli. Rewelacyjna forma Nigeryjczyka nie umknęła uwadze sztabu szkoleniowego pierwszego zespołu oraz wspominanemu na początku, Gernotowi Rohrowi.

Czas na dobre zadomowić się świecie wielkie piłki 

Uzoho regularnie trenuje z najlepszymi piłkarzami w klubie, a w październiku szereg czynników ułożył się dla niego na tyle korzystnie, że dostał szansę debiutu w La Liga. W swoim debiucie rozegrał 90 minut przeciwko SD Eibar (0:0), stając się tym samym najmłodszym obcym bramkarzem, który wystąpił w meczu najwyższej klasy rozgrywkowej w Hiszpanii. Zaledwie miesiąc po tym wydarzeniu, w karierze 19-letniego bramkarza, przyszła pora na kolejny milowy krok, którym był pierwszy mecz między słupkami w dorosłej reprezentacji Nigerii. 14 listopada 2017 roku, Uzoho, rozegrał 45 minut w wygranym 4:2 meczu towarzyskim z Argentyną.

Dotychczasowa kariera bramkarza Deportivo przebiega w bardzo harmonijny sposób. Nie jest gwiazdą na miarę Albana Lafonta, czy Gigiego Donnarummy, ale nie można odmówić mu naprawdę dużego talentu. Wszystko wskazuje na to, że na nadchodzącym mundialu będzie numerem 1 w bramce swojego kraju. Dla niego, impreza czterolecia może mieć kolosalne znaczenie w kontekście piłkarskiej przyszłości. Kto wie, może zgłosi się po niego któryś z europejskich potentatów. Sam zawodnik marzy zapewne o transferze do Manchesteru United, którego jest zadeklarowanym kibicem. Obok Vincenta Enyeamy największym idolem Uzoho jest właśnie bramkarz “Czerwonych Diabłów”, David de Gea. Nie pozostaje nam zatem nic innego jak tylko życzyć, aby w przyszłość był w stanie chociaż dorównać wspaniałemu Hiszpanowi.