Diousse
AFP/Getty Images, uefa.com

Do pierwszego meczu reprezentacji Polski na mundialu zostały już niecałe 4 miesiące. Turniej w Rosji rozpoczniemy od starcia z Senegalem, a więc drużyną niezwykle wymagającą. W związku z tym czas najwyższy, aby dokładniej przyjrzeć się, co ma do zaoferowania ekipa prowadzona przez Aliou Cisse.

Sadio Mane, Cheikhou Kouyaté, Kalidou Koulibaly, to niewątpliwie gwiazdy światowego formatu. Jednak prawdziwym asem w rękawie francuskiego szkoleniowca może być człowiek rodem z Dakaru, defensywny pomocnik Saint-Étienne, Assane Diousse.

Empoli – błyskawiczna droga na piłkarskie salony

Diouuse, swoją przygodę z futbolem rozpoczął we Włoszech. W 2010 roku został zawodnikiem Empoli. Ciężką i skrupulatną pracą, a także nieszablonowym wachlarzem umiejętności, relatywnie szybko zapracował na debiut w drużynie U-19, której stał się członkiem mając na karku zaledwie 16 lat. Senegalczyk, bronił barw Primavery w 60 meczach, w których trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców. Regularna gra i dobra postawa zaowocowała kolejnym sportowym awansem. W sezonie 2015/2016, Diousse, znajdował się już w kadrze pierwszego zespołu.

Szybka aklimatyzacja w Serie A

O wielkim talencie tego zawodnika świadczy fakt, że jeszcze zanim na dobre rozpoczął przygodę z dorosłą piłkę, jego usługami mocno zainteresowany był Tottenham, a także Milan. Ostatecznie, Diousse zdecydował się pozostać w Empoli, gdzie mógł liczyć na regularną grę na najwyższym poziomie rozgrywkowym we Włoszech.

Diousse
90min.com

Pierwszy mecz w Serie A, Assane Diousse, rozegrał 23 sierpnia 2015 roku. Wówczas, spędził na boisku 73 minuty, a jego zespół uległ Chievo 1:3. Pomimo niekorzystnego rezultatu, w następnych tygodniach, wciąż miewał okazje do gry. I chociaż w rundzie wiosennej rzadziej wybiegał na boisko, to debiutancki sezon w Serie A, Senegalczyk, mógł zdecydowanie zaliczyć jako udany. Był to dla niego okres, w którym miał okazję zaprzyjaźnić się z seniorskim futbolem. Należy otwarcie przyznać, że swoją szansę wykorzystał znakomicie. Rozegrał 15. meczów w lidze oraz jeden w Pucharze Włoch. Należy podkreślić, że występy Diousse stały na bardzo solidnym poziomie, czego potwierdzeniem było zaufanie, jakim został obdarzony przez sztab szkoleniowy wraz z początkiem następnego sezonu.

Kolejny sezon, kolejny krok naprzód 

Od sierpnia 2016, do końca maja 2017, Diousse, był niezwykle wartościowym piłkarzem Empoli. Wystąpił w 35 meczach, z czego aż 26 razy wybiegał w pierwszej jedenastce swojego zespołu. Przez cały sezon był wyróżniającym się piłkarzem spadkowicza Serie A. Pomimo tego, iż jest defensywnym pomocnikiem nie boi się wdać w drybling z przeciwnikiem, czy poszukać kolegów z przodu. Jego firmowym zagraniem są precyzyjne podania górą, które potrafią napędzić każdą akcję. Jego styl gry bliźniaczo przypomina N’Golo Kante. Podobnie jak piłkarz Chelsea, Diousse, jest bardzo aktywny na boisku, wszędzie go pełno, a ponadto sprawia wrażenie jakby nie znał uczucia zmęczenia.

Oczywiście, w jego grze wciąż można znaleźć kilka mankamentów. Ze względu na średni wzrost miewa problemy w walce w powietrzu oraz z większymi i silniejszymi przeciwnikami. Z całą pewnością musi popracować jeszcze nad grą w defensywie, ale należy pamiętać, że ten chłopak ma zaledwie 20 lat! Biorąc pod uwagę jego relatywnie niewielkie doświadczenie, to jego postawa budzi duży podziw. Senegalczyk nie boi się wyzwań, z roku na rok jest napędzany kolejnymi, nawet najdrobniejszymi, osiągnięciami.

Debiut w kadrze i rozsądna zmiana otoczenia

Regularna, ale przede wszystkim niezwykle solidna gra w Serie A nie mogła przejść bez echa w ojczyźnie Diousse. Już w marcu 2017 roku zaliczył debiut w kadrze do lat 20, dla której do końca grudnia rozegrał trzy spotkania.
Na tym jednak nie koniec, bowiem największą nagrodą i owocem ciężkiej pracy były pierwsze chwile w koszulce seniorskiej reprezentacji Senegalu. 14 listopada, Diousse, spędził dwie minut na boisku podczas meczu z RPA, który był rozgrywany w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata. Senegal wygrał to spotkanie 2:1.
Pełnoprawny debiut w drużynie narodowej, Diousse, zaliczy już jako piłkarz francuskiego Saint-Etienne. Gdy Empoli spadło do Serie B było jasne, że defensywy pomocnik opuści klub, w którym zakotwiczył w wieku 13 lat. Pytaniem, na które wszyscy szukali odpowiedzi była kwestia, gdzie ostatecznie wyląduje Senegalczyk.

Diousse
asse.fr

Diousse zdecydował się na rozsądny ruch do Ligue 1, czyli ligi, którą od podszewki zna selekcjoner reprezentacji, Aliou Cisse. 20-sto latek, z całą pewnością, marzy o tym, aby pojechać na Mundial, a gra w lidze francuskiej ma go do tego znacząco przybliżyć. W obecnie trwającym sezonie, Diousse, miał okazję do gry w osiemnastu meczach. Tak naprawdę, dopiero w ostatnich tygodniach, został obdarzony pełnym zaufaniem ze strony trenera. Od połowy grudnia opuścił zaledwie jedno spotkanie. Taki obrót spraw, dla młodego Senegalczyka, to świetna informacja. Wiele wskazuje na to, że w czerwcu znajdzie się dla niego miejsce w samolocie, który wyruszy do Rosji na piłkarską imprezę czterolecia. 

Polacy, uważajcie!  

Nie można wykluczyć scenariusza wedle którego już 19 czerwca, Diousse, wybiegnie w meczu z Polską na boisko, nawet w pierwszym składzie. Piłkarz Saint-Etienne, może być dla reprezentantów Polski nie lada wyzwaniem. Nasi piłkarze, na czele z Robertem Lewandowskim, muszą być przygotowani na twarde warunki w starciu z Senegalem. Natomiast Assane Diousse naprawdę może stanowić o niewątpliwej sile tego zespołu. Z całą pewnością, w następnych miesiącach, będziemy bacznie przyglądać się poczynaniom tego właśnie piłkarza.