Max Mata
NZFootball fot. Photosport

Max Mata nie rozpocznie mistrzostw świata do lat 20 na boisku. 18 latek został zawieszony na dwa pierwsze mecze.

Max Mata – jeden z najskuteczniejszych strzelców reprezentacji Nowej Zelandii nie znajdzie się w składzie ani na ławce zespołu w spotkaniach z Hondurasem i Norwegią. Wszystko za sprawą czerwonej kartki, którą otrzymał w finale ubiegłorocznych mistrzostw Oceanii U-19.

Podczas finałowego meczu z Tahiti Max stracił nad sobą kontrolę i rzucił futbolówką w rywala tuż po gwizdku arbitra. Młody napastnik był rozdrażniony, albowiem przez całe spotkanie piłkarz Tahiti Hauragi Huri, nie odstępował go na krok. Huri nie pozostał dłużny Nowozelandczykowi i wdał się z Matą w przepychanki. W rezultacie obydwaj zostali ukarani czerwonym kartonikiem i karą dwumeczowego zawieszenia.

PRZEKRÓJ NOWEJ ZELANDII PRZED MUNDIALEM U-20 – TUTAJ!

18-latek jest ważnym elementem drużyny Desa Buckinghama także poza boiskiem. Jego silny charakter i cechy przywódcze są na tyle dużym atutem, że mimo porywczego zachowania Max znalazł się w kadrze na mundial.

“To będzie dla mnie trudne, ale czekam z niecierpliwością na to, co mogę dać drużynie, a potem przede mną jeden mecz w fazie grupowej przeciwko Urugwajowi. Teraz o tym nie myślę, najważniejsza jest drużyna” – mówi Mata

Mecz z “La Celeste” może okazać się kluczowy w kontekście awansu do fazy pucharowej. Równocześnie sytuacja Nowozelandczyków może rozstrzygnąć się już wcześniej.

Gwarancja wielu bramek

Max Mata zimą opuścił rodzinne strony, by trafić na boiska Szwajcarii. 18-latek jest piłkarzem Grasshopper Club Zürich, gdzie regularnie występuje w zespole U-21. Dotychczas w siedmiu meczach zdobył cztery bramki. W kadrze narodowej do lat 20 gra od sierpnia ubiegłego roku i tylko raz opuszczał murawę bez bramki na koncie.

Reprezentant “Kiwi” odznacza się boiskowym sprytem i dynamiką przy prowadzeniu piłki, aczkolwiek głównym walorem 18-latka jest instynkt strzelecki. Max zawsze znajduje się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie, co często dla oponenta kończy się tragicznie w skutkach.