anglia
Młodzieżowy Futbol

Turniej finałowy w Rosji to wielka nadzieja dla Anglików. Po latach niepowodzeń, kraj który jest kolebką profesjonalnego futbolu, pragnie udowodnić swoją wyższość. Czy mając najsilniejszą ligę świata, potwierdzą dominację również triumfem reprezentacji?

W Anglii życie toczy się wedle dwóch narodowych świętości: rodziny królewskiej oraz piłki nożnej. Wielkie wydarzenia, tj. narodziny nowego następcy tronu oraz ślub księcia Harry’ego z piękną Meghan już za nami. Teraz czas by Anglików porwały emocje związane z mundialem w Rosji, a ich reprezentacja stanęła na wysokości zadania.

Jeden sukces i długo, długo nic.

Jeśli myślimy o Anglii w kontekście piłki nożnej, od razu przychodzi nam na myśl Premier League. Potężna liga, uważana przez wielu za najlepsze miejsce do gry w piłkę na świecie. Największe gwiazdy futbolu z całego globu, niewyobrażalne pieniądze. Zdawać by się mogło, że w kraju o takim potencjale powinna grać reprezentacja z gablotą zapełnioną pucharami. Niestety, Anglia do tej pory wielkich triumfów (poza jednym) w reprezentacyjnej piłce nie święciła. Ich największy sukces, do którego każdy wraca z rozrzewnieniem to zwycięstwo na Mistrzostwach Świata w roku 1966. Historyczny wynik na Wembley owiany jest jednak kontrowersjami, zresztą było to już ponad pół wieku temu. W ostatnich latach wyniki są utrapieniem angielskich fanów. Każdy turniej to ogromne oczekiwania, które za każdym razem nie przekładają się na dobrą grę zespołu. Dość powiedzieć, że na ostatnim turnieju Mistrzostw Świata w Brazylii, Anglicy odpadli w grupie, zajmując ostatnie miejsce z dorobkiem jednego punktu. Zaś na Mistrzostwach Europy we Francji, po tym jak ledwo przeszli fazę zasadniczą, przegrali w pierwszej rundzie play-off z Islandią!

mirror.co.uk

Nowy trener, nowe pokolenie, nowa Anglia.

Tegoroczny turniej jest jednak wielką szansą dla Anglików. Lata niepowodzeń i ogromny potencjał piłkarski jaki tkwi w tym kraju, doprowadził kilka lat temu do reform, które zdają się powoli działać. Całkowita zmiana systemu szkolenia młodzieży, rozwój akademii i ogromne pieniądze wykładane na ten cel, spłacają się w postaci nowego, lepszego pokolenia angielskich piłkarzy. Selekcjonerem reprezentacji Trzech Lwów jest Gareth Southgate, który prowadzi kadrę od września 2016 roku, po tym jak w atmosferze skandalu ze swojej pozycji zrezygnował Sam Allardyce. Choć Southgate w oczach wielu ma małe doświadczenie i nie jest gotowy by poprowadzić zespół do zwycięstwa, Anglik zdaje się nie zważać na te uszczypliwości i robi swoje.

Kadrę reprezentacji Anglii na mundial w Rosji wyróżniają dwa aspekty. Przede wszystkim są jedynym zespołem, w którym wszyscy powołani zawodnicy występują na co dzień w rodzimej lidze. Po drugie mają trzecią najmłodszą drużynę turnieju, ze średnią 26 lat, ustępująć nieznacznie tylko Francji i Nigerii. Reprezentanci Anglii to zawodnicy błyskotliwi i utalentowani, ale cechuje ich też bardzo duża pracowitość i świetne przygotowanie motoryczne. Oto zawodnicy, których wybrał Gareth Southgate:

Bramkarze: Jack Butland, Jordan Pickford, Nick Pope

Obrońcy: Trent Alexander-Arnold, Gary Cahill, Phil Jones, Harry Maguire, Danny Rose, John Stones, Kieran Trippier, Kyle Walker, Ashley Young

Pomocnicy: Eric Dier, Dele Alli, Jordan Henderson, Fabian Delph, Jesse Lingard, Ruben Loftus-Cheek

Napastnicy: Harry Kane, Marcus Rashford, Raheem Sterling, Danny Welbeck, Jamie Vardy

Pomysł dobry, ale czegoś brakuje.

Reprezentacja Anglii najczęściej gra systemem 1-3-1-4-2. Jest to dosć ofensywne ustawienie zespołu, a z przodu ma kto strzelać. Duet Kane – Sterling to świetne połączenie silnego, umiejącego ptrzytrymać piłkę superstrzelca Tottenhamu oraz bardzo szybkiego i błyskotliwego skrzydłowego The Citizens. Wspierani są przez gwiazdy jak Dele Alli czy Jeese Lingard, a bramki zazwyczaj strzeże Jordan Pickford. Choć na papierze zespół z Wysp Brytyjskich prezentuje się wybornie, na boisku nie przekłada się to na zdecydowane zwycięstwa. W ostatnich dziesięciu spotkaniach, reprezentacja Anglii odniosła 6 wygranych, zanotowała 3 remisy oraz jeden raz musiała uznać wyższość rywali. W tych meczach udało się strzelić 14 bramek, tracąc jedynie 6. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że Southgate dobierał do meczów towarzyskich ekipy z najwyższej półki. Oprócz Nigerii, Anglia mierzyła się z Włochami, Holendrami, Brazylijczykami i Niemcami.

Zdolnej młodzieży nie brakuje.

Jak już wspomnieliśmy, Anglicy mają jedną z najmłodszych kadr w całym turnieju. Choć młodzieżowców jest tylko dwóch, dwudziestoletni Rashford i dziewiętnastoletni Trent Alexander-Arnold, to kilku innych dopiero co utraciło ten status. Są dwudziestodwuletni Ruben Loftus-Cheek i Dele Alli oraz rok starszy Raheem Sterling. Z tej piątki największe szanse  na grę mają Alli i Sterling. Jednak Rashford czy Alexander-Arnold to już doświadczeni piłkarze grający w największych klubach. Wchodząc na boisko z ławki, mogą reprezentację tylko wzmocnić. Wracając do nowego pokolenia angielskiej młodzieży warto też wspomnieć o wielkich nieobecnych. Z powodu kontuzji na mundial nie jedzie chyba największa młodzieżowa gwiazda Anglików, błyskotliwy Alex Oxlade-Chamberlain. Wielu fanów i ekspertów widziałoby też w kadrze Ryana Sessegnon, który zaliczył genialny sezon w Championship. Jednak Southgate uznał, iż jest za wcześnie na taki turniej dla siedemnastolatka.

Faworyci.

Mieszanka doświadczenia, młodej krwi, ale przede wszystkim ogromnego talentu piłkarzy reprezentacji Anglii, budzi spore oczekiwania przed turniejem w Rosji. O ile wyjście z grupy, w której Anglicy zmierzą się z Tunezją, Panamą i Belgią nie powinno stanowić problemu, później wszystko może się zdarzyć. Potencjalnymi rywalami Anglików w pierwszej rundzie play-off będzie drużyna z grupy H, a więc Polska, Kolumbia, Senegal lub Japonia. Ta runda nie powinna dla Anglików stanowić problemu, ale w ćwierćfinale czekać ich będzie potencjalny gigant, pokroju Brazylii lub Niemiec. Mając na uwadze potencjał drużyny, dobrą atmosferę i wysoką formę piłkarzy reprezentacji Anglii, wydaje się że w tym roku mogą pokusić się o zwycięstwo w całym turnieju. Minimum zdaje się być półfinał, każdy inny wynik będzie z pewnością uznawany za porażkę.