Piszczek
bvb.de

Ostatnio przybliżaliśmy juniorskie lata kapitana reprezentacji Polski Roberta Lewandowskiego, a teraz czas na jego przyjaciela z czasów gry w BVB, oraz z reprezentacji Polski. Jak mamy w zwyczaju, w tym cyklu przedstawimy znanych piłkarzy, ale za czasów gdy byli jeszcze “Młodzieżowcami”. Dzisiaj głównym bohaterem będzie Łukasz Piszczek.

Łukasz Piszczek przyszedł na świat 3 czerwca 1985 roku w Czechowicach-Dziedzicach (woj. Śląskie). Jego rodzina była związana ze sportem, ojciec był trenerem w klubie  Goczałkowice-Zdrój, gdzie młody Łukasz zaczynał swoją juniorską karierę piłkarską.

Początki w futbolu
Piszczek
sport.se.pl

Tak jak napisałem akapit wcześniej, “Piszczu” swoją karierę rozpoczynał w Goczałkowicach Zdrój. Dość dobre warunki fizyczne, niezła technika i ciąg na bramkę sprawiły, że Łukasz był wystawiany jako napastnik! Dla wielu to teraz nie do pomyślenia, bo jest kojarzony tylko z pozycją prawego obrońcy, ale wcześniej był rasowym snajperem. Na pierwszy trening poszedł w wieku 7 lat i został w klubie aż do 16 roku życia, przez co bardzo się zakorzenił w tym zespole. Po dziś dzień uważnie śledzi losy swojej ukochanej drużyny, która aktualnie walczy w czwartej lidze Śląskiej. Wiele razy podkreślał w wywiadach przynależność do tego zespołu i gdy tylko może pojawia się na meczach. Jako ciekawostkę dodam, że w Goczałkowicach gra brat Łukasza, Adam Piszczek.

Nie tylko Górnik istnieje w Zabrzu
Piszczek
dziennikzachodni.pl

Łukasz miał już 16 lat, więc musiał wybrać szkołę średnią, do której będzie uczęszczał. Padło na technikum w Zabrzu, więc wygodniej było mu też zmienić drużynę. Z Zabrzem 95% kibiców kojarzy się tylko Górnik i sam, chociaż mieszkam na Śląsku, nie wiedziałem o istnieniu tego klubu. Piszczek trafił do Gwarka Zabrze. Ówczesny trener juniorów Gwarka Janusz Kowalski powiedział wtedy o 16-latku:

Ten chłopak ma znakomity zmysł taktyczny, dysponuje dobrą techniką, jest szybki i nieźle gra głową.

W 2001 roku zaczął treningi w juniorach Gwarku. Wtedy przyszedł też czas na pierwszy istotny sukces w jego karierze. Wraz z kolegami został mistrzami Polski juniorów. W decydującym spotkaniu przeciwko Szkole Mistrzostwa Sportowego z Łodzi wygrali wynikiem 3:2, a Piszczek rozegrał wtedy 81 minut na pozycji napastnika.

Co się stało z tamtym zespołem?

Oto skład Gwarku z tego spotkania:

Gwarek: Janikowski – Baron, Byrski, Bartkowiak, Magiera – Smolec (80. Krawczyk), Marek (60. Pęczek), Bodziony (90. Zioło), Kałwak (60. Zachnik) – Bandrowski, Piszczek (81. Wojciuch).
Może po kolei. Janikowski jest aktualnie piłkarzem Zaborze Zabrze. Damian Baron ostatnio Urania Ruda Śląska. Paweł Byrski w szczytowym okresie reprezentował Garbarnię Kraków. O Bartkowiaku nie znalazłem informacji. Mariusz Magiera grał w Górniku Zabrze, teraz GKS Bełchatów. Piotr Smolec ostatni raz dane, że w 2014 roku grał w Norwegii. O Krawczyku nie znalazłem informacji. O Marku też nie. Krzysztof Bodziony kopie aktualnie piłkę w MKS Kluczbork. Michał Zioło podążył drogą Piszczka i gra w Niemczech, ale szkoda, że w jedenastej lidze… O Kałwaku nie mam danych. Zmieniający go w 60 minucie Kamil Zachnik ostatni raz widziany w sezonie 11/12, gdzie występował w Sparcie Lubliniec. W ataku w tamtym spotkaniu wyszedł Tomasz Bandrowski i to jedyny, oprócz Piszczka gracz, który coś osiągnął w piłce nożnej. Przez kilka sezonów grał w Ekstraklasie, m.in. Lech Poznań i Jagiellonia Białystok. No i na koniec z tego składu Łukasz Piszczek, który w zeszłym sezonie był w najlepszej jedenastce Bundesligi, a zdobyłby tę nagrodę znacznie częściej, gdyby w Bayernie Monachium nie grał Philipp Lahm.

Jak można zauważyć, sukcesy juniorskie nie idą w parze z seniorską karierą. Szkolenie jest na niezłym poziomie, ale co z tego skoro tylko jednemu na wielu uda się coś osiągnąć w piłce.

Wielki Turniej

W dniach 13-24 lipca w Szwajcarii odbywały się Mistrzostwa Europy U-19. Ówczesny trener tej kadry Andrzej Zamilski powołał wtedy 18 chłopaków na ten turniej, a wśród powołanych znalazł się m.in. Łukasz Fabiański, Sławomir Peszko, czy Piotr Celeban. Oczywiście dla Piszczka też miejsca nie brakło. Niestety, ale Polacy mieli pecha trafić do bardzo trudnej grupy, gdzie prawie z miejsca byli skazani na pożarcie. Niemcy, Hiszpania i Turcja. Nie wyglądało to optymistycznie dla “naszych”. Polacy skończyli z bilansem bramkowym 5:11, ale nie udało im się wywalczyć nawet punktu. 4 z 5 bramek były autorstwa Piszczka i niespodziewanie, mimo że zagrał tylko w trzech meczach, został… królem strzelców mistrzostw. Oczywiście takie osiągnięcie spowodowały, że trenerzy najlepszych klubów w Europie zwrócili uwagę na tego zawodnika.

Niby Bundesliga, a jednak Ekstraklasa
Piszczek
eurosport.interia.pl

Pomimo faktu, że jeszcze w 2004 roku trafił do Herthy Berlin to zagrał w niej… dopiero za trzy lata. Na wypożyczenie go zdecydowało się Zagłębie Lubin i tak trafił do Ekstraklasy. Swój debiut w najwyższej lidze rozgrywkowej zaliczył przeciwko GKS-owi Katowice, a nawet zdołał zdobyć w tym spotkaniu bramkę, mecz zakończył się pogromem 7:0 dla Lubinian. Ostatecznie sezon 2004/2005 nie był pozytywny dla Łukasza. Wystąpił łącznie w 11 spotkaniach, w których zdobył 2 gole, oraz miał jedną asystę.

W kolejnym sezonie grał już częściej w Zagłębiu, ale i tak więcej razy wchodził z ławki, niż meldował się w wyjściowym składzie. Łącznie 28 występów, jedna bramka i dwie asysty.

Sezon 2006/2007 był dużym przełomem w karierze Łukasza. Niespodziewanie, ale Zagłębie liczyło się w walce o mistrzostwo, które ostatecznie udało im się zdobyć. Ten sezon Ekstraklasy był dość specyficzny, bo o mistrzostwo walczył też GKS-Bełchatów, który aktualnie gra w drugiej lidze. Piszczek odblokował się w Ekstraklasie i w tym sezonie zdobył aż 11 bramek.

Co było dalej?

Łukasz, gdy grał w Berlinie miał już 22 lata, a my opisujemy historię piłkarzy, gdy byli jeszcze młodzieżowcami, więc o dalszych losach rozpisywać się nie mogę, ale szybko je streszczę. W Niemczech dostrzegli talent Piszczka, ale na innej pozycji, z której jest teraz znany. Następnie przyszła pora na transfer do BVB, w którym na ten moment ma 299 występów, wyrabiając sobie opinię jednego z najlepszych prawych obrońców na świecie. Regularnie zaczął występować w seniorskiej reprezentacji, a na MŚ w Rosji powinien być jedną z czołowych postaci w naszej drużynie.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ