marcowe sparingi
Leeds

Marcowe sparingi będą ostatnim sprawdzianem drużyny Jacka Magiery przed mundialem. Kadra “Biało-Czerwonych” powoli się krystalizuje, jednak i tym razem swoją szansę dostanie kilku debiutantów.

PEŁNA LISTA POWOŁAŃ NA MARCOWE MECZE TOWARZYSKIE – TUTAJ!

Jeśli nie widziałeś poprzednich części serii, gdzie opisaliśmy powołanych na wcześniejsze mecze reprezentacyjne to koniecznie zajrzyj – TUTAJ.

Michał Ozga (Jagiellonia Białystok)

Michał z pewnością nie jest w czepku urodzony. Choć dziś wśród powołanych na sparingi kadry U-20, to jeszcze w styczniu borykał się z kontuzją. Podczas pierwszego treningu w okresie przygotowawczym Jagiellonii Białystok, uszkodził torebkę stawową. Zerwane więzadła, zakończyły szansę 18-latka na przepracowanie zimy z pierwszym zespołem. Jesienią z powodu urazu, Ozgi zabrakło podczas zgrupowania na mecze eliminacyjne do ME U-19. To wszystko… dzień przed wyjazdem. Kontuzja w ligowym meczu z Pogonią Szczecin uniemożliwiła dołączenie do zespołu Dariusza Gęsiora.

Długa absencja Krakowianina pozwoliła na rozegranie w tym sezonie zaledwie ośmiu spotkań w CLJ. Niedyspozycja zniweczyła plany o błyskawicznym przesunięciu do pierwszego zespołu. W ubiegłym sezonie na poziomie Centralnej Ligi Juniorów nie bez powodu przegapił łącznie tylko 180 minut. Dzisiaj ciężko oczekiwać, że ma realną szansę wbić się na mundial, aczkolwiek tym razem może być inaczej. Michał czeka w pełnej gotowości na debiut. Czy ten moment przypadnie na Japonię? Czas pokaże.

Dominik Sokół (Radomiak Radom)

Początek marca, mecz Radomiaka z Rozwojem Katowice. Na trybunach Jacek Magiera. Selekcjoner na mecz radomskiej ekipy wybrał się w celu obserwacji tego, co do zaoferowania ma 19-letni Sokół. Obecność selekcjonera wpłynęła pozytywnie na poczynania Dominika na boisku, albowiem tego dnia trafił do siatki rywala i zaliczył asystę. Radomiak zgarnął trzy punkty, a Sokół powołanie na marcowe sparingi.

Dla młodego pomocnika bramka z Rozwojem była drugim trafieniem w barwach Radomiaka. Do tej pory zdążył rozegrać 16 spotkań na boiskach II ligi, zachowując jakże ważną regularność. Ta może okazać się kluczem do dalszych decyzji w kontekście kadry U-20.

CLJ U-17: WYDARZENIA Z MECZU ZAGŁĘBIA Z GÓRNIKIEM – TUTAJ!

Mateusz Bogusz (Leeds United)

17-latek przechodząc na angielski rynek szybko znalazł się na tapecie wielu sportowych portali. Kolejny transfer młodego Polaka na wyspy, kolejny talent, budujący swą renomę za granicą kraju. Wyjazd Bogusza na obczyznę, to nie przypadek. Mówimy przecież o jednym z najmłodszych piłkarzy II ligi, zawodniku, który szybko przebił się do składu Ruchu Chorzów.

W tym sezonie 19 meczów i pięć goli wzbogaconych o asystę. Ten momentalny progres jaki udało się uzyskać w Chorzowie, na wyspach przestaje mieć znaczenie. Taki ruch tuż przed mistrzostwami jest dość ryzykowny, aczkolwiek Bogusz do przenosin na boiska Championship zachęcany był od dawna. Wcześniej na celowniku włoskiego Napoli, lecz ostatecznie do transferu nie doszło. Nie ma co się dziwić – chłopak ma werwę i ogromny talent. W tym szaleństwie może być metoda.

Mateusz Sopoćko (Lechia Gdańsk)

W czerwcu podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt. Dziś z debiutanckim powołaniem do kadry U-20. Mateusz jest wychowankiem Lechii Gdańsk, w której gra już od dwunastu lat. Po okresie przygotowawczym już latem trafił do zespołu Piotra Stokowca. Wcześniej grał w Centralnej Lidze Juniorów, gdzie w 26 meczach zdobył trzy bramki. W tym sezonie w liczbach wykręcił zaledwie 150 minut. Mimo wszystko cały czas pracuje, by szukać kolejnych szans.

Sopoćko to tytan pracy, dla którego Lechia jest drugim domem, więc nie dziwne, że Stokowiec postawił właśnie na Mateusza. Na boisku pewny siebie i z chłodną głową, lubi zagrać podanie przeszywające zasieki rywala. Mówiąc w żargonie piłkarskim – z duszą playmakera.

marcowe sparingi
fot. Mateusz Słodkowski / sport.trójmiasto.pl
Michał Skóraś (Bruk-Bet Termalica)

Jeśli próba sprawdzenia wszelkich kombinacji na środku pola nie dziwi, to i kolejne powołanie Skórasia również. W pierwszym przypadku Michał z szansy nie skorzystał, bo przeszkodziła mu w tym kontuzja. W październiku na mecze z Czechami i Holandią zabrakło również Zylli. Marcel swoją szansę dostał przy kolejnej okazji, Skoraś dostanie teraz. Czasu niewiele, a kadra wydaje się już w dużej mierze ustalona. Na dzisiaj piłkarz pierwszoligowca z pewnością w niej by się nie znalazł, aczkolwiek nie wszystko stracone. Jacek Magiera dalej widzi w Skórasiu potencjał i docenia regularność, która często bywa kluczem w pierwszeństwie wyboru.

W tym sezonie 19 meczów i jedna bramka. W Termalice na zasadzie wypożyczenia z Lecha, w którym jeszcze nie zaliczył debiutanckiego występu. Zadebiutował natomiast w reprezentacji U-19 dokładnie rok temu. W tym czasie zliczył sześć gier z orzekłem na piersi, zdobywając dwie bramki.

skóraś
YouTube
Dawid Kurminowski (MSK Zilina)

“Trudne dobrego początki” – takimi słowami można by opisać pierwsze kroki Dawida na wypożyczeniu. Jeszcze jesienią w słowackim MFK Zemplin, a zimą już z kartą zawodniczą w MSK Zlina. Dotychczas w sezonie 18/19 rozegrał 16 spotkań, zdobywając dwie bramki. 20-latek nawet stał się częścią pierwszego zespołu MFK, który mimo rozwoju poszczególnych zawodników w tabeli zaczął notować regres. Wypożyczenie do wyżej stawianego MSK może być strzałem w dziesiątkę.

Według założeń macierzystego klubu Kurminowskiego, gra u naszego południowego sąsiada ma przygotować do występów w Ekstraklasie. 20-latek musi nabierać doświadczenia, grając o większą stawkę, aniżeli ma to miejsce w rezerwach Lecha. Zamysł może jednak spalić na panewce, jeśli po przygodzie na Słowacji Dawid spróbuje sił gdzie indziej. Tym razem już jako wolny elektron.


Autor: Michał Kwieciński