grupa wschodnia, grupa zachodnia
Młodzieżowy Futbol/Michał Kwieciński

Wiemy, że ból głowy spowodowany wszelakimi plebiscytami dotyczącymi minionego roku sięgnął poziomu migreny już parę dni temu, dlatego znów musimy powrócić do byłych 12 miesięcy. Na szczęście jednak pod uwagę weźmiemy tylko jedną rundę. Zatrzymajmy się w sierpniu i podsumujmy półrocze rywalizacji w Centralnej Lidze Juniorów w grupie Wschodniej!

Jak podsumowują rundę najlepsi snajperzy Centralnej Ligi Juniorów? Jak na wiosnę zapatrują się trenerzy w CLJ-tce? Co o reformie PZPN-u sądzą piłkarze i szkoleniowcy? Jak wyglądają poszczególne statystyki, zarówno te grupowe jak i indywidualne? Na koniec, dlaczego wicelidera chce opuścić jeden z zawodników? To wszystko w #PrzeglądJesieni według “Młodzieżowego Futbolu”!

Omówmy jak poszczególne ekipy radziły sobie na szczeblu CLJ do lat 19. Na wschodzie z pewnością nudno nie było i nudno nie będzie. Ścisk w czołówce niezły, dodajmy do tego nieprzewidywalność młodzieży i wyjdzie nam mieszanka wybuchowa. Chodzą słuchy, że Premier League to liga w której jest najlepsza rywalizacja. Chyba nikt nie wziął pod uwagę Centralnej Ligi Juniorów.

Jak wiadomo w tym roku całe młodzieżowe rozgrywki juniorów starszych przechodzą reformę, dzięki której w przyszłym roku co tydzień PZPN będzie okradał was z jednego Przeglądu CLJ. A tak na poważnie, działacze postanowili zmniejszyć ilość zespołów w młodzieżowej elicie. W planach mają okrojenie ligi do szesnastu zespołów bez podziału na grupy. Dlatego z obydwu dywizji pod koniec tegorocznych rozgrywek spadnie aż dwadzieścia ekip.

W tej lidze nie ma “bezpiecznej strefy”

Walka o miejsca 1. – 6. będzie toczyć się do ostatniej kolejki. Zawodnicy każdej z drużyn są mocno zdeterminowani i wszyscy liczą na finalne utrzymanie, ale ktoś jednak na koniec będzie schodził ze sceny zapłakany. Kandydatów do utrzymania na ten moment jest wielu. Około dziesięciu drużyn cały czas może myśleć o sukcesie. Na ten moment, gdyby do końca ligi zostały dwie kolejki, o pozostanie “nad kreską” biłoby się dziewięć ekip. Dlatego perspektywa trzynastu serii gier przed nami jest jeszcze smaczniejsza.

W poprzednich 17 kolejkach fotel lidera zmieniał właściciela trzy razy. Pozycję “goniącą” zajmowało pięć zespołów. Nieważne pod jakim względem spojrzymy, jak mawia klasyk, liga będzie ciekawsza. Batalia o finały zapowiada się arcyciekawie. Głównie z tego powodu, że chyba wszystkie zespoły zajmujące podium stawiały sobie przed sezonem tylko jeden cel – utrzymanie. Wicelider pewny pozostania w lidze będzie dopiero około cztery kolejki przed końcem rozgrywek. To tylko oczywiście moje domysły, poparte krótką analizą, ale nie zdziwię się, jeśli okażą się nieprawdziwe na korzyść emocji i pewniaków poznamy rzutem na taśmę w ostatniej kolejce.

Refor(ma) podwyższyć poziom?

– Żeby się utrzymać, potrzebujemy około 54 punktów. W przypadku pozostania w lidze, w kolejnym sezonie wystarczyłoby już około 25 punktów. Różnica jest duża. Uważam, że drużyny z miejsc 7-8 powinny przynajmniej zagrać mecze barażowe z mistrzami województw. Teraz zdecydowanie zbyt trudno jest się w Centralnej Lidze Juniorów utrzymać, a zbyt łatwo do niej awansować komentuje zmiany ligowe szkoleniowiec Motoru Lublin, Tomasz Jasik.

grupa wschodnia
PZPN

– Może ten poziom się podniesie, ale też musimy zdawać sobie sprawę, że nasze finanse nie są tak bogate jak choćby Niemców, Holendrów czy innych krajów, które także mają najwyższy poziom juniorski. Nas dziś nie stać, aby jeździć do Szczecina i rozgrywać mecze w zasadzie dla nikogo. Może dla skautów, może dla tych klubów ekstraklasowych, które będą oglądały piłkarzy, ale czy tak de facto to podniesie poziom.(…) Ta struktura gdzie spadnie 7, 8, 9, 10 drużyna, dziś jestem przekonany, że to będzie lepsza ekipa od tej która wejdzie, więc te mecze barażowe nie do końca będą odzwierciedlały podniesienie poziomu, bo jeżeli wejdą 4. zespoły, które będą miały spory dystans miedzy czołówką, jest to w 1/4 osłabienie ligi. Powinniśmy dopuścić przynajmniej 7 i 8 drużynę z obu grup, aby rywalizowała z tymi które ubiegają się o wejście. – Również trener Resovii, Roman Borawski jest za lekką zmianą dotychczasowej reformy.

Czy reforma rzeczywiście podniesie poziom? O tym przekonamy się z pewnością już w najbliższym sierpniu. Jedno jest pewne, zwiększy emocje o stokroć jeszcze w tegorocznych rozgrywkach, tak więc bezstronni kibice mają powody do zadowolenia.

PODSUMOWANIE PLEBISCYTU #TOTYMF2017 – PO WYNIKI ZAJRZYJ TUTAJ!

Czas na podsumowanie jesieni w wykonaniu każdej z ekip, kto poradził sobie na miarę oczekiwań, kto poniżej, a kto zdecydowanie wybił się ponad wcześniej zakładane cele?

Zespół (miejsce w tabeli)

Najlepszy strzelec: imię i nazwisko (liczba bramek)
Bilans: (Wygrane, Remisy, Porażki)
Ocena rundy według Młodzieżowego Futbolu: (w skali 1-6)

Wisła Płock (16)

Najlepszy strzelec: Krystian Ogrodowski, Bartosz Zieliński(2)
Bilans: 0-6-11
Ocena rundy MF: 1

Wiślacy od początku zawodzili na całej linii. Chociaż powiedzieć zawodzili, to jak nic nie powiedzieć. Ekipa kompletnie nie posklejana, a potencjał posiada na pewno nie gorszy od drużyn z pierwszej dziesiątki. Brak zwycięstwa na koncie po 17 kolejkach pokazuje beznadziejność sytuacji, w której znaleźli się Nafciarze. Indywidualnie meczu się nie wygra, tego chyba podopieczni Grzegorza Wenerskiego nie wiedzą. Brak kolektywu to choroba przewlekła, która zdecydowanie zabiła ten zespół. Sześć punktów po półmetku sezonu to fatalny dorobek, który sprawia, że znamy chyba pierwszego spadkowicza sezonu 2017/18.

Stal Rzeszów (15)

Najlepszy strzelec: Krystian Majka(3)
Bilans: 2-4-11
Ocena rundy MF: 2

Tutaj sprawa jest troszkę jaśniejsza. Zawodzi potencjał ludzki, Stal ma po prostu gorszą ekipę od pozostałych. Mimo starań pewnego poziomu chyba nie da się przeskoczyć. Na ten moment drugi pewny kandydat do spadku. I chyba do takich tez trzeba się na chwilę przyzwyczaić, ciężko o optymizm przy dziesięciu miejscach “premiowanych” spadkiem do ligi wojewódzkiej. Pozytywnym impulsem mogła być wygrana z czerwoną latarnią ligi z Płocka, ale szybko, bo już w następnej serii gier okazało się, że był to tylko chwilowy przebłysk, a zawodnicy Ryszarda Federkiewicza znów zaczęli “rozdawać” punkty.

MOSP Białystok (14)

Najlepszy strzelec: Norbert Rutkowski(3)
Bilans: 3-2-12
Ocena rundy MF: 2

Tu historia się powtarza. Są po prostu piłkarze, którzy nie przeskoczą na razie pewnego poziomu. Wiadomo, że najlepszych z regionu ściąga bogatszy rywal zza miedzy, więc tu pozostaje konsekwentne szkolenie i stawianie na swoich. Abstrahując od genezy, Białostoczanie stracili dotąd najwięcej bramek w lidze. Bramkarze tego zespołu musieli w 17 meczach aż 45 razy wyjmować piłkę z siatki. Z tak dziurawą obroną niczego nie można oczekiwać. Jeden z niewielu pozytywów po tej rundzie, to z pewnością wygrane derby na obcym terenie.

– Centralna Liga Juniorów z mojej perspektywy to wspaniałe doświadczenie i otwarte drzwi do dalszej kariery jako sportowiec. Moja drużyna jest beniaminkiem w tej lidze, można od razu zauważyć, że losy meczu zależą wyłącznie od błędów, jakie popełniamy. Jestem jednym z młodszych piłkarzy i najbardziej czekałem na spotkanie z warszawską Legią. Drużyna wywarła na mnie ogromne wrażenie. Początek sezonu rozegrali przeciętnie, ale po pewnym czasie wszystko wróciło do normy. Każdy zespół ma ogromne szanse na podium, lecz wszystko zależy od tego ile pracy, zaangażowania i serca włożymy w treningi, które przeniosą się później na grę.

400mm.pl Agencja Fotograficzna

Nie można zapomnieć o derbach Białegostoku, które wygraliśmy, pokonując Jagiellonie 2:1. Ten mecz pokazał jaka siła w nas drzemie. Podsumowując, jest to ciężka liga, każda z drużyn ma szanse na zachowanie bezpiecznego miejsca na koniec sezonu. Porażki nas kształtowały i napędzały do dalszej pracy i walki. Nie mogę doczekać się już rundy wiosennej, chyba jak każdy zawodnik. – podsumowuje rundę jesienną dla “Młodzieżowego Futbolu” drugi najlepszy strzelec MOSPu Białystok – Damian Oracz.

ŁKS Łódź (13)

Najlepszy strzelec: Kamil Waśniowski(7)
Bilans: 3-3-11
Ocena rundy MF: 1

Słabą rundę w ich wykonaniu zawodnicy ŁKSu “okrasili” upokorzeniem w ostatniej kolejce. Przegrana sześcioma golami w derbach, na pewno nie tego oczekiwali na zakończenie rundy. Wyróżnia się najlepszy snajper drużyny, Kamil Waśniowski, jednak na tle ligi nie osiągnął niczego wielkiego, strzelił 7 bramek w minionej rundzie. Poza tym Łodzianie mają drugą najmniej szczelną linie obrony. Stracili jesienią aż 40 bramek i nic nie wskazuje na poprawę w następnej rundzie.

Stomil Olsztyn (12)

Najlepszy strzelec: Grzegorz Jatkiewicz, Mateusz Mętlicki(3)
Bilans: 4-4-9
Ocena rundy MF: 3

Wiosnę Olsztynianie zaczną jako najlepszy z beniaminków, choć gdyby spojrzeć na tabelę w październiku, to ciężko by wskórać jakikolwiek optymizm. Podopieczni Michała Trzeciakiewicza od pierwszej przełomowej wygranej z Koroną Kielce (5:3) w 10. kolejce zanotowali zauważalną zwyżkę formy. Z ostatnich pięciu spotkań Stomilu tylko jedno zakończyło się porażką. W listopadzie do swojego wcześniejszego dorobku dopisali 10 punktów. Dużo pomogło odzyskanie formy strzeleckiej przez Jatkiewicza i Mętlickiego, dla których jest to ostatni sezon w juniorskim futbolu. Ofensywa była zdecydowanie największą bolączką Dumy Warmii, której zawodnicy do dziewiątej kolejki zdobyli łącznie tylko jednego gola.

Znicz Pruszków (11)

Najlepszy strzelec: Franciszek Ratajczyk(8)
Bilans: 5-4-8
Ocena rundy MF: 2

Mieszane uczucia, te słowa chyba najlepiej oddają posmak po minionej rundzie w Pruszkowie. Na pewno mogło być lepiej, bo zarówno kibice, piłkarze jak i trenerzy nie będą raczej zadowoleni z pierwszego półrocza sezonu, zapatrując się już na drugie, które przy bardzo dobrych wiatrach może przynieść utrzymanie. Wiatry te musiałyby być jednak tak silne, jak te w przegranym meczu z Legią, w którym piłka potrafiła przelobować bramkarza po strzale z 70 metrów. Nic nie jest niemożliwe, dziesięć punktów straty przy linii ataku Ratajczyk – Kinast jest jeszcze w zasięgu żółto-czerwonych.

MKS Polonia Warszawa (10)

Najlepszy strzelec: Daniel Pik(6)
Bilans: 5-6-6
Ocena rundy MF: 3

Zespół MKS nie może być zadowolony ze zdobyczy punktowej i zajmowanego miejsca. – podsumowuje rundę trener Adam Chmielewski. Faktycznie, Poloniści mieli chrapkę na więcej. Nic straconego. Do bezpiecznej strefy brakuje im 8 punktów, co w warunkach CLJ-tki jest naprawdę małą przewagą. Sami Poloniści narzekali na zbytnią młodość swojego zespołu oraz za dużą liczbę spotkań zakończonych podziałem oczek. I to nie dziwi, Czarne Koszule mają na koncie mniej porażek niż choćby siódmy UKS SMS Łódź. Szczególnie mocno oczekiwany jest powrót do treningu piłkarskiego Szymona Borunia – mówi z nadzieją Chmielewski o 17-letnim rekonwalescencie.

fot. Twitter Wisły

Resovia Rzeszów (9)

Najlepszy strzelec: Jakub Kądziołka(7)
Bilans: 8-1-8
Ocena rundy MF: 4

– Na pewno przed startem ligi bralibyśmy w ciemno obecną sytuację punktową. – zachwala sytuację Resovii w tabeli trener Borawski. Trzeba przyznać, że ten zespół ani trochę nie przypomina tego sprzed roku, który ledwo się utrzymał. Bezprecedensowo to pozytywne zaskoczenie tego sezonu. Co prawda w tegorocznych rozgrywkach wszystko jest specyficzne, bo “pasiaki” nadal są kandydatem do spadku, lecz trzeba pamiętać, że cztery punkty to przewaga nieznacząca na tym poziomie, a tyle właśnie tracą podopieczni Borawskiego do bezpiecznej szóstej lokaty.

grupa wschodnia
FB Resovii

– Całą rundę w wykonaniu naszej drużyny należy ocenić pozytywnie. Pokazaliśmy na co nas stać chociażby w spotkaniu z Wisłą Kraków. Niestety ta drużyna miała też drugie, gorsze oblicze, gdzie zabrakło zdecydowania i pewności siebie. Jako przykład wystarczy podać mecze z Legią czy Stomilem. Brakowało nam stabilizacji formy, nad którą musimy popracować podczas przerwy zimowej.

Gdyby nie brak koncentracji w niektórych spotkaniach, zimę spędzalibyśmy na 6. pozycji. Teraz znamy wszystkie drużyny, więc łatwiej będzie nam znieść ciężar gatunkowy każdego spotkania. Również koncentracja jest rzeczą, nad która musimy się bardziej pochylić. Swoją postawę oceniam nie najgorzej, chociaż oczekuje od siebie znacznie więcej w nadchodzącej wiośnie. – przedstawia swoje wrażeni “Młodzieżowemu Futbolowi” na temat minionej rundy Jakub Kądziołka, najskuteczniejszy strzelec jesieni Sovii.

Motor Lublin (8)

Najlepszy strzelec: Bartłomiej Tkaczuk(9)
Bilans: 8-4-5
Ocena rundy MF: 4

Górną ósemkę otwierają zawodnicy z Lubelszczyzny. Dla mnie to lekkie zaskoczenie, jednak po wypowiedziach szkoleniowca Motoru można stwierdzić, że spokojnie realizują przedsezonowe założenia i jedyne co im przeszkadza to reforma. Niestety dla Lublinian tego już nie zmienią, mogą tylko spróbować swoich sił w drugiej części sezonu. Do “elitarnej” grupy tracą tylko punkt, więc marzenia o utrzymaniu są jak najbardziej realne. W 17 dotychczasowych bojach szczelniejszą obronę od Motorowców mieli tylko piłkarze liderującej Legii. Dyscyplina i ciężka praca przyniosła swoje efekty. W ofensywie błyszczy duet Tkaczuk – Rak, i to wystarczy, mamy solidnego kandydata do gry na najwyższym juniorskim szczeblu w następnym sezonie.

– Uważam, że runda jesienna w naszym wykonaniu była naprawdę dobra. Zrealizowaliśmy nasz plan minimum, jakim było zdobycie 25 punktów. Do miejsca dającego nam utrzymanie tracimy tylko punkt, więc w perspektywie czasu jest to dobry wynik. W rundzie jesiennej mieliśmy kilka trudnych wyjazdów do Kielc, dwa razy do Krakowa oraz do Łodzi. Minusem tej rundy była strata punktów z drużynami, które są za nami w tabeli oraz fakt, że złapaliśmy kilka głupich czerwonych kartek. Naszym celem jest utrzymanie i myślę, że jeśli podtrzymamy formę z jesieni, wykonamy ten plan. – podsumowuje dla “MF”, podstawowy  defensor Motoru Lublin, Rafał Dobrzyński

fot. Tomasz Lewtak

– Na pewno ta liga jest specyficzna. Każdy może wygrać z każdym. Myślę, że celem każdej drużyny jest utrzymanie, a w tym roku jest to bardzo ciężkie. Czasami można mieć pretensje co do sędziów, ale to chyba zdarza się w każdej lidze. Moim celem w najbliższym czasie jest walka o pierwszy skład w pierwszym zespole Motoru, oczywiście przygotowuje się do drugiej rundy z główną drużyną. Naszym założeniem jest awans do II ligi, a moim celem w drużynie CLJ jest pomoc ekipie w utrzymaniu i przy okazji chciałbym zdobyć koronę króla strzelców. – mówi o swoich i drużynowych celach specjalnie dla “MF” najlepszy snajper Motoru, Bartłomiej Tkaczuk

UKS SMS Łódź (7)

Najlepszy strzelec: Patryk Makuch(11)
Bilans: 9-1-7
Ocena rundy MF: 3

Już prawie jesteśmy. To przedostatni zespół, który na ten moment kończyłby swoją przygodę z CLJ. Po dużym falstarcie SMS sukcesywnie piął się w górę tabeli. – Krótki, trzytygodniowy okres budowania zespołu okazał się zbyt krótki na stworzenie drużyny, która od początku czuje naszą filozofię gry. – wskazuje przyczynę tak słabej gry w pierwszych meczach sezonu Mirosław Dawidowski. Niestety, w tym sezonie brakuje nam rasowych bramkostrzelnych napastników. – narzeka szkoleniowiec Łodzian, mimo 11 goli Patryka Makucha w minionej rundzie. W ostatniej serii gier przypieczętowali swoją dobrą formę pokonując 6:0 w derbach ŁKS. Tak więc ustabilizowanie tej formy oraz ofensywy powinno dać sukces w postaci utrzymania pod koniec maja.

– W sumie na wyjeździe przegraliśmy cztery mecze, w których graliśmy niekiedy lepszy futbol niż u siebie.  Drużyna jest młodsza od tych, które wystawiają niekiedy przeciwnicy. To też ma wpływ na pewność w działaniach obronnych. (…) Patrzymy w tym roku na rozgrywki z innej perspektywy. Nie mamy drużyny o takim potencjale jak w ubiegłych latach, a do tego jeszcze młodszą (rocznik 2000). Nasze zadania na sezon to pozostanie w zreformowanej szesnastodrużynowej CLJ. – analizuje Mirosław Dawidowski, trener UKS SMS Łódź.

Wisła Kraków (6)

Najlepszy strzelec: Adrian Grzybek(5)
Bilans: 9-2-6
Ocena rundy MF: 4

Zadomowimy się na “chwilkę” pod Wawelem. Wiślacy mają za sobą całkiem przyzwoitą rundę. Do poprawy zdecydowanie gra na wyjeździe. W 8 spotkaniach poza domem zdobyli tylko dziewięć “oczek”. Nadrabiają zdecydowanie u siebie, bo licząc tylko spotkania na własnym boisku, Biała Gwiazda zajmuję drugą lokatę za SMS-em Łódź. Dużo w drugiej części sezonu może dać wyeliminowanie kunktatorstwa. Wisła jest najgorsza pod względem ilości bramek na mecz. W prawie siedemdziesięciu procentach meczów podopiecznych Mariusza Jopa padły mniej niż dwa gole. W okresie zimowym dużo do poprawy ma ofensywa Wiślaków.

Cracovia (5)

Najlepszy strzelec: Radosław Kanach, Daniel Krzempek, Patryk Ochman, Dorian Pituła, Sebastian Strózik(5)
Bilans: 8-8-1
Ocena rundy MF: 5

Wiele zespołów jest pod wrażeniem gry Pasów. To jedna z lepiej grających ekip tego sezonu, umieją “siąść” na przeciwnika i konsekwentnie przeważać w większości spotkań. Dominacja nad przeciwnikiem nierzadko jednak nie wychodzi im na dobre, gdyż zremisowali osiem z 17 batalii w rundzie jesiennej. To wina głównie słabego początku, w pierwszych siedmiu kolejkach aż 5 ich spotkań zakończyło się podziałem punktów. Plusem przed fazą wiosenną z pewnością jest liczba meczów na własnym boisku, Cracovia w w zeszłej rundzie rozegrała bowiem tylko sześć meczów u siebie, czyli tam gdzie są najmocniejsi. Tylko raz goście na ich terenie zdołali ugrać punkty, i to nie byle jacy goście, liderzy z Warszawy.

derby Krakowa

Progres Kraków (4)

Najlepszy strzelec: Karol Stanek(14)
Bilans: 10-3-4
Ocena rundy MF: 4

To trzecia krakowska ekipa w czołowej szóstce. Do 10. kolejki to oni rządzili i dzielili w grupie wschodniej. Dobrą serie przerwał mecz derbowy z piątą ekipą ligi – Cracovią. Po tej porażce coś jakby zblokowało Krakowian i od tego czasu zdołali zwyciężyć tylko dwa razy. Ogólnie rundę w ich wykonaniu należy ocenić pozytywnie, z pewnością cieszy skuteczność Karola Stanka, który lideruję na wschodzie. Bolączką podopiecznych Marcina Pasionka są gry na wyjeździe. Ich wyjazdowy to bilans to 3-3-3, przy takich aspiracjach jest co poprawiać. Końcówka listopada była dla nich nadzwyczaj trudna, trzy mecze pod rząd rozgrywane na obcym boisku i tylko 2 zdobyte “oczka”, przez co spadli na czwartą lokatę.

Korona Kielce (3)

Najlepszy strzelec: Piotr Pierzchała (9)
Bilans: 11-1-5
Ocena rundy MF: 4

– Naszym celem jest utrzymanie w lidze. Jeśli dalej będziemy grali tak, jak do tej pory i poprawimy kilka elementów, to jest szansa, że włączymy się do rywalizacji o najwyższe celezapowiada rundę rewanżową trener Marek Mierzwa. Pomimo dobrej rundy, dopiero w ostatniej kolejce Kielczanie weszli na podium. Miewali wzloty i upadki, ale finalnie pokazali, że tą ekipa stać na awans do finałów. Przegranie pięciu spotkań nie przeszkodziło im w zajęciu trzeciej lokaty, w spowodowane to było tylko  jednym podziałem punktów w fascynującym boju z liderem. Takie spotkania nie są obce Scyzorom, to drużyna która funduje widzom najlepsze widowiska. W meczach Korony pada najwięcej goli, prawie cztery w każdej serii gier. Co ciekawe, o wiele lepszy bilans Koroniarze mają na cudzych stadionach. W Kielcach dokonało się aż 4 z pięciu wszystkich porażek ligowych podopiecznych Marka Mierzwy.

– Ogółem była to dla nas udana runda, chociaż mogliśmy zająć jeszcze wyższe miejsce w tabeli. Cieszymy się z tego co jest i mamy nadzieję, że wiosna będzie dla nas jeszcze lepsza i awansujemy do czołowej czwórki Polski. A w finałach może się wszystko zdarzyć. Wierzymy w nasz potencjał i że będzie tylko lepiej! – podsumowuje dla “MF” Hubert Wojsa, strzelec jednego gola dla Korony.korona clj

– Na pewno nasza drużynę stać na bardzo wiele. W nadchodzącej rundzie musimy pokazywać w każdym meczu tak dobra piłkę jaką potrafimy. Mamy dobrych zawodników, każdy z nas daje coś naszej drużynie. Teraz czeka nas okres przygotowawczy, nasi trenerzy to świetni fachowcy i na pewno zwrócą nam uwagę na błędy i niedoskonałości, co pomoże nam je zniwelować. Błędy te nie mogą się już powtarzać w tej rundzie i po dobrze przepracowanej zimie będziemy mierzyć w bardzo wysokie cele na które nas stać. Nie ma się też co zbytnio podpalać, będziemy szli razem jako drużyna krok po kroczku do przodu z każdym kolejnym meczem! – puentuje w wywiadzie dla Młodzieżowego Futbolu najlepszy strzelec minionej rundy w Koronie, Piotrek Pierzchała.

Jagiellonia Białystok (2)

Najlepszy strzelec: Mateusz Nikołajuk (12)
Bilans: 11-3-3
Ocena rundy MF: 5

– Nie da się ukryć, że nasza postawa w tej rundzie była bardzo dobra. Pamiętamy, skąd zaczynaliśmy ten sezon. Musieliśmy w zespole, który w swojej grupie Ligi Makroregionalnej był dopiero piąty, przeprowadzić spore zmiany i potem to wszystko zlepić. – I to udało się trenerowi Tomaszowi Kulhawikowi. W Białymstoku lepili to z jakiejś znakomitej gliny. Jaga ma niesamowity polot i dobrze wykorzystuje swój ofensywny potencjał. Grają tak samo dobrze na wyjazdach jak i w domu. Ich średni wynik to 2:1, a więc strzelają dwa razy więcej niż tracą. Młodość, o którą obawiali się w Białymstoku, jest teraz postrachem przeciwników. Takie historie w futbolu kochamy. Dziś nie można sobie wyobrazić tej ekipy bez Bartka Bidy i Mateusza Nikołajuka. Znamy chyba faworyta przyszłych rozgrywek, nie mówiąc o tegorocznych. Plamą na honorze mogą być przegrane derby, jednak ogólnie rzecz biorąc, ta runda zdecydowanie zapowiada świetną wiosnę.

wicelider, grupa wschodnia
fot. Twitter Jagi

– Otrzymaliśmy wzmocnienia z rocznika 2001 w postaci etatowych reprezentantów Polski, Bartka Bidy i Mikołaja Nawrockiego, doszli do nas też Szymon Łapiński i Michał Ozga, którzy z czasem grali na tyle dobrze, że też trafili nawet do kadry młodzieżowej. Nasze transfery były więc dość dobre. – o transferach w zeszłym okienku mówi Kulhawik.

Mimo dobrej atmosfery w grupie, w wielu drużynach znajdą się jednostki pokrzywdzone. Takie głosy doszły do Młodzieżowego Futbolu właśnie o ekipie Jagi. Postanowiliśmy “powęszyć” i oto, co udało nam się dowiedzieć:

– Skazywano nas na porażkę od początku sezonu. Jesteśmy rok młodsi od większości zespołów, a jednak zajmujemy dosyć wysokie miejsce w tabeli. Nasza gra czasami nie jest najlepsza, ale liczą się punkty. Osobiście mam nadzieje, że utrzymamy ten poziom, choć nie wiem, czy zostanę na następny sezon. Przyznam, iż nieco męczy mnie polityka klubu i fakt, że niektórzy zawodnicy u nas w zespole są po prostu ?równiejsi”. Nie grałem źle, a mimo to dalej byłem pomijany. Drużyna jest mocna, choć jak trener często mówi ?nie ma wystarczającej ilości zmienników?. Wierzę w to, że nasza ekipa da radę przebrnąć przez następną rundę i czy to będzie ze mną, czy beze mnie – liczę na sukces zespołu. – mówi anonimowy rozmówca w wywiadze dla “MF”.

Legia Warszawa (1)

Najlepszy strzelec: Mateusz Olejarka, Kacper Wełniak(5)
Bilans: 11-6-0
Ocena rundy MF: 5

Lider, jedyna drużyna, która przeszła suchym butem przez rundę jesienną. Zero na koncie porażek to duży powód do zadowolenia. Remisowali aż sześć razy, lecz nie należy szukać tu przypadku. 4 z sześciu strat punktów zanotowali z zespołami z TOP 6. Fotel lidera zdobyli przede wszystkim swoją konsekwentnością oraz znakomitą grą jako zespół. Wojskowi tworzą swoisty monolit, to im też pozwala na strach przeciwników przed meczem. Ich bolączką mógłby być, ale nie jest brak jednego mocnego snajpera. Jako jedyni zdobyli ponad 40 goli w minionych 17 rywalizacjach. To pokazuje, jak wielu utalentowanych graczy ma pod ręką Piotr Kobierecki. Aż ośmiu zawodników ma 3 lub więcej bramek na koncie po jesieni. Nie mogą jednak wpadać z hurraoptymizm, skoro czyhająca za plecami Jaga ma tylko 3 punkty straty. A przed nami absolutny hit w 18. kolejce. Rundę wiosenną zaczniemy od spotkania lidera z wiceliderem właśnie.

Rundę jesienną możemy uznać za udaną, szczególnie patrząc przez pryzmat kilku jednostek, które zrobiły bardzo duży postęp indywidualny. Również miejsce w tabeli może być dla nas powodem do zadowolenia – oczywiście, nie chodzi o to, by grać na wynik, ale jeśli jesteśmy w stanie zrealizować założenia: rozwój zawodników, obciążenia treningowe – i połączyć to z dobrym wynikiem, podwójnie to może cieszyć.mówi trener Legii Warszawa, Piotr Kobierecki.

Michał Król
Fot. Marlena Penc/Legia Warszawa

– To była dobra runda dla naszego zespołu, ale wiosną chcemy jeszcze wyżej zawiesić sobie poprzeczkę i prezentować się na murawie jeszcze lepiej. Mamy bardzo młody zespół – zawodnicy z rocznika ’99 są tak naprawdę w mniejszości, większość chłopaków urodziła się w 2000 roku, kilku w 2001. Mimo to pokazaliśmy na przestrzeni całej rundy, że potrafimy wygrywać, grać dobrą piłkę, strzelać sporo bramek i przede wszystkim nie przegrywać. Oczywiście, nasza gra nie zawsze była taka, jak byśmy tego chcieli, mieliśmy słabsze momenty, ale ostatecznie osiągaliśmy przyzwoite wyniki. Wymagamy od siebie bardzo dużo, analizujemy każdy nasz występ i wyciągamy wnioski.podsumowuję kapitan stołecznej ekipy, Michał Król.

Kilka liczb na koniec…

Najlepsi Strzelcy:

14 goli – Karol Stanek (Progres Kraków)
12 goli – Mateusz Nikołajuk (Jagiellonia Białystok)
11 goli – Patryk Makuch (UKS SMS Łódź)
9 goli – Bartosz Bida (Jagiellonia Białystok), Piotr Pierzchała (Korona Kielce), Bartłomiej Tkaczuk (Motor Lublin)
8 goli – Szymon Rak (Motor Lublin), Franciszek Ratajczyk (Znicz Pruszków)
7 goli – Jakub Kądziołka (Resovia), Karol Twardowski (Resovia), Kamil Waśniowski (ŁKS Łódź)
6 goli – Kacper Dziuba (UKS SMS Łódź), Mateusz Kinast (Znicz Pruszków), Tomasz Kurek (Progres Kraków), Daniel Pik (MKS Polonia Warszawa)
WIĘCEJ TUTAJ

TABELA MECZÓW ROZGRYWANYCH W DOMU

Tabela pochodzi ze strony transfermarkt.pl

TABELA MECZÓW ROZGRYWANYCH NA WYJEŹDZIE

clj
Tabela pochodzi ze strony transfermarkt.pl

TABELA WSZECHCZASÓW CENTRALNEJ LIGI JUNIORÓW – GRUPY WSCHODNIEJ

Tabela z portalu transfermarkt.pl