powrót, faworyci, remisu 21. kolejka clj, wiosennej, zapytania, Korony, utrzymanie
fot. Tadeusz Kwiatkowski

Po krótkiej przerwie najważniejszy przegląd juniorskich elit w Polsce wraca. Liga daje coraz więcej odpowiedzi, a czasu na znaki zapytania jest coraz mniej. 26. kolejka, tak jak te cztery, które jeszcze przed nami, może okazać się kluczowa w ligowej walce.

Znamy już pierwszego spadkowicza, niestety więc od pożegnań musimy zacząć podsumowanie piłkarskiego weekendu nad Wisłą. Zespół Jarosława Białka pożegnał się z CLJ już po 26. kolejce. Elana Toruń po wysokiej porażce z Cracovią 1:5 straciła matematyczne szansę na utrzymanie. Beniaminek z Torunia od pierwszej kolejki był raczej, brzydko mówiąc, skazywany na pożarcie, jednak swoją grą w trakcie sezonu sprawił, że nadzieję umarły dopiero z ostatecznym werdyktem. Z drugiej strony najmniej w lidze bramek strzelonych oraz najwięcej straconych jest znamienne i pokazuje, że coś w ekipie trenera Białka nie funkcjonowało. Pozostaje życzyć chłopakom powodzenia w przyszłości oraz szybkiego powrotu na juniorskie salony.

ZOBACZ PODSUMOWANIE SPOTKANIA ELANY Z CRACOVIĄ W CLJ

Ostatnia kolejka

DataMeczCzas/WynikiKolejka
2019-05-14 12:00:282019-05-14 Arka Gdynia – Pogoń Szczecin2 – 127
2019-05-18 12:00:472019-05-18 Elana Toruń – Jagiellonia Białystok0 – 228
2019-05-19 12:30:452019-05-19 Motor Lublin – Zagłębie Lubin0 – 128
2019-05-18 15:30:432019-05-18 Pogoń Szczecin – Cracovia0 – 428
2019-05-18 12:00:412019-05-18 Lech Poznań – Arka Gdynia0 – 128
2019-05-18 12:00:392019-05-18 Wisła Kraków – Ruch Chorzów0 – 228
2019-05-18 12:00:362019-05-18 Śląsk Wrocław – GKS Bełchatów5 – 128
2019-05-18 14:00:492019-05-18 Legia Warszawa – Górnik Zabrze0 – 328

Mecz 26 kolejki niewspomniany w tabeli:
2019-05-01: Legia Warszawa – Escola Varsovia 2-1

Zacząwszy od dołu tabeli, nie można nie wspomnieć o kolejnym beniaminku, który natomiast do utrzymania w ubiegły weekend znacząco się przybliżył. Choć Ruch wciąż ma daleko do bezpiecznej lokaty, jest zdecydowanie na fali i właśnie zalicza najdłuższą ( jedyną w tym sezonie) serię zwycięstw. Brzmi to i może trochę komicznie, ale na razie licznik “Niebieskich” stanął na dwóch wygranych z rzędu. Podopieczni trenera Psykały pokonali skromnie na wyjeździe 1:0 Pogoń. Mocna defensywa i pazerność w odpowiednim momencie okazały się znakomitym patentem na skąpaną w niemocy Pogoń. Po dobitce do bramki trafił Bartłomiej Wdowik, kończąc sobotnie strzelanie już w 18 minucie. Ruchowi do 12. lokaty brakuje wciąż czterech “oczek’. Co ważne, Chorzowianie mają przed sobą jeszcze bezpośrednie starcie z Escolą w Warszawie, która to 12. miejsce okupuje. Jeśli Ruch się nie podda, pojedynek beniaminków w 30. serii gier zapowiada się nieprawdopodobnie emocjonująco.

Motorowi i Bełchatowianom wiatr w oczy wieje

GKS Bełchatów przegrał spotkanie z Lechem, jak słusznie przyznał trener “Brunatnych”, w pierwszych 15 minutach. “Nas po prostu nie było, byliśmy jeszcze w autokarze. Pierwsza połowa była dla Lecha. Byli od nas przede wszystkim lepsi piłkarsko” – komentował jednoznacznie Marcin Węglewski. Bełchatowianie zdołali zdobyć gola kontaktowego przed zejściem do szatni, było to jednak za mało. Goście na drugą połowę wyszli bardziej zdecydowanie, ale skończyło się to stratą kolejnej bramki. Lech wygrał 3:1 i umocnił się w środku stawki. GKS traci do Escoli sześć “oczek” i co ciekawe, również ma przed sobą spotkanie z beniaminkiem ze stolicy, tyle że podejmie go u siebie, w 29, kolejce.

PEŁNĄ RELACJĘ ZE STARCIA LECHA Z GKS-EM BEŁCHATÓW PRZECZYTASZ TUTAJ

W Lublinie po kuriozalnej zmianie trenera, kto by się spodziewał, wcale wiatr nie zaczął wiać w żagle, a Motor nie zaczął przyspieszać. Z nowym szkoleniowcem Lublinianie zanotowali porażkę i remis, co ważne, z przeciwnikami z dołu tabeli. Wcześniej ograł ich Ruch, teraz, po kolejnym wietrznym spotkaniu w Lublinie, stracili dwa punkty w meczu z Arką. Gdynianie próbowali narzucić inicjatywę, jednak warunki pogodowe nie dały się zdominować. W drugiej połowie, gdy Motor grał “z wiatrem”. Gospodarze poniekąd okiełznali żywioł i zdołali stworzyć sobie kilka sytuacji, ale piłka trafiała, zamiast do siatki, w słupek. Motor ma przed sobą trudny czas walki o utrzymanie, a Arka jest już raczej bliżej pozostania niż spadnięcia z ligi. Mimo tego trener Frydrych w niepochlebnych słowach podsumował trwający jeszcze sezon w wykonaniu swoich podopiecznych.

“W ubiegłych latach byliśmy w czubie, więc walka o utrzymanie jest dla nas sporym rozczarowaniem. Myślę, że spokojnie moglibyśmy zajmować wyższe miejsce, ale ze względu na zewnętrzne problemy wyszło, jak wyszło. Nikt z tego miejsca nie jest zadowolony. Aspiracje i ambicje klubu są wyższe” – mówił szkoleniowiec klubu w trójmiasta.

WIĘCEJ O SPOTKANIU MOTORU Z ARKĄ ZNAJDZIESZ POD TYM LINKIEM

Derby dla Legii, korona dla Korony

Wspominana niejednokrotnie Escola po zaciętych derbach Warszawy odniosła piątą przegraną z rzędu. Niewątpliwy kryzys ekipy Marka Gołębiewskiego przyszedł chyba w najgorszym możliwym momencie, gdy toczy się zajadła walka o utrzymanie. Beniaminek stracił gola na 2:1 w 94. minucie za sprawą pięknego uderzenia Łukasza Łakomego. “Niestety w ostatnim czasie mamy jakieś fatum, brak szczęścia?trudno mi to inaczej nazwać, ale to kolejny mecz, który przegrywamy w 94-95 minucie” – komentował boiskowe wydarzenia trener gości. Nie byłoby to jednak tak nadzwyczajne, gdyby kilka minut wcześniej do siatki Legii nie trafił Laskowski, wyrównawszy na 1:1. Ostatecznie legioniści, którzy z formą także miewali w ostatnim czasie duże problemy, pokazali wyższość w derbach. Escola jest na ostatnim miejscu dającym utrzymanie. Do Arki traci trzy punkty, a Ruch przegania o cztery. Przed sobą me jeszcze bezpośrednie starcia z drużynami z dołu, a więc wszystko w “jej nogach”.

PO RELACJĘ Z DERBÓW WARSZAWY ZAJRZYJ DO TEGO ARTYKUŁU

Lider już powoli może zakładać koronę i fetować mistrzostwo. Najlepsze, co może się przytrafić piłkarzom Marka Mierzwy, to radość po pokonaniu drugiego Śląska i feta na własnym obiekcie. Po bardzo przekonującej wygranej z Wisłą Kraków, którą Kielczanie stłamsili od 1. do 90. minuty, mistrzostwo Polski juniorów starszych jest już o kroczek, malutki kroczek, który siłą rozpędu musi zostać wykonany. Co najważniejsze, to mistrzostwo będzie w pełni zasłużone. W zeszłym roku na wschodzie podobnym hegemonem stała się Legia, ale trzeba oczywiście jej “oddać” cały sezon bez porażki. Korona tych porażek zaliczyła jednak mało, bo tylko dwie. Z perspektywy czasu możemy jak najbardziej powiedzieć, że był to wypadek przy pracy. Na pochwały i podsumowania przyjdzie jeszcze czas. Chociaż wygraną 3:0 z Wisłą, najlepszą defensywą ligi, zawodnicy Korony sami zawiesili sobie złoty medal na szyjach. Okazja, by przypieczętować już w ten weekend. Korona podejmie wicelidera. W przypadku wygranej lub remisu zostanie mistrzem Polski.

POMECZOWY KOMENTARZ OBU TRENERÓW PO SPOTKANIU WISŁA – KORONA ZNAJDZIESZ TUTAJ

Śląsk na wiosnę dotrzymuje kroku

Śląsk również nie zwalnia tempa. Jakub Jarzębowski w pojedynkę załatwił sprawę w potyczce z Górnikiem Zabrze. Co więcej, zrobił to w zaledwie 54 sekundy. Śląsk w rezultacie pewnie 2:0 ograł Zabrzan i oddalił się na osiem punktów od trzeciego Zagłębia. Wydaje się, że pierwsze dwa miejsca na podium już znamy. Walka o trzecie wciąż się rozgrywa, a przypomnijmy, że poza prestiżem, trzecia lokata jest nagradzana pieniężnie przez PZPN.

Lubinianie w ostatnich tygodniach są mocno chimeryczni. Szczególnie w trzech niedawnych meczach. Wpierw bowiem zaliczyli porażkę z Cracovią, potem rozgromili Legię 4:0, by teraz znów przegrać, tym razem w Białymstoku 0:2. Jaga zagrała bardziej pragmatycznie i taki sposób gry się opłacił. “Miedziowi” jak zawsze dużo operowali piłką, ale na nic się to zdało przy dobrze zorganizowanej Jagiellonii. Białostoczanie po słabym w całokształcie sezonie trochę zrehabilitowali się na koniec i teraz przeskoczyli w tabeli dziewiątego Lecha. Do Zagłębia tracą sześć punktów, a więc wcale nie tak dużo. Tak małe różnice obrazują, jak bardzo spłaszczona jest górna połowa tabeli. Rywalizacja o podium będzie trwać do samego końca. Zagłębie jest faworytem, ale na błąd za plecami czyha jeszcze Wisła, Legia, czy choćby Pogoń.

Centralna Liga Juniorów U-18 2018/2019

PozycjaKlubMZRPPkt
128224270
228181955
328155850
428136945
528128844
6281341143
7281331242
828118941
9281081038
10281211537
1128981135
12281021632
1328871331
1428751626
15285101325
1628361915