koniec, powrót, faworyci, remisu 21. kolejka clj, wiosennej, zapytania, Korony, utrzymanie, sezonu
fot. Tadeusz Kwiatkowski

Do końca sezonu w CLJ pozostała już tylko jedna kolejka. Za kilka dni wszystkie juniorskie zespoły zakończą obecne rozgrywki, które były pierwszymi po obniżeniu wieku i centralizacji.

Na tytułowe pytanie nie jest już za wcześnie, ani jeszcze za późno, ale na razie nie odpowiemy nie na całkowicie. W miniony weekend poznaliśmy wszystkich spadkowiczów i całe ligowe podium. Można śmiało powiedzieć, że karty zostały już rozdane. Ale w przypadku zawodników, którzy dopiero poznają rzeczywistość profesjonalnej piłki, te karty wciąż jeszcze grzecznie leżą w talii i czekają na prawdziwą grę. Jeśli o ligę jednak chodzi, wiemy, kto w niej w przyszłym roku nie zagra. Zaczynamy też już poznawać nowych beniaminków, którzy w przyszłym sezonie dołączą do juniorskiej elity.

Ostatnia kolejka

DataMeczCzas/WynikiKolejka

Jednak najpierw pożegnania. Z ligi spadł oficjalnie Ruch Chorzów. Śląsk Wrocław wygrawszy z “Niebieskimi” w niedzielę zapewnił sobie wicemistrzostwo Polski, a gospodarzom meczu spadek z ligi. Wrocławianie wygrali 3:1, a dziesiątą bramkę zdobył stoper wicelidera, Aleksander Paluszek. Ruch dzielnie i zaciekle walczył w ostatnich kolejkach, ale większa część rozegranego sezonu była słaba i jak widać, tego nie dało się już nadrobić. Po wypowiedź trenera Ireneusza Psykały po spadku zajrzyj do tego artykułu. Jeśli coś można powiedzieć o Śląsku, to zdecydowanie to, że wicemistrzostwo w tym sezonie nie mogło trafić do nikogo innego. Gdyby Korona nie była tak znakomita, Wrocławianie zawalczyliby o mistrzostwo. Choć gdyby wcześniej uporządkowali szalejącą na jesień defensywę, może inaczej wyglądałaby końcówka sezonu.

Trzech innych spadkowiczów znaliśmy już wcześniej. Wszystkie z czterech zespołów, które spadły z ligi, solidarnie przegrały w 29. kolejce. Legia nisko 1:0 pokonała bezwzględnego outsidera tabeli, Elanę Toruń. Najważniejsze rozstrzygnięcie, jeśli patrzeć w dół tabeli, zapadło w Bełchatowie. Escola wygrała sobotnią rywalizację i postawiła Ruch pod ścianą, której Chorzowianie nie byli w stanie przeskoczyć. Warszawiacy wygrali 3:2, a kluczowy znów okazał się Stanisław Muniak. Pomocnik Escoli zakończył mecz z dubletem, a w zasadzie goście strzelanie zakończyli już w pierwszej połowie. Tym samym Escola jest jedyną akademią, które utrzymała się w CLJ oraz nie należy do klubu z Ekstraklasy, chapeau bas.

W Białymstoku zatrybiło

Jagiellonia na wiosnę świetnie rehabilituje słabą jesień. W 29. kolejce zaliczyli piąte zwycięstwo z rzędu i mają już na koncie osiem kolejnych meczów bez porażki. W końcu nie brakuje kluczowych postaci w drużynie, zawodnicy trochę zmienili podejście do spotkań, a trener Kobeszko dobrze zarządza zespołem. Jaga wygrała 3:0 z Motorem, już po pierwszej połowie gospodarze byli niemal pewni zwycięstwa. W drugiej zaś trochę oddali inicjatywę, w myśl zasady “leżącego się nie kopie”.

“Byliśmy zespołem lepszym i wygraliśmy zasłużenie. Ta wygrana cieszy i gratuluję zawodnikom postawy w pierwszej połowie, bo w drugiej zabrakło nam dyscypliny i konsekwencji. Czekamy już na ostatni mecz w Szczecinie. Chcemy w dobrym stylu zakończyć ten sezon” – dla akademia.jagiellonia.pl podsumowywał Wojciech Kobeszko.

Mówiąc o końcowych rozstrzygnięciach, nie można zapomnieć o gratulacjach dla brązowego medalisty. Zagłębie Lubin w sobotę przypieczętowało trzecią lokatę i pokonało u siebie Pogoń Szczecin po jedynym golu Bartosza Zynka. Dla Zagłębia w CLJ to był raczej spokojny sezon. Praktycznie od samego początku “Miedziowi” kręcili się w okolicach podium i organicznie przesuwali młodych chłopców wyżej, czy to do rezerw, czy to do pierwszej drużyny. Pogoń spektakularnie zakończyła tegoroczne rozgrywki. Niestety, w tym przypadku spektakularnie nie znaczy dobrze. Dla “Portowców” to już piąta porażka z rzędu. Zawiodła dyscyplina mentalna i taktyczna, panuje rozprężenie, a i szczęścia nie dopomaga. Takim sposobem Pogoń spadła z piątego na dziewiąte miejsce, a może skończyć jeszcze niżej.

Mistrz znów pokazał klasę i pokonał Górnika Zabrze spokojnie, potwierdzając wyższość. Po meczu rozgrywanym na głównym stadionie Korony Kielce zgromadzeni kibice fetowali mistrzostwo wraz z zawodnikami i sztabem. Jeśli chcecie przekonać się, jak wyglądała feta mistrza CLJ, zajrzyjcie tutaj. W innych, mniej ważnych dla układu tabeli spotkaniach Arka wysoko ograła Wisłę Kraków 3:0, a Lech wygrał w Krakowie z Cracovią 2:1. Szczególnie zasłużone było zwycięstwo Arki. Gdy już zeszła presja walki o utrzymanie, Gdynianie naprawdę prezentują miły dla oka i skuteczny futbol. Lech w ramach swojej formy w kratkę, przerwał passę dwóch porażek i zwyciężył na trudnym terenie “Pasów”.

Bitwa o awans

Schodzimy na koniec niżej. Zobaczmy co słychać w ligach makroregionalnych, gdzie toczy się walka o awans do CLJ. W grupie A przeciwników zdeklasował UKS SMS Łódź. Po 11 kolejkach ma 12 punktów przewagi nad drugim Zniczem Pruszków i wiemy już, że do Łodzi znów zawita Centralna Liga Juniorów starszych. W grupie B sytuacja ma się podobnie, gdyż dziewięciopunktowa przewaga daje Lechii pewny awans do CLJ. Za plecami gdańszczan jest Warta Poznań, ale już dziś wiadomo, że za tymi plecami do końca sezonu zostanie.

W grupie C nie znamy jeszcze mistrza. Lokatę lidera zajmuje Gwarek Zabrze, ale druga z trzema “oczkami” mniej jest Miedź Legnica. Za nią natomiast tylko o dwa punkty mniej ma Chrobry Głogów. W grupie D o wejście do CLJ bić będą się krakowskie zespoły. Hutnik na ten moment jest liderem i ma dwa punkty przewagi nad drugą Garbarnią. Jednak już pierwszego czerwca czeka nas bezpośredni pojedynek lidera z wiceliderem, który wiele w kontekście awansu rozstrzygnie. Do końca rozgrywek we wszystkich grupach zostały trzy kolejki. W juniorskiej piłce ligowe emocje będą trwały zdecydowanie najdłużej w tym sezonie.