Mohamed Lamine Diaby
Mohamed Lamine Diaby, fot.: Yannick Faraut, ogcnice.com

Wczorajsze mecze w ramach Ligi Europy zakończyły fazę grupową tego turnieju. Wiele zespołów już wcześniej zapewniło sobie awans do dalszej części rozgrywek, co pozwoliło na wystawienie eksperymentalnych składów w ostatnim meczu. Tą drogą poszło francuskie OGC Nice i Lucien Favre, który w pojedynku z Vitesse, dał szansę 16-latkowi. Mohamed Lamine Diaby pojawił się na boisku na ostatnie 25 minut . Średnia wieku całego zespołu w tym spotkaniu również dowodzi jednego – młodzież musi się ogrywać również w Pucharach.

Niespełna 22 lata – tyle wynosiła średnia wieku zawodników francuskiego OGC Nice w pojedynku z 5 drużyną ubiegłego sezonu w Holandii. Chociaż Vitesse Arnhem uporało się z drużyną GYM 1:0, to wynik w tym przypadku zszedł na drugi plan. Nicea korzystając z bogatej w młodych zawodników kadry, skompletowało drużynę, w której średnia wieku wyniosła niespełna 22 lata. Warto zaznaczyć też, że najstarszymi piłkarzami byli 34-letni Dante i 25-letni Nampalys Mendy. Reszta zawodników oscylowała w granicach 16-24 lat. Całą uwagę i tak przykuł 16-letni Mohamed Lamine Diaby. Zawodnik ma już za sobą występy w młodzieżowych kadrach Trójkolorowych, gdzie jest nadzwyczaj skuteczny: w zespole u zespole U16 zdobył 5 bramek w 6 spotkaniach, w U17 pokusił się o 6 goli rozgrywając 5 spotkań. Teraz dołożył do tego debiut w pierwszej drużynie Nicei.

Młodzieżowa Nicea

Diaby pewnie w najbliższym czasie nie przebije się do szerokiej, meczowej kadry, ale z pewnością zaznaczył swoją obecność i pokazał, że mimo młodego wieku ma głowę na karku i potrafi przejąć na siebie ciężar gry. Jest też wspaniałym przedstawicielem młodego pokolenia francuskiej drużyny – nieustępliwy, twardy i waleczny – tak ma prezentować się każdy, kto przejdzie przez Akademię GYM.

Może kierunek, który obrał były zawodnik Escoli Varsovia – Balthazar Pierret okazał się strzałem w dziesiątkę?

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykuł#thegameison
Następny artykułGrabara wciąż doceniany. Podpisał nowy kontrakt z The Reds!
Płynie w nim krośnieńska krew, ale stracił serce dla Stali Mielec i rozgrywek ligi francuskiej z Olympique Lyonnais na czele! Jest też dumnym kibicem HJK Helsinki i z rozemocjonowaniem śledzi fińską Veikkausliigę. Uwielbia pisać w każdej formie i o wszystkim. Jara się lajkami na fejsie i strategiami reklamowymi. Od śledzenia El Classico woli przeczytać tomik z dobrą poezją albo oglądać gwiazdy. W MF oficjalnie ogarnia komunikację i PR, nieoficjalnie - jest wszędzie.