Wan-Bissaka
premierleague.com

20-letni Aaron Wan-Bissaka stał się jednym z głównych celów transferowych Evertonu. Drużyna z Liverpoolu walczy o piłkarskie szczyty, co w Premier League wcale nie jest takie proste… Co więcej – na utalentowanym Angliku oko zawiesił sam Manchester City!

Młody obrońca w barwach ekipy z Selhurst Park rozwijał się od dziecka. I opłaciło się – w zeszłym sezonie przyszedł czas na debiut i sporadyczne występy. W obecnej kampanii sytuacja 20-latka wygląda zgoła inaczej. Wan-Bissaka opuścił tylko jedno spotkanie w lidze, zaś całą resztę rozpoczynał od pierwszej minuty.

16-LETNI POLAK NA TESTACH W VALENCII?! ZAJRZYJ TUTAJ PO WIĘCEJ

W tym roku Anglik zadebiutował również w młodzieżowej reprezentacji swojego kraju. Zasilił szeregi Anglii U20 w meczu z… Polską w Bielsku-Białej. Synowie Albionu wygrali to spotkanie 1:0, lecz sam Wan-Bissaka nie może zaliczyć odwiedzin w naszej Ojczyźnie do udanych. W 77. minucie otrzymał bowiem czerwoną kartkę, jednak w kadrze do lat 20 nie pobył zbyt długo. Od jesieni zaczął bowiem swoją przygodę w reprezentacji U21.

Angielskie media – “The Guardian” i “Daily Mail” – oraz hiszpański dziennik “Mundo Deportivo” zgodnie twierdzą, że 20-letnim obrońcą poważnie interesuje się Everton. Obecna forma defensora Crystal Palace rzeczywiście może wzbudzać apetyt, którego nie sposób zaspokoić. Zwłaszcza, że fani klubu z Londynu wybrali go w październiku na gracza miesiąca “Orłów”. Nie będzie zatem łatwo włodarzom The Toffees ściągnąć młodzieżowca na Goodison Park. Na dodatek bardzo możliwe, że batalię o tego zawodnika stoczą z potężnym Manchesterem City. “Daily Mail” podkreśla, że Pep Guardiola bacznie obserwuje poczynania młodzieżowca w meczach Premier League.

O swoim piłkarzu w samych superlatywach mówi zresztą szkoleniowiec Crystal Palace, Roy Hodgson:

Myślę że kluczowymi meczami dla Aarona były te z Manchesterem United, Chelsea i Tottenhamem, To takie spotkania, gdzie praktycznie sprawiasz, żeby młody zawodnik utonął lub płynął – on nagle nauczył się pływać. I to bardzo szybko.
Widziałem jak rozwija się przez ostatnie 6 miesięcy. Jak daleko zajdzie? Kto wie… ale na tą chwilę jesteśmy z niego bardzo zadowoleni, bo na boisku gra dokładnie tak, jak tego od niego oczekujemy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ