ma chrapkę
Pinterest

Kataloński zespół ma chrapkę na “przyszłego Oblaka”. 15-latek jeszcze nie wszedł w dorosłe buty, a hiszpańskie potęgi zbierają się wokół niego.

Alejandro Iturbe to nastoletni bramkarz Atletico Madryt, który obecnie występuje w ekipie Cadet B. 15-latek jeszcze nie zawitał w zespole rezerw, czy choćby juniorów starszych, a już zdążył pojawić się na treningu pod okiem Diego Simeone. Klub z Madrytu ma nadzieję na stworzenie specjalnego projektu dla Iturbe, aby w przyszłości stał się zastępcą dla Oblaka. Wydaje się, że tym razem może się udać, albowiem odczucia z Axelem Wernerem pozostają mieszane. Argentyńczyk na sezon 18/19 został wypożyczony do beniaminka LaLiga.

Madryckiej drużynie szyki chciałaby pokrzyżować FC Barcelona. Mistrz Hiszpanii w młodszych sekcjach wiekowych cierpi na deficyt dobrych bramkarzy. Ściągnięcie do siebie 15-letniej “perełki” to plan idealny. Na ten sam pomysł dwa lata temu wpadł Real, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło ze względu na pakt o nieagresji między zespołami ze stolicy. Na Alejandro czekają również angielskie mocarstwa jak Tottenham oraz Liverpool.

WRACAMY! “PRZEPYTANY” W HISZPAŃSKICH BARWACH? PROSZĘ BARDZO!

Iturbe reprezentuje Atleti od 7 lat i choć nie widzi przeciwwskazań do zostania w Madrycie, to w przeciwieństwie do Słoweńca – nie ma blokady, aby zmienić otoczenie. Zainteresowane strony nie zamierzają odpuścić mimo kontraktu 15-latka, który obowiązuje do 2022 roku. Powód? Umowa juniorska, która zawierana jest przed 16 rokiem życia, traci na wartości na rzecz profesjonalnego kontraktu. Co to oznacza? Cytując jednego z polskich celebrytów – “biorę po 200 zł z konta każdej drużyny i słucham państwa”.

ma chrapkę
Gazetta