Bartolewski
ruchchorzow.com.pl

Urazy to nieodłączny element futbolu, a dla samych kontuzjowanych często są niemałą przeszkodą w rozwoju. Tym razem dłuższa przerwa czeka 20-letniego obrońcę Ruchu Chorzów.

STRZELIŁ HATTRICKA BIAŁO-CZERWONYM – KIM JEST KAT POLAKÓW?!

Gra chorzowian z meczu na mecz wygląda coraz lepiej – Ruch powoli odbija się od dna. Do dobrej dyspozycji zespołu ze Śląska walnie przyczynił się Mateusz Bartolewski. Boczny obrońca jest podstawowym zawodnikiem “Niebieskich” – w obecnym sezonie wystąpił we wszystkich 14 meczach, każde z nich rozpoczynając od pierwszej minuty. Zdobył również 3 bramki, co jest bardzo dobrym wynikiem dla zawodnika grającego w linii defensywy. Bartolewski przyszły mecz z Widzewem opuściłby za kartki, jednak niestety wszystko wskazuje na to, że jego absencja potrwa znacznie dłużej.

O kontuzji młodzieżowca opowiada Włodzimierz Duś, fizjoterapeuta Ruchu:

Mateusz doznał pęknięcia łąkotki bocznej w kolanie. W najbliższych dniach przejdzie zabieg artroskopii kolana. Istnieje ryzyko, że w tym roku nie zobaczymy go już na boisku w meczu ligowym.

Kontuzje kolan od zawsze były zmorą sportowców na całym świecie. To bardzo poważne osłabienie w szeregach chorzowian może odbić się czkawką na ich formie. Bartolewski był pierwszym wyborem trenera Dariusza Fornalaka, a teraz czeka go długa i żmudna rehabilitacja. Z pewnością będą to dla niego ciężkie chwile. Mateusz, wracaj do zdrowia – w Chorzowie cię potrzebują!