Díaz
AS

Nasze kalendarze w urządzeniach mobilnych wskazują datę 5 stycznia. Okienko transferowe w pełni, a to oznacza, że w najbliższych dniach możemy spodziewać się kolejnych, niekiedy zaskakujących, transakcji. Do takiej ma dojść między Manchesterem City a Realem Madryt. 

Wszystko za sprawą 19-letniego Hiszpana, który obecnie reprezentuje barwy The Citizens. Brahim Diaz, bo o nim mowa, już od jakiegoś czas miał narzekać na swoją pozycję w hierarchii klubowej. Pierwsze miesiące sezonu 2018/19 tylko pogłębiły niezadowolenie piłkarza. W odróżnieniu od Phila Fodena młody ofensywny pomocnik nie zagrał od początku sezonu ani w Premier League, ani w Champions League. Pep Guardiola obecnie widzi swojego rodaka tylko w meczach Pucharu Ligi.

#PLEBISCYT MF WKROCZYŁ W DECYDUJĄCA FAZĘ! ODDAJ SWÓJ GŁOS W II TURZE! 

Fakt, że Díaz nie może liczyć w Manchesterze na regularną grę, postanowił wykorzystać Real Madryt, który od listopada uważnie monitoruje sytuację Hiszpana. Jak donoszą brytyjskie media na czele z BBC, oferta złożona przez Królewskich została już zaakceptowana przez Obywateli. Kwota transferu ma wynieść 15,5 mln funtów, jednak w przyszłości może wzrosnąć o kolejne 6 milionów. Oficjalna zmiana pracodawcy oznaczać będzie dla Diaza powrót do hiszpańskiej piłki po pięcioletniej przerwie. W styczniu 2014 roku pomocnik opuścił bowiem Malagę. Misja podboju angielskiej piłki zakończyła się jednak bezsprzecznym niepowodzeniem.