Długosza
Sławomir Stachura (kielce.naszamiasto.pl)

Wiktor Długosz był w sezonie 18/19 kluczową postacią juniorów starszych Korony Kielce, którzy sięgnęli po mistrzostwo Polski. 18-latek rozegrał 26 spotkań, w których zdobył 15 bramek i zanotował 9 asyst. Jednak dla Długosza, zawodnika urodzonego w 2000 roku, przygoda z Centralną Ligą Juniorów to już historia. Na usta ciśnie się jedno pytanie – co dalej?

W trakcie długiego sezonu dla niejednego sympatyka CLJ dużym zaskoczeniem była niemal nieprzerwana obecność Długosza w ekipie Korony. Wychowanek “Scyzorów” opuścił tylko trzy mecze swojego zespołu, a w większości tych, w których meldował się na placu gry, nie zawodził. Po meczu z Jagiellonią, w którym Długosz popisał się hat-trickiem, na łamach jednego z lokalnych portali trener Marek Mierzwa, nie pierwszy zresztą raz, pochwalił 18-latka. “Długi jest jednym z najstarszych piłkarzy w drużynie, trzyma szatnię i na boisku robi to, co do niego należy. Wiktor ma jeszcze swoje mankamenty, dobrze o tym wie, ale chce pracować i dlatego jest coraz lepszy” – stwierdził opiekun juniorów starszych Korony.

CHCESZ DOWIEDZIEĆ SIĘ WIĘCEJ O AKADEMII IM. ŁUKASZA PISZCZKA? NIE PRZEGAP WYWIADU Z MICHAŁEM ZIOŁO!

Wobec takich, a nie innych opinii na temat Długosza, zagwozdką staje się jego pomijanie przy wyborze kadry na mecze Ekstraklasy. Powodów jest kilka, ale pierwszy i najprawdopodobniej najbardziej oczywisty pozwolę sobie pominąć. Wspomnę jedynie, że ma to wiele wspólnego z niemieckojęzycznym trenerem Korony. Aczkolwiek należy oddać sztabowi Korony to, że nie zapomnieli o egzystencji Długosza. Mistrz Polski z tego sezonu ma już za sobą debiut w Ekstraklasie (37. kolejka sezonu 17/18 – przyp.red.), a także obozy oraz regularne treningi z pierwszą drużyną.

Matura to (nie) bzdura!

Wejście na dobre do świata seniorskiej piłki odłożył poniekąd sam zawodnik. Wiosną tego roku Długosz wraz z trenerem Lettierim zdecydował o powrocie do treningów z zespołem CLJ. Powód? Zdroworozsądkowa ocena szans na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej w naszym kraju oraz…matura. W życiu wielu piłkarzy wykształcenie schodzi na dalszy plan, ale nie w życiu Wiktora Długosza. Takową decyzją 18-latek przedłużył swój pobyt w CLJ i wyśrubował liczbę występów aż do 72. “Może faktycznie trochę “zasiedziałem” się w CLJ, ale szczerzę mówiąc, nie żałuję” – odpowiedział Długosz, zapytany o bogatą historię występów w juniorskich rozgrywkach.

Rezerwy czy pierwszy zespół – oto jest pytanie

Niektórzy mogą zarzucić mi, że pominąłem IV-ligowy epizod Długosza, bo chyba tak należy określić kilka meczów w całym sezonie. II zespół Korony walczył – ostatecznie z powodzeniem za co należą się barwa – o awans do III ligi. Po tym, jak klub zapewnił sobie mistrzostwo Polski juniorów starszych część zawodników została oddelegowana do gry w zespole rezerw. Wśród grona wybrańców znalazł się również Długosz, który w rozmowie z MF podkreślał, że poziom, z jakim spotkał się na piątym szczeblu rozgrywkowym, nie należał do najwyższych. “Nie jest tajemnicą, że IV liga świętokrzyska nie należy do najmocniejszych. Uważam, że to fajne doświadczenie dla juniorów, choć – co podkreślam – w moim odczuciu, to słabsza liga od CLJ. W CLJ musisz szybciej grać piłką i więcej biegać” – opowiada ofensywny pomocnik Korony.

W nowym sezonie gra w rezerwach będzie znacznie większym wyzwaniem. III liga to poziom, który potrafił już zweryfikować, ale również ukształtować niejednego zawodnika. Czy Wiktor Długosz dołączy do drugiej z wymienionych grup? W dniu dzisiejszym ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Można jedynie przypuszczać, jak potoczy się kariera 18-latka i czy w ogóle pojawi się na III-ligowych boiskach. Długosz przygotowuje się bowiem do startu rozgrywek z pierwszym zespołem. Zapytany, co chciałby poprawić podczas tego okresu, a także w szerzej pojętym najbliższym czasie, w sposób zdecydowany wskazuje na jeden element: “Mam zamiar skupić się na fizyczność, z naciskiem na masę mięśniowa“. Jeśli Długosz przekona do siebie swoją pracą i umiejętnościami Gino Lettieriego, to możemy spodziewać się go 20 lipca w Bełchatowie. Tego dnia na stadionie miejscowego GKS-u w ramach 1. kolejki nowego sezonu Ekstraklasy zmierzą się Raków Częstochowa i Korona Kielce.