Daniel Hoyo-Kowalski i Aleksander Buksa
akademiawisly.pl

Każda informacja o udziale zawodników drużyn juniorskich w treningach pierwszej drużyny, rodzi w głowie myśli o nowych piłkarskich gwiazdach. Tworzą się nadzieje, że niebawem będą oni stanowić o sile polskiej drużyny narodowej. Kto wie, może tym razem niesiemy dobrą nowinę o następcy Roberta Lewandowskiego lub Kamila Glika?

Czwartkowy trening zespołu Białej Gwiazdy na długo zapadnie w pamięci dwóm zdolnym chłopakom. Daniel Hoyo-Kowalski i Aleksander Buksa, bo o nich mowa, to zawodnicy na co dzień występujący w zespole na szczeblu Centralnej Ligi Juniorów U-17. Pierwszy z nich jest podporą defensywy młodych wiślaków, drugi zaś na boisku występuje jako napastnik. Decyzją Macieja Stolarczyka, dostali oni szansę na pokazanie swoich umiejętności w bezpośredniej rywalizacji ze starszymi kolegami. Była to pewnego rodzaju nagroda za świetną dyspozycję w ekipie juniorów. Dodatkowo, było to dla nich idealne doświadczenie przed zbliżającym się dwumeczem w reprezentacji do lat 16 przeciwko Austrii (23 i 25.10 przyp. red.)

Pogoń przekonała do siebie zdolnych juniorów! Sprawdź o kogo chodzi! 

Oczywiście przypisywanie im roli następców naszych orłów jest zbyt śmiałą tezą. Jednak przy utrzymaniu dobrej formy, kolejnym szansom gry z najlepszymi oraz ciężkiej pracy, wierzę, że jeszcze nie raz o nich usłyszymy.


Autor: Hubert Koncewicz