musi
sport.tvp.pl

Szymon Żurkowski znajdzie się w meczowej osiemnastce na najbliższe spotkanie z Piastem Gliwice. – Poinformował  oficjalny portal zespołu z Zabrza. Niekwestionowana gwiazda zeszłego sezonu Górnika wraca po ponad miesięcznej absencji.

Szymon Żurkowski w sierpniowym starciu z Lechią Gdańsk nabawił się urazu stawu skokowego, który początkowo wydawał się nieznaczny. 21-letni zawodnik został powołany na wrześniowe zgrupowanie kadry U-21, na którym po badaniach okazało się, że uraz jest poważniejszy. Uszkodzony piłkarza został więzozrost strzałkowo-piszczelowy w stawie skokowym. Przerwa zatem musiała potrwać dwa razy dłużej, niż oczekiwano.

Górnik od ostatniego spotkania z udziałem Żurkowskiego jeszcze nie zdołał wygrać na ligowych boiskach. Niewątpliwie swój wpływ na to mógł mieć brak “Zupy”, który nie raz popisywał się genialnymi zagraniami przeważającymi o późniejszym wyniku. – Ważne, że już z nami trenuje i czuje się dobrze. Nic go nie boli, nie unika gry kontaktowej. Decyzje podejmie trener. Na pewno gra z Szymonem jest inna niż z Wiktorem Biedrzyckim, czy Maćkiem Ambrosiewiczem, którzy w ostatnich meczach grali w środku pola. Profil Szymona się zmienia, staje się graczem coraz bardziej ofensywnym, bierze coraz bardziej udział w kreowaniu gry Górnika, więc mając go u boku, trzeba bardziej zabezpieczyć tyły. skomentował kapitan “Górników” Szymon Matuszek.