Ryszka
Dariusz Śmigielski, Dziennik Łódzki

Ostatnie lata to ciężki okres dla kibiców GKS-u Bełchatów. Klub, który jeszcze niedawno grał w Ekstraklasie, dziś jest drugoligowym średniakiem. To, co jednak cieszy to fakt, że w drużynie pojawiają się młodzi zawodnicy, którzy obdarzani są kredytem zaufania. Jedną z ważniejszych postaci zespołu jest 20-letni Marcin Ryszka, z którym “Brunatni” zdecydowali się przedłużyć kontrakt.

Ryszka pojawił się w Bełchatowie już w 2015 roku w ramach wypożyczenia z MOSiR-u Jastrzębie-Zdrój. Po roku gry w rezerwach oraz Centralnej Lidze Juniorów włodarze GKS-u zdecydowali się na transfer definitywny. Od tamtego momentu pomocnik, który ma również predyspozycje do gry na lewej obronie, rozegrał 30. meczów w II lidze. Ponad połowę wartości tej liczby stanowią spotkania, które odbyły się w tym sezonie.

Sam Ryszka był bardzo zadowolony po złożeniu podpisu pod kontraktem, co można było zauważyć w jego wypowiedziach:

Bardzo się cieszę, że będę mógł się dalej rozwijać przy Sportowej, bo to bardzo dobre miejsce dla młodych zawodników.

Warto podkreślić, że kilka miesięcy temu Ryszka otrzymał od klubu drugą szansę. 20-latek był bohaterem wielkiego skandalu, jakim niewątpliwie była jazda samochodem pod wpływem alkoholu. Wraz z końcem października młody piłkarz został zawieszony przez klub w prawach zawodnika, a także ukarany finansowo. “Brunatni” nie zdecydowali się jednak na zwolnienia pomocnika i koniec końców przywrócili go do drużyny. Jak sam mówi – zapłacił za swoje błędy, teraz chce, aby kibice zapamiętali go z ambitnej gry. Jego nowy kontrakt z GKS-em będzie obowiązywał do końca czerwca 2019 roku.

Źródło: GKS Bełchatów