Mayoral
LaLiga

Choć o problemach z pozycją napastnika “Królewskich” mówi się już od wielu miesięcy, to statystyki mówią jasno – nie Benzema, a Mayoral

Wiele wskazuję, iż już latem madrycki zespół wzmocni pozycję typowej “dziewiątki”. Potencjalny transfer raczej dotyczyłby spotęgowania tykającej bomby, dorzucając kolejną światową gwiazdę. Karim Benzema nie zapewnia wystarczającej ilości bramek, a pojedyncze, świetne występy to o wiele za mało. Szkoleniowiec “Los Blancos” korzysta również z innego ustawienia, gdzie w roli napastnika występuje Cristiano Ronaldo. W tym całym chaosie jest jeszcze jedna postać warta uwagi. Cicha, ale jak pokazują statystyki – wyraźna.

Borja Mayoral – cichy zabójca. Tylko rezerwowy, a raczej aż

Gra w takim klubie jak Real Madryt to ogromne osiągnięcie, lecz również wiążące się z walką o każdą minutę na boisku. Jeśli nie jesteś w dyspozycji na 110%, a twoja marka nie sięga pierwszych okładek, to lądujesz na ławce rezerwowych. Hiszpan mimo wszystko poszedł w zaparte i dostał swoją szansę. Czy ją wykorzystał? Oceńcie sami.

23 mecze i 7 bramek. Gol zdobywany raz na 129 minut. Jest to drugi najlepszy wynik w kadrze “Galacticos”. W obecnym sezonie LaLiga tylko raz zagrał pełne spotkanie. Mowa o zwycięskim starciu z CD Leganes. Czy mając w zasięgu piłkarza, który trafia do siatki w meczu z Sevillą, będąc na murawie 20 minut można brać pod uwagę wypożyczenie, a nawet sprzedaż? W tej chwili proponowane posunięcie jeszcze zimą wydaje się nonsensem. Miejmy nadzieję, że nawet w sytuacji sprowadzenia wielkiego nazwiska Zizou dalej będzie korzystał z usług 21-latka.