Korony
Jarosław Kubalski, kielce.sport.pl

Dziesięć meczów bez porażki. Tak młodzi piłkarze Korony Kielce weszli w sezon 2018/19. Każda seria ma jednak swój koniec. Dziś podopieczni Marka Mierzwy na stadionie przy ulicy Szczepaniaka musieli uznać wyższość krakowskiej Wisły.  

Na dobry początek należy wyjaśnić wszystkim czytelnikom, dlaczego spotkanie w ramach 11. kolejki sezonu odbyło się w środku tygodnia. Otóż jak doskonale pamiętamy, w ciągu kilku ostatnich dni wszystko kręciło się wokół przerwy reprezentacyjnej. Powołania do młodzieżowych kadr naszego kraju otrzymali zarówno piłkarze Korony, jak i Wisły. W związku z tym zdecydowano, że mecz pierwotnie zaplanowany na sobotę 13 października odbędzie się w środę 17.

Pierwsza połowa dzisiejszego spotkania nie zwiastowała, że Scyzory zejdą z boiska pokonane. Marek Mierzewa grę swoich podopiecznych w pierwszych 45 minutach ocenił pozytywnie: “Wszystko wyglądało w porządku. Mieliśmy swoje sytuacje, czego nie można powiedzieć o Wiśle”. Wszystkim znane jest jednak stare porzekadło o niewykorzystanych sytuacjach. W 56. minucie piłkarze Pawła Regulskiego przeprowadzili kontratak, który zakończył się bramką Dawida Malika.

POGOŃ ZGŁOSIŁA 16-LATKA DO GRY W EKSTRAKLASIE! SPRAWDŹ O KOGO CHODZI

“Niestety w drugiej połowie zaprezentowaliśmy się z gorszej strony. Na boisko wdarł się chaos, Wisła wykorzystała kontratak, a następnie mądrze broniła korzystnego wyniku.” – mówił trener Mierzewa na gorąco po pierwszej porażce w sezonie. Jak sam również przyznał, w końcówce Kacper Rogoziński powinien był zdobyć bramkę na wagę remisu. 17-latek nie zdołał jednak zmieścić piłki w siatce.

Przegrana Korony z Wisłą oznacza, że zmniejszyła się przewaga złocisto-krwistych nad grupą pościgową, której przewodzi Pogoń Szczecin. Piłkarze lidera nie mają jednak zamiaru załamywać rąk i rozpaczać nad startą punktów. Po powrocie do klubu ze zgrupowań kadr zespół będzie mógł powrócić do normalnego rytmu treningowego. Natomiast już w sobotę w wyjazdowym meczu z 7. w tabeli Śląskiem podopieczni Marka Mierzwy będą mieli okazję powetować sobie dzisiejsze niepowodzenie.