Luksemburga
gol24.pl

O wczorajszej kompromitacji Legii w eliminacjach Ligi Europejskiej słyszał już chyba każdy, a jeśli nie, to tylko przypomnę, że “Wojskowi” przegrali z Mistrzem Luksemburgu, wynikiem 1:2. W spotkaniu w barwach Mistrzów Polski wystąpiło kilku młodych graczy. Poniżej podsumowanie meczu oraz ich występów.

Tymczasowy trener Legii Warszawa Aleksandar Vukovic postawił na formację 3-4-3, czyli dość ofensywne ustawienie. Jednym z trójki obrońców obok Michała Pazdana oraz Inakiego Astiza był 21-letni Mateusz Wieteska. W środku pomocy w pierwszym składzie wybiegł 19-letni Sebastian Szymański. Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy szybko chcieli zdobyć bramkę, ale bez efektów. W 11 minucie na strzał z daleka zdecydował się Mateusz Wieteska, ale bramkarz gości bez większych problemów odbił piłkę przed siebie. W 24 minucie na prowadzenie wyszła drużyna Dudelange, która po ładnej wymianie piłek zdobyła bramkę. 3 minuty później po błędzie Luksemburczyków piłkę do bramki wpakował sprowadzony z Wisły Kraków Carlitos.

W tym momencie Legia przestała grać w piłkę. Na minutę przed końcem pierwszej połowy na “minę” wpakował Astiza, Michał Pazdan, a hiszpański defensor musiał się ratować faulem, za który słusznie otrzymał czerwoną kartkę. Po pierwszej połowie drużyna grająca przy ul. Łazienkowskiej prezentowała się bardzo źle przy nieźle dysponowanych graczach z Luksemburga. W 61 minucie we własnym polu karnym faulował Sebastian Szymański, a sędzie wskazał na 11 metr. Do jedenastki podszedł David Turpel i pewnym strzałem pokonał Arkadiusza Malarza. W 65 minucie na placu gry pojawił się Mateusz Żyro, który zmienił bardzo słabego w tym spotkaniu Szymańskiego. Goście rozgrywali piłkę, wymieniali składne akcje oraz otwierali sobie drogę do bramki, ale brakowało im skuteczności. Na trybunach bezradni już kibice Legii krzyczeli “Legia grać ku… m..” oraz “Zejdźcie z boiska, nie róbcie nam pośmiewiska” W 82 minucie na boisku pojawił się Mateusz Hołownia, który zmienił strzelca bramki Carlitosa. Mecz zakończył się rezultatem 2:1 dla drużyny, w barwach której grał m.in. właściciel restauracji, ochroniarz oraz logistyk.

Podsumowanie:
Luksemburga
legia.net

Mateusz Wieteska – zagrał tak jak cała drużyna, czyli słabo. Nie radził sobie z napastnikami, a w ofensywie poza jednym strzałem też dużo nie pokazał.

Sebastian Szymański – sprokurował karnego, jeden z najgorszych na boisku. Bardzo słabe spotkanie Sebastiana, trener zmienił go w 65 minucie.

Mateusz Żyro – grał prawie pół godziny, ale na boisku bezbarwny. Raz dał się łatwo ograć w obronie, dzięki czemu goście mieli groźną akcję.

Mateusz Hołownia – wszedł w końcówce za Carlitosa, który coś tam próbował walczyć w ataku. Hołownia zagrał 10 minut, ale raczej niczym się nie wyróżnił.