goalkeeperów
footymad.net

Wczorajszego dnia na Elland Road odbyło się spotkanie pomiędzy drużynami Leeds United i Queens Park Rangers do lat 23. W obu ekipach pojawili się polscy bramkarze: Kamil Miazek (Leeds) i Marcin Brzozowski (QPR).

Mecz, w którym mogliśmy oglądać dwóch polskich goalkeeperów, zakończyło się przegraną QPR. Drużyna z Londynu objęła prowadzenia na siedem minut przed końcem pierwszej połowy po strzale Aramide Oteh. Leeds wyrównało dopiero w 73 minucie, gdy Alex Machuda skierował piłkę do bramki. Mimo gry w przewadze, po tym, jak Romario Viera ujrzał drugą żółtą kartkę tego wieczoru, Queens Park Rangers nie udało się uratować wyniku. W 83 minucie Machuda strzelił swojego drugiego gola tego wieczoru, czym zapewnił wygraną swojej drużynie.

Polska krew

Marcin Brzozowski i Kamil Miazek znaleźli się w wyjściowych składach i popisali się wspaniałymi paradami, które niejednokrotnie powstrzymały przeciwników przed zdobyciem większej ilości goli. W tym spotkaniu pokazali, dlaczego zasługują na stałe miejsce w pierwszych składach swoich drużyn, choć nie obyło się bez błędów. Można jednak śmiało złożyć to na karb wieku obu zawodników i braku doświadczenia – Brzozowski rozegrał 4 mecze w drużynie U23, natomiast Miazek dołączył do Leeds w styczniu tego roku.

Wychowanek Queens Park Rangers

Marcin Brzozowski jest dziewiętnastolatkiem pochodzącym z Bydgoszczy. W akademii Queens Park Rangers grał od 12 roku życia, a w 2017 roku podpisał z klubem profesjonalny kontrakt. Znalezienie sobie miejsca w pierwszym składzie drużyny występującej w Championship nie należy do łatwych. Brzozowski musiałby wywalczyć je kosztem Alexa Smithies i rezerwowego bramkarza – Matta Ingrama.

Jak na razie, dziewiętnastolatek wystąpił w 20 meczach drużyny U18 i czterech ekipy do lat 23. O miejsce w drużynie U23 walczy z dwudziestotrzyletnim Senym Diengiem, który przez długi czas zastępował kontuzjowanego Anglika – Connora Hudnotta.

Z wycieczką po Europie

Kamil Miazek spędził cztery lata w szkółce Feyenoordu Rotterdam (od 2012 do 2016 roku). Z Holandii wrócił do Polski, żeby grać w Chojniczance Chojnice. W klubie rozegrał tylko cztery spotkania, rozwiązując kontrakt z winy pracodawcy. Od rundy wiosennej poprzedniego sezonu pozostawał bez klubu – cały czas trenując pod okiem Grzegorza Szamotulskiego. W tym czasie wciąż cieszył się zainteresowaniem angielskich klubów, w tym, oczywiście, Leeds United.

Profesjonalny kontrakt podpisał w styczniu 2018 roku, jednak pozyskano go z myślą o występach w drużynie U23. Dwudziestojednoletni bramkarz zadebiutował w wygranym meczu przeciwko Hull City (4 – 2). Polak nie cieszył się długo wyjściowym składem. We wspomnianym spotkaniu dostał dwie żółte kartki, co zmusiło go do opuszczenia boiska w 60 minucie. Od tamtej pory pięciokrotnie znajdował się w pierwszej jedenastce (w tym mecz z QPR), a dwukrotnie był zawodnikiem rezerwowym.