Owcze
polski-sport.pl

Aktualnie najpopularniejszym dla młodych Polaków kierunkiem są: Włochy, Anglia i Niemcy. Są też tacy, co wybierają bardziej nieszablonowe kierunki, a do takich piłkarzy należy Michał Przybylski. 20-latek dołączy do zespołu B36 Tórshavn.

Michał urodził się w Świnoujściu, ale jako mały chłopak wyjechał z ojcem na Wyspy Owcze. Tam też się zaczęła jego przygoda z piłką nożną. Jako junior występował w B68 Toftir i NSÍ Runavík. Przez dwa sezony błąkał się po klubach z Wysp, aż w końcu zapadła decyzja powrotu do Polski. Trafił do trzeciej ligi, do Widzewa Łódź. Trzecioligowych boisk nie zdominował, bo zagrał w zaledwie 4 meczach, a przeliczając na minuty, to było ich zaledwie 63. Polski nie podbił, więc zdecydował się ponowny powrót do kraju, w którym się wychował. Będzie bronił barw zespołu B36 Torshavn, który po 15 kolejkach tamtejszej ekstraklasy zajmuje w tabeli czwarte miejsce z dorobkiem 28 punktów.

Młody piłkarz może występować na prawie wszystkich pozycjach w ataku, ale najczęściej gra na pozycji ofensywnego pomocnika. Co ciekawe w jego drużynie występuje jeszcze jeden Polak, Łukasz Cieślewicz. 20-latek ma na koncie także jeden występ w reprezentacji Polski do lat dwudziestu, zagrał półgodziny w spotkaniu z Portugalią.