betis
The Apricity

Betis na rynku transferowym nie próżnuje. Klub chce jak najlepiej przygotować się do walki w pucharach. Budżet do ogromnych nie należy, ale wystarczy mieć oczy szeroko otwarte.

Hiszpańska “Marca” oraz “Mundo Deportivo” donoszą, że Betis połasi się na kolejnego bramkarza w trwającym okienku transferowym. Na Estadio Benito Villamarin trafił już Joel Robles z Evertonu oraz Pau Lopez z Espanyolu. Obaj do klubu z Sevilli przyszli za darmo.

Trinc?o Walka o pierwsze rękawice na pewno będzie zacięta. Po opuszczeniu Andaluzji przez pierwszego bramkarza “Beticos” – Adana, a także odejściu bez kwoty odstępnego Daniego Gimeneza – między słupkami pozostaje pustka. Obok dwóch doświadczonych bramkarzy wyżej wspomnianych, do gry dołączy 21-latek z Atletico Madryt. Betis chce pozyskać Carlosa Marina.

Marin z madryckim zespołem związany jest do 2020 roku, aczkolwiek Atletico jest chętne przystąpić do negocjacji. Kartą przetargową będzie niedawna dość długa kontuzja młodego golkipera oraz fakt, że Atleti mają “komplet płacowy”. Szansa na zmniejszenie ponoszonych kosztów, nawet gdy mowa o drużynie rezerw nie może przejść koło nosa. Atletico mimo wszystko nie chce stracić zawodnika, który dostawał już szanse w pierwszym zespole. Jedyną operacją, zadowalającą obie ekipy jest sprzedaż z możliwością odkupu.