rząd
fot. Kancelaria Premiera

Premier Mateusz Morawiecki, Prezes Zbigniew Boniek oraz Minister sportu i turystyki Witold Bańka na sobotniej konferencji przedstawili projekt dofinansowania Certyfikacji Szkółek PZPN. Rząd wyda na polskie akademie 130 milionów złotych!

O programie dofinansowania słychać już było od niedawna w polskich mediach. W sobotę, na obiekcie Stadionu Narodowego wszystkie spekulacje znalazły potwierdzenie w słowach Premiera i Prezesa Bońka. Na polskie akademie piłkarskie w latach 2020 -2022 rząd wyda 130 milionów złotych. Kwota ma rosnąć z roku na rok, począwszy od 35 milionów wydanych już w przyszłym, 2020 roku. W 2021 dofinansowanie ma wynieść 45 milionów, a w 2022 już 50 milionów złotych.

JAK DZIAŁAĆ BĘDZIE PROJEKT CERTYFIKACJI SZKÓŁEK PIŁKARSKICH PZPN? TŁUMACZYMY W TYM ARTYKULE

“Szczęściu trzeba pomóc w sposób profesjonalny. Sądzimy, że we współpracy z PZPN, stworzymy wielką machinę szkoleniową. Robimy ważny krok. Za 10-15 lat chcemy spełniać nasze marzenia w Lidze Mistrzów i na mistrzostwach świata oraz Europy” – mówił na konferencji Premier Mateusz Morawiecki.

Mówiąc o szczęściu, Premier miał na myśli proces dorastania i szkolenia talentów w Polsce. Przytoczył przykład Roberta Lewandowskiego, który w młodym wieku grał na “boisku”, na którym za bramkę robiły dwa drzewa, a za poprzeczkę siatka. Choć takie sytuacje, po wielkim projekcie budowy orlików są w Polsce marginalne, to jednak wszyscy zainteresowani młodzieżową piłką w Polsce są zgodni, że pieniądze są potrzebne.

“Dzieci w wieku sześciu lat chcą się uczyć gibkości, szybkości, koordynacji. Potem gdy dorosną, mogą nawet zmienić dyscyplinę sportu z futbolu na inną i będzie to zupełnie normalne. Tak więc moim zdaniem na tej współpracy skorzysta nie tylko PZPN, ale i inne związki” – powiedział Zbigniew Boniek.

Kto odstanie pieniądze?

Największe dofinansowanie dostaną akademie ze złotą gwiazdką, czyli te, które o dobre szkolenie starać będą się najbardziej. Najwięcej pieniędzy do podziału najprawdopodobniej otrzymają szkółki z brązową odznaką. Jednak tych będzie najwięcej, a więc będą one musiały się tymi pieniędzmi najdrobniej podzielić.

Koordynacją projektu zajmie się Polski Związek Piłki Nożnej, ponosząc dodatkowo wszystkie koszty administracyjne związanie z zarządzaniem. Cieszy fakt, iż minister Bańka zapowiedział, że jest otwarty na kontynuacje projektu po pierwszym, trzyletnim okresie jego obowiązywania.

“Wszystkim nam zależy, by reprezentacja Polski osiągała jak najlepsze wyniki. Program certyfikacji dla szkółek piłkarskich jest jednym z kluczowych projektów prowadzących do tego, by tak właśnie było. Cieszymy się, że gramy w tym meczu do jednej bramki z polskim rządem. To będą właściwie zainwestowane pieniądze, bo przeznaczymy je w dalszy rozwój polskiej piłki i szkolenie najmłodszych” – dodawał Prezes PZPN.

Czy w istocie wyłożenie pieniędzy przełoży się wprost proporcjonalnie na poziom szkolenia? To zależy, kto się do realizacji projektu zabierze i jakie będzie miał pomysł. Na dziś znamy strukturę teoretyczną, jednak wciąż czekamy na praktykę. Potrzebni są ludzie z wiedzą, która z odpowiednim zapleczem finansowym zostanie dobrze przekazana i wykorzystana. Projekt wchodzi w życie już od kwietnia, kiedy to przyznane zostaną pierwsze certyfikacje.