Bergier
slaskwroclaw.pl

Ten tydzień z pewnością na długo pozostanie w pamięci działaczy Śląska Wrocław. W ciągu trzech dni wyróżnili już trzech młodzieżowców, chapeau bas!

Myśląc, że wczorajszym artykułem o dwójce młodych Ślązaków zakończymy temat Wrocławia, grubo się myliliśmy. Szeregi pierwszej kadry powiększyły się o kolejnego młodego gracza, tym razem jest to Sebastian Bergier, który przedłużył swój kontrakt o kolejne 3 lata.

Król strzelców CLJ

Jeśli śledziliście karierę Sebastiana, pewnie dopingowaliście go w walce o byt w polskiej Ekstraklasie. Jeśli nie – szkoda, bo z takim talentem i statystykami stać go na zawojowanie najwyższego szczebla rozgrywek w Polsce.
Liczby środkowego napastnika ekipy Śląska U19 są imponujące: w Centralnej Lidze Juniorów (grupa zachodnia) podczas obecnego sezonu w 16 meczach zdobył aż 18 BRAMEK! Dwukrotnie popisywał się hattrickiem, raz udało mu się ustrzelić dublet, a w meczu przeciwko Piastowi Gliwice trafił do siatki rywala czterokrotnie. Walnie więc przyczynił się do zdobycia przez wrocławską drużynę tytułu mistrza jesieni i sporej, bo siedmiopunktowej przewagi nad drugą w tabeli Pogonią Szczecin. Jego bramki to 30% dorobku całej drużyny, zatem możemy być spokojni o formę strzelecką Bergiera.

Sebastian Bergier
przegladsportowy.pl

Lepszy rydz niż nic

Do kadry pierwszej drużyny Śląska Sebastian został włączony miesiąc temu i co ciekawe zaliczył już dwa spotkania w Ekstraklasie. Jego skromnym debiutem był jednominutowy występ w wyjazdowym spotkaniu przeciwko Lechii Gdańsk (1:3). 8 dni temu ponownie otrzymał szansę od trenera Jana Urbana, ale były to jedynie 3 minuty w przegranym 1:2 meczu z Bruk-Betem Termalica Nieciecza.

Sebastian
WKS Śląsk Wrocław S.A.

Serie A przeznaczeniem?

Pochwały to codzienność w życiu młodego napadziora. Chwali go między innymi Dariusz Sztylka, były zawodnik Śląska, który do niedawna piastował stanowisko asystenta trenera I drużyny, nie umniejszając przy tym roli całej drużyny. Jak się okazuje, młodym napastnikiem poważnie interesował się… klub z włoskiej Serie A, który zaprosił nawet Bergiera do Włoch na testy: Sebastian wziął na siebie ciężar zdobywania bramek i z tego zadania wywiązuje się bardzo dobrze. Nie byłoby jednak ich aż tylu, gdyby nie nasz ofensywny styl gry, kreatywni pomocnicy pracują na niego. Cieszymy się że z nami został, bo latem mógł odejść do beniaminka Serie A SPAL.

Jak widać, bardzo miły prezent na dzisiejsze 18. urodziny sprawił sobie zarówno sam Sebastian Bergier, jak i klub z Wrocławia. Wszystkiego najlepszego Seba, życzymy regularnej gry w Ekstraklasie i wielu piłkarskich sukcesów!