szymański
Przegląd Sportowy

19-letni pomocnik Legii Warszawa staje się coraz bardziej atrakcyjnym obiektem na rynku transferowym. Obserwują go nie byle jakie marki, jaką drogę obierze? 

Tego chłopaka kojarzy zapewne niemałe grono kibiców. To gość, który pomimo swojego młodego wieku na boisku zaskakuje dużą świeżością i dojrzałością. Jego piłkarska przygoda w Warszawie zaczęła się w 2013 roku. Wówczas Szymański opuścił TOP 54 Białą Podlaskę na rzecz akademii klubu ze stolicy. Wystarczyły tylko 3 lata, aby 19-latek został włączony do kadry pierwszego zespołu Legionistów. Na samych treningach z seniorami się nie skończyło, bowiem niedługo potem mogliśmy go oglądać już na boiskach LOTTO Ekstraklasy. I nie tylko fani obserwowali jego postępy…

SYN PIŁKARSKIEJ LEGENDY OPUSZCZA PSG! KLIKNIJ TUTAJ PO WIĘCEJ!

Hiszpańska prasa spekuluje, że Szymański może niebawem trafić do Valencii. Cena transferu ma wynieść 8 mln euro. W takim wypadku młody pomocnik stałby się najdroższym piłkarzem Ekstraklasy w historii, wyprzedzając Jana Bednarka (6 mln euro, z Lecha Poznań do Southampton), Adriana Mierzejewskiego (ponad 5 mln euro, z Polonii Warszawa do Trabzonsporu) czy Bartosza Kapustkę (5 mln euro, z Cracovii do Leicester City). Na razie to tylko pogłoski, choć czy w plotkach nie ma czasem ziarnka prawdy? Z drugiej strony Szymański miał przecież latem opuścić Legię i dołączyć do CSKA Moskwa za podobną kwotę, lecz ostatecznie został w Warszawie, gdzie jest ważnym elementem układanki trenera Sa Pinto.

Walka o miejsce w pierwszej jedenastce oraz same występy 19-latka w La Liga byłyby niezwykle ciekawym doświadczeniem. Dla niego, ale też i dla nas, kibiców. Tym bardziej, że na Estadio Mestalla nie zawitał jeszcze żaden polski piłkarz. Przed zawodnikiem mistrza Polski trudna decyzja, bowiem jego usługami są również zainteresowane Spartak Moskwa oraz… SSC Napoli. Perspektywa regularnej gry w ojczyźnie również jest kusząca, zatem rodzi się pytanie – gdzie podąży Sebastian Szymański?