Korczyk, akademią
dziennikpolski24.pl

O Wiśle media nie przestają huczeć od kilku dobrych tygodni. Do dziś w zasadzie wiadomo już tak dużo, a wciąż oczywiste nie jest nic. Losy krakowskiego klubu są wciąż nieznane i niestety wszystko wskazuje na to, że nad akademią “Białej Gwiazdy” również zawisły czarne chmury.

Przerwa od ligi w tym roku jest w zasadzie niezauważalna. Większość kibiców w Polsce żyje tematem klubu z ogromną historią, który niebawem może zniknąć z radarów. Choć po historii z zagranicznymi “inwestorami” Wisła wydaje się już powoli wychodzić na prostą, wciąż na horyzoncie nie widać pieniędzy i ratunku dla zadłużonej na grube miliony krakowskiej spółki. Postanowiliśmy więc sprawdzić, jak sprawy mają się, jeśli chodzi o akademię, która przed kryzysem była jedną z lepiej prosperujących szkółek piłkarskiego rzemiosła w Polsce.

Zabrzmi to może groteskowo, ale jak się dowiedzieliśmy, na ten moment o akademii wiadomo tyle, co o pierwszej drużynie. Jedna wielka konsternacja i oczekiwanie. Jednak trener Paweł Regulski w rozmowie z “MF” zapewnia, że nie bierze pod uwagę możliwości, w której to Wisła nie zagra na wiosnę w rozgrywkach CLJ U-18. Mimo to zapowiada również, że dotąd nie ma pewności, że środki na treningi i wyjazdy juniorów się znajdą. “Od piątku nie było prezesa rady nadzorczej. W tej chwili nie komunikowałem się z nikim z klubu, bo mają teraz pilniejsze sprawy na głowie” – dodaje szkoleniowiec juniorów starszych Wisły.

Sezon przygotowawczy drużyny U-18 ma się rozpocząć zgodnie z planem, pierwszym treningiem 16 stycznia. Do tej daty osobie trenera ma być udzielonych więcej informacji na temat najbliższej przyszłości jego ekipy i całej akademii. Dział sportu ma podzielić się z trenerem wszelkimi nowinkami dopiero w przyszłym tygodniu. Wtedy problemy organizacyjne mają nieco się rozjaśnić. Póki co w klubie albo każą czekać, albo, tak jak w zeszłym tygodniu, nie wiadomo z kim rozmawiać, gdyż nikt oficjalnie za całe zamieszanie odpowiedzialny nie jest.

Żeby tego było mało…

W dodatku Piotr Truchlewski zapytany o sytuację akademii odpowiedział jasno. “Robimy wszystko, co w naszej mocy, by Wisła funkcjonowała wiosną”. I niestety na tym zakończył. Aleksander Buksa pytany o rundę wiosenną domyśla się, że treningi jego grupy rozpoczną się 9 stycznia, ale pewny nie jest. Na szczęście 15-latek początek stycznia spędzi na zgrupowaniu Talent Pro. W Krakowie wszystko może zmienić się z dnia na dzień, lecz na razie na to się nie zapowiada. Przed Wiślakami więc czekanie, ciągłe czekanie. Na wyrok lub nadzieję.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ