Ząbkovia
FB/Ząbkovia Ząbki 2006

Turniej Fab Residence SEMP&Victoria Cup (U-13) nosił nazwę “międzynarodowego” dzięki zespołowi FC Groningen z Holandii. Główny trzon drużyn stanowiły jednak ekipy akademii ekstraklasowych. Oprócz nich do gry o końcowy triumf dołączyła drużyna z Ząbek. Jak im poszło?

Drużyna z rocznika 2006 do turnieju dostała się dzięki rozegranym tydzień wcześniej eliminacjom. Po losowaniu fazy grupowej głównego turnieju stało się jasne, że poprzeczka została postawiona bardzo wysoko. Przeciwnikami podopiecznych Michała Szulkowskiego były akademie Jagiellonii Białystok, Wisły Kraków i Lechii Gdańsk, czyli krajowa czołówka!

Wyczerpujący weekend

Formuła rozgrywek w Sulejówku była dość wymagająca. Każda drużyna miała rozegrać osiem spotkań w ciągu dwóch dni – sześć w dwóch fazach grupowych i dwa w walce o konkretne miejsca już w fazie pucharowej. Dla młodych chłopców była to okazja do zapoznania się z warunkami turniejowymi, które intensywnością gry przewyższają codzienne treningi i mecze ligowe.

Drużyna Ząbkovii do gry przystąpi…dzień po ligowym meczu z trudnym rywalem, jakim była Delta Warszawa. Chłopcy z Ząbek, po dwóch bramkach Jakuba Kolo, wygrali 2:0 i w bardzo dobrych nastrojach pojechali do Sulejówka.

JACEK MAGIERA ODSŁONIŁ KARTY! ZNAMY SZEROKĄ KADRĘ NA MUNDIAL!

Pierwsza faza grupowa, mimo, iż nie do końca wyszła podopiecznym trenera Szulkowskiego, na pewno przyniosła kilka pozytywów. Jednym z nich była postawa chłopaków, którzy nie przestraszyli się uznanych marek i bez kompleksów wyszli na boisko grając o zwycięstwo. Pierwszy mecz przeciwko Lechii Gdańsk zakończył się bezbramkowym remisem, co bez wątpienia jest powodem do radości. Później tak dobrze nie było. Porażki 0:2 z Wisłą Kraków, a także wysokie 0:5 z Jagiellonią sprawiły, że Ząbkovia zakończyła zmagania na czwartym miejscu i przeszła do “Ligi Europy” czyli drugiej fazy grupowej dla drużyn walczących o miejsca 9-16.

“Przyjechaliśmy po naukę”

W rozmowie z MF, tak poczynania swojej drużyny podsumował opiekun rocznika 2006A, Michał Szulkowski:“Tak naprawdę jestem zadowolony z chłopaków, że z Lechią Gdańsk, która jest mocnym zespołem, zdobyli punkt. Nie był to mecz, w którym tylko się broniliśmy, ale staraliśmy się dyktować warunki i szukać swoich szans. Z Wisłą Kraków niestety już było widać różnicę poziomów. W meczu z Jagiellonią można było zauważyć, że poprzednie dwa spotkania kosztowały nas dużo sił. Paradoksalnie w tym spotkaniu najbardziej staraliśmy się grać piłką, zemściło się to na nas i przegraliśmy aż 5:0. Na pewno szkoda, ale biorę również pod uwagę to, że chłopaki wczoraj zagrali mecz ligowy z bardzo mocną Deltą. Jednak co do samego turnieju, przyjechaliśmy tu przede wszystkim po naukę, a nie po zwycięstwa. Chcemy się uczyć od silniejszych przeciwników”

Jak równy z równym

Zmagania pierwszego dnia turnieju, zawodnicy Ząbkovii zakończyli meczem z Wisłą Płock. Być może chwila przerwy między pierwszą, a drugą fazą grupową okazała się dla zawodników zbawienna. Wyszli oni bowiem na boisko mocno zmotywowani i głodni zwycięstwa. Przełożyło się to na pełną boiskową dominację i okazałą wygraną aż 3:0. Jak się później okazało, zawodnicy z Płocka zajęli ostatnie, 16. miejsce, jednak pokonanie ekstraklasowej akademii bez wątpienia jest powodem do dumy i satysfakcji.

Niedzielne rozgrywki, podopieczni trenera Szulkowskiego rozpoczęli od nieznacznej porażki 0:1 z Kosą Konstancin. Podobnie wyrównany był także drugi mecz przeciwko Arce Gdynia, który zakończył się bezbramkowym remisem. Cztery punkty wystarczyły do zajęcia drugiego miejsca, które gwarantowało prawo do gry o dziewiąte miejsce. W fazie półfinałowej, rywalem Ząbkovii była reprezentacja Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej, której zdecydowaną większość stanowili piłkarze Korony Kielce. Spotkanie nie poszło po myśli zawodników z Ząbek i ostatecznie zakończyło się wysoką porażką 0:4. Turniej się jednak na tym spotkaniu nie kończył.

Ostatnie, ósme już spotkanie, chłopcy z rocznika 2006, rozegrali przeciwko Cracovii. Stawką było 11 miejsce na mocno obsadzonym, międzynarodowym turnieju. Spotkanie to było idealnym podsumowaniem dwudniowego maratonu piłkarskiego. Krakowianie rozpoczęli mocno, od prowadzenia 2:0. Drużyna z Ząbek jednak nie złożyła broni i przed końcem regulaminowych 30 minut zdołała wyrównać. O zwycięstwie musiały zatem decydować rzuty karne. W nich zdecydowanie lepiej prezentowali się ząbkowianie i pokonali młode “Pasy” 3:1!

Brak powodów do niezadowolenia

Turniejowy kopciuszek, jak można nazwać drużynę z Ząbek, pokazał się z bardzo dobrej strony, udowaniając teoretycznie mocniejszym zespołom z ekstraklasowych akademii, że w klubach na co dzień występujących w niższych ligach (seniorzy Ząbkovii grają w IV lidze – przyp. red.) również trenuje zdolna młodzież. “Nasza akademia nie może sobie pozwolić na selekcję tych chłopaków. W poszczególnych rocznikach tworzone są dwie drużyny, i tak w przypadku 2006, na turniej do Sulejówka przyjechała drużyna A. Dla porównania, na przykład Jagiellonia Białystok, będąca liderem i największą akademią na Podlasiu, trenuje chłopców, którzy zjeżdżają z całego regionu. Na pewno nie mogę powiedzieć nic złego na temat warunków. Mamy dobre zaplecze infrastrukturalne, boiska z naturalną i sztuczną nawierzchnią. Możemy korzystać również z orlików, a nasza drużyna seniorów walczy o awans do trzeciej ligi” – zakończył trener Szulkowski.