strózik poznajmy powołanych

Przyszedł moment, aby rozejrzeć się w najbardziej kreatywnej części boiska. Na kogo w pomocy postawi Jacek Magiera? Poznajmy powołanych!

Jeśli jeszcze nie widziałeś poprzednich części to zalecamy zajrzeć.

TUTAJ ZAJDZIESZ PEŁNĄ LISTĘ POWOŁANYCH DO KADRY U-20 NA WRZEŚNIOWE MECZE! 

Bartosz Slisz – 19 lat (Zagłębie Lubin)

Mamy i kolejnego przedstawiciela III ligi. Bartek od sezonu 17/18 jest zawodnikiem trzecioligowych rezerw Zagłębia Lubin. Przed dołączeniem do “Miedziowych” grał dla rybnickiego ROW-u 196 w rozgrywkach II ligi. Życie nastolatka miało się przewrócić zimą, gdy po Bartka zgłosiło się Zagłębie. Drużyna z zachodniej polski widziała w “młodziku” materiał na pierwszą kadrę. Mariusz Lewandowski już wiosną miał dać szansę Sliszowi w Ekstraklasie. Plany się zmieniły, a młody pomocnik musiał poczekać na nowy sezon. Po okresie przygotowawczym został włączony do drugiego zespołu, dla którego zagrał 9 razy. Zagłębie równie chętnie korzystało z 19-latka w drużynie juniorów starszych. Na Ekstraklasę przyszedł czas wiosną, albowiem szkoleniowiec ekipy z Lubina dał szansę Sliszowi najpierw w meczu z “Jagą”, potem z Legią, a dalej losy Bartka popłynęły wartkim nurtem. Przed zakończeniem ubiegłej kampanii miał na koncie 5 występów w ESA.

Bartosz Slisz poznajmy powołanych
twitter.com/sliszu99

Obecny sezon mimo wszystko ponownie rozpoczął z rezerwami. 19-latek musi się ogrywać i szukać minut, więc regularna gra w III lidze jest ważniejszym czynnikiem dla Jacka Magiery, aniżeli siedzenie na ławce w Ekstraklasie. Tym samym gracz grający z numerem “99” wraca do reprezentacji Polski po blisko półtorarocznej absencji. Bartek ostatni raz dla narodowej kadry grał  zimą 2017 roku pod okiem Rafała Janasa. Jak dużą rolę odegra u Magiery? Wszystko zależy od postawy w klubie. Slisz może grać także dla kadry U-19, natomiast jeśli w klubie nie przepadnie, to ma szanse, by na MŚ pojechać.

Jakub Moder – 19 lat (Odra Opole, wyp. z Lecha Poznań)

Kontynuujemy serię wypożyczonych do I ligi. Jakub Moder na obecny sezon nie znalazł miejsca w Lechu, więc poszuka go w Odrze. Wróćmy jednak do początku, a dotyczy on jak łatwo można się domyślić – Lecha Poznań. Do “Kolejorza” trafił z Warty Poznań, dołączając do drużyny U-19. Po rocznych zmaganiach w Centralnej Lidze Juniorów uzupełnił drugi zespół w rozgrywkach III ligi. W 28 meczach zdobył 5 bramek, a sezon 16/17 mógł zaliczyć do udanych. Mimo dobrej postawy nastolatka w szeregach Lecha brakowało miejsca na kolejnego pomocnika. Moder musiał zostać w trzecioligowych rezerwach bądź szukać wypożyczenia. Ostatecznie w Poznaniu został i rozegrał 25 meczów, strzelając 2 bramki, dorzucając 6 asyst. W kwietniu 2018 roku zadebiutował w Ekstraklasie, ale taką “szansę” może lepiej przemilczeć. Aby nie podzielić losu z ubiegłego roku, tym razem Jakub został włączony do Odry Opole na zasadzie rocznej pożyczki. W sierpniu zdobył nawet bramkę w remisowym meczu z Wigrami Suwałki.

Dla 19-latka gra w reprezentacji to nic nowego. Choć po raz pierwszy zagrał w kadrze U-17, to nie potrzebował zbyt wiele, by ostatecznie wylądować u selekcjonera Dźwigały. Moder w drużynie do lat 19 opuścił tylko jedno eliminacyjne spotkanie – z Niemcami. Łącznie, (wliczając mecze towarzyskie) w reprezentacji U-19 rozegrał 10 spotkań, zdobywając bramkę na pożegnanie z Grecją. U Jacka Magiery ma spore szanse, żeby grać na stałe w pierwszej jedenastce, ale najpierw musi wrócić czynnej gry w klubie.

Adrian Łyszczarz – 19 lat (GKS Katowice, wyp. ze Śląska Wrocław)

Ulubieniec wielu dusz, jeden z perspektywicznych młodzieżowców Śląska Wrocław nie umknął uwadze Magiery. Adrian w sezonie 15/16 rozegrał 28 spotkań w CLJ, ale nie w barwach “Wojskowych”, a dla FC Wrocław Academy. Gra Łyszczarza przykuła uwagę większego wrocławskiego klubu i w 2016 roku nastolatek zasilił zespół z Oporowskiej. W CLJ nie dostał już tyle minut, co rok temu, ale za to częściej mogliśmy go podziwiać w trzecioligowych rezerwach. Uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia, debiutu w ESA doczekał się już w maju. Jak sam przyznaje, o tym, że zagra dowiedział się od… kolegów z ławki. Zmiana Kovacevicia na kwadrans przed końcem meczu z Ruchem Chorzów to był dopiero początek. Łyszczarz w Ekstraklasie zagrał raz jeszcze w ostatnim spotkaniu ów sezonu.

Adrian zachwycał, a klub doceniał. Sezon 17/18 rozpoczął już jako ekstraklasowy zawodnik. Mimo że na boisku dostawał “ogony”, to poczuł smak ekstraklasowej piłki. Tegoroczną wiosnę zakończył z 10 występami na najwyższym szczeblu w Polsce, jednak dla dobra piłkarza wraz z końcem sezonu miał trafić na wypożyczenie. Chęć posiadania Łyszczarza w swoim składzie wyraził GKS Katowice. Na tę chwilę sytuacja nie wygląda kolorowo, a Adrian w barwach “GieKSy” zbyt wiele nie pograł.

wyjść poznajmy powołanych
Fot. Onet.sport.pl

Łyszczarz reprezentacyjny debiut datuje na październik 2016 roku. Gra u Janasa była tylko krótkim epizodem, ponieważ dokładnie rok później został zawodnikiem kadry U-19. W sumie 11 meczów i 2 bramki w zespole do lat 19. Jedynym meczem o stawkę, w którym nastolatek nie zagrał był mecz z Grecją.

Damian Pawłowski – 19 lat (Wigry Suwałki, wyp. z Pogoni Szczecin)

O tym, że Wigry zainwestowały w wypożyczenia młodych – wiemy. Jednakże Pawłowski to kolejny reprezentant Polski do lat 20, który w obecnym sezonie gra dla “Wigierek”. Damian z Salosu trafił do AP Pogoni w 2011 roku, a dwa lata później nastolatek dołączył do zespołu U-19. Od tamtej pory grał nie tylko w drużynach juniorskich, ale i klubowych rezerwach. Sezon 17/18 zakończył, strzelając 3 bramki i notując 2 asysty, grając łącznie 33 razy we wszystkich rozgrywkach. Pogoń widząc coraz większe postępy Pawłowskiego, zdecydowała się wysłać 19-latka do I ligi. Tym sposobem Damian trafił w ryzy Wigier, gdzie zdążył już zebrać pierwsze szlify.

Powołanie Pawłowskiego rozpatrywałbym raczej pod kątem doświadczenia reprezentacyjnego oraz perspektywy regularnej gry w klubie niż obecnych minut. Damian dla reprezentacji gra od kategorii U-15. Był widziany u trenera Janasa, był także widziany pod skrzydłami Dariusza Dźwigały, u którego zresztą ostatni raz mieliśmy przyjemność go oglądać.

David Kopacz – 19 lat (VFB Stuttgart)

Na piłkarza Stuttgartu liczy pół Polski. David, grając w reprezentacyjnej koszulce, zwykle mógł się podobać, więc nie dziwi fakt, że o powołanie nie trudno. Młody pomocnik urodzony w Niemczech przez wiele lat występował w akademii Borussii Dortmund. W minionym sezonie rozegrał 23 spotkania w lidze dla zespołu U-19, a także pojawił się w UEFA Youth League. Kopacz mimo wdzięczności do klubu z Dortmundu postanowił zrobić dwa kroki w przód. 19-latek zamienił Borussię na VfB Stuttgart w celu gry na poziomie seniorskim.

Dyrektor sportowy VfB przyznał, że widzi Kopacza jako piłkarza pierwszej drużyny i wierzy, że ten na treningach pokaże, iż się nie mylił. Jak na razie minuty musi zbierać w drugim zespole, albowiem debiutu w Bundeslidze jeszcze się nie doczekał. Czy transfer do “Die Roten” był dobrym pomysłem? Na tę analizę przyjdzie czas po rundzie jesiennej, ale jeśli nie będzie regularnie grał, to jego występ podczas MŚ U-20 stanie pod znakiem zapytania.

David Kopacz poznajmy powołanych
Adam Jastrzębowski / newspix.pl

Skoro mowa o kadrze narodowej, to warto zaznaczyć te, w których David Kopacz miał przyjemność wystąpić. Reprezentacyjny debiut liczy na rok 2014 w kadrze U-15. Dwa lata później po występach dla drużyn U-16 i U-17, zaliczył debiut w kadrze do lat 18. W zespole Rafała Janasa rozegrał 3 spotkania i strzelił 2 bramki. W marcu tego roku David zadebiutował w reprezentacji U-19. Sytuacja niczym lustrzane odbicie sprzed dwóch lat. Znów 2 gole w 3 meczach i jesienne powołanie przez Jacka Magierę do kadry U-20. Kopacz jest też pierwszym piłkarzem tego zestawienia, który w kadrze narodowej do lat 21 zadebiutował przed powołaniem do U-19, czy teraz U-20.

Jakub Bednarczyk – 19 lat (Bayer Leverkusen)

Był już Kopacz, więc czas na kolejnego gracza, grającego w Niemczech. Bednarczyk przyzwyczaił nas do gry na całym lewym skrzydle – dosłownie. Nastolatka oglądaliśmy już jako lewego obrońcę, pomocnika, czy nawet napastnika. Po prostu człowiek orkiestra! Kuba piłkarzem niemieckiego Bayeru jest od 2011 roku. Kuba przeszedł wszystkie sekcje wiekowe akademii, ostatecznie dołączając do drużyny U-19. Mimo sporego stażu dla ekipy z Leverkusen, miniony sezon może zaliczyć do przeciętnych. Nie grał tak wiele, jak rok wcześniej i na wiosnę musiał zadowolić się 2 bramkami na koncie. Jednakże Bayer stale nadzoruje pracę Bednarczyka, wierząc w jego umiejętności, czego dowodem jest nowy kontrakt dla 19-latka.

poznajmy powołanych
Zimbio.com

To, co widzi w nim niemiecki klub, zauważył również Rafał Janas w 2016 roku, powołując Kubę do kadry narodowej U-18. Wraz z ukończeniem 19 roku życia Bednarczyk, przyłączył się do projektu Dariusza Dźwigały. Młody reprezentant Polski niebawem może zrobić kolejny krok na drodze międzynarodowej za sprawą byłego szkoleniowca Legii Warszawa. Selekcjoner Jacek Magiera liczy, że doświadczenie nabyte na zachodzie może przełożyć się na reprezentację.

Autor: Michał Kwieciński