irlandczykami, dodatkowe
foto: Piotr Krzyżanowski, bolkow.naszemiasto.pl

Nadszedł wielki dzień. Już dziś, reprezentacja Polski U-17, prowadzona przez trenera Bartłomieja Zalewskiego, ma okazję przypieczętować awans do Mistrzostw Europy. Równo o 16:00 biało-czerwoni rozpoczną walkę z Irlandczykami. 

Nasi dzisiejsi rywale to zdecydowanie najtrudniejsze ekipa, z którą przyjdzie nam stanąć do walki w turnieju eliminacyjnym rozgrywanym w Legnicy. Wyspiarze pewnie pokonali zarówno Macedonię, jak i Gruzję i o awans mogą być spokojni. Wszystko za sprawą zasad, zgodnie z którymi spośród 8 ekip, które zajmą 2. miejsce w grupach aż 7. weźmie udział w turnieju głównym. Taki system obowiązuje już czwarty rok, a ostatni europejski czempionat, w którym na placu boju stawiło się zaledwie 8. drużyn odbył się w 2014 roku na Malcie.

Taka wiadomość to również świetna informacja dla Polaków. Po remisie 2:2 z Gruzinami i po pokonaniu 3:0 drużyny “Czerwonych Lwów” mamy na koncie już 4 punkty. Można zatem wyrokować, że jedynie kataklizm może pozbawić nas miejsca na EURO. Zbytnia pewność siebie nie jest jednak najlepszym doradcą, zarówno w życiu, jak i sporcie. Liczymy więc, że nasza reprezentacja nie będzie kalkulować i nie pozostawi żadnych wątpliwości, że w pełni zasłużyła na awans. Pierwsze miejsce w grupie będzie tego najlepszym dowodem. Warto podkreślić, że na Mistrzostwa Europy U-17 ostatni raz biało-czerwonych mogliśmy oglądać w 2012 roku. Zespół prowadzony wówczas przez obecnego trenera kadry U-15, Marcina Dornę, po porażce w półfinale został sklasyfikowany na 3. miejscu.

Tak prezentują się składy obu drużyn na to spotkanie:

irlandczykami
Flashscore