Finowie, Włochy
uefa.com

O godzinie 19 na łódzkim Widzewie reprezentacja Polski U-20 rozegra swój pierwszy mecz z Jackiem Magierą za sterami. Naszym przeciwnikiem będzie nie byle kto, bo silne, od lat słynące z dobrego, stojącego na europejskim poziomie szkolenia Włochy.

Łatwo z pewnością nie będzie, ale o taką tezę mógłby się pokusić każdy futbolowy laik. Trzeba zaznaczyć oczywisty fakt, że faworytami raczej nie jesteśmy. To będzie pierwszy sprawdzian Magiery, który analogicznie jak Brzęczek z pierwszą kadrą został wrzucony od razu na głęboką wodę. To, co ich jednak różni, to fakt, iż kadra U-20 nie będzie się na tyle musiała przejmować wynikiem w towarzyskim turnieju co kadra A w lidze narodów. Co też jest podstawową różnicą, młodsi reprezentanci kraju zagrają u siebie, przed własną publicznością. Choć w ostatnich latach i ten walor nie pomaga młodym Polakom przebić się na jakiekolwiek europejskie juniorskie salony, liczymy, że powoli zacznie się to zmieniać, by na przyszłoroczne mistrzostwa “klątwa została zniesiona”.

U-20: KADRA ROZEBRANA NA CZYNNIKI PIERWSZE – BRAMKARZE

Były szkoleniowiec Legii miał do dyspozycji znaczną większość powołanych piłkarzy na majowym zgrupowaniu w Bydgoszczy, które trwało krótko, bo zaledwie trzy dni. Typowo selekcyjny obóz miał pomóc Magierze zapoznać się z drużyną i jak najbardziej zoptymalizować wybory personalne. Jak widać, z większością tamtych zawodników trenerowi po drodze i można liczyć na to, że grupa już zaczęła się troszkę zazębiać, co byłoby jak najbardziej na miejscu przed dwoma pierwszymi spotkaniami.

U-20: KADRA ROZEBRANA NA CZYNNIKI PIERWSZE – BOCZNI OBROŃCY

Włochy, czyli młodzież pukająca do drzwi Serie A

Włosi w swoich szeregach mają 11 piłkarzy z włoskiej ekstraklasy. Nie oznacza to, że młodzi regularnie występują w Milanie, Romie czy Interze, ale mają zapewne możliwość trenowania z seniorami, zdobywania doświadczenia od gwiazd typu Higuain, Icardi czy Dzeko. A to dla polskiego młodzieżowca wartość w ojczyźnie raczej nieosiągalna. Nieporównywalna jakość. Przechodząc od tej ponurej narracji do aspektów pozytywnych, w jednym elemencie na pewno nie mamy się czego wstydzić. Jest nim obsada bramki. Bułka gwarantuje jakość, jakiej włosi mogą u siebie pozazdrościć. Ale jeśli chodzi o naszą przewagę w porównaniach, na tym się chyba kończy.

U-20: KADRA ROZEBRANA NA CZYNNIKI PIERWSZE – STOPERZY

Gorzej robi się, gdy przejdziemy do linii ataku. Tam czeka na nas urocze trio Kean – Pinamonti – Scamacca. Z pewnością jeden z nich dobrze sobie zapamiętał spotkanie z Polską. My też pamiętamy hat-trick Scamacci w spotkaniu reprezentacji U-19, który w pojedynkę pozbawił nas zwycięstwa w pięknym, przegranym ostatecznie 3:4 spotkaniu. Moise Kean na co dzień jako napastnik za wzór na treningu ma Cristiano Ronaldo, a w poprzednim sezonie rozegrał 19 spotkań na boiskach Serie A, zdobywając w nich pięć goli. Jest się czego obawiać. Pinamonti, ażeby dopełnić dzieła trwogi, również już dobija się do Calcio na najwyższym poziomie i raz po raz dostaje szansy we włoskim Frosinone.

I choć Polacy w swoich szeregach mogą mieć większą ilość graczy ogrywanych na poziomie seniorskim, co dziwi, ale też cieszy, nie można zapomnieć właśnie o rodowodzie naszych przeciwników. Półwysep apeniński zawsze miał bzika na punkcie futbolu, stąd też talentów, pieniędzy, infrastruktury i w rezultacie zdolnej młodzieży nie brakuje.

U-20: KADRA ROZEBRANA NA CZYNNIKI PIERWSZE – POMOCNICY

Na dowód moich niezbyt optymistycznych przewidywań podam wynik ostatniego pojedynku obu drużyn. Równo rok i jeden dzień temu Włochy objechały naszych 6:1. Co z pewnością cieszy, to fakt, iż obie reprezentacje nie mają śladów po zeszłorocznych składach, przez co wyroków ferować nie można. Przeciwnik wymagający, ale jeśli mamy zamiar ugrać coś za rok na mistrzostwach świata, to w takich spotkaniach musimy umieć nawiązać walkę, jak równy z równym!

Mecz rozpocznie się o 19.

Transmisja spotkania odbędzie się YouTube “Łączy Nas Piłka” – LINK

U-20: KADRA ROZEBRANA NA CZYNNIKI PIERWSZE – NAPASTNICY

Kadry na to spotkanie:

Włochy:

Bramkarze: Alessandro Plizzari (Milan), Michele Cerofolini (Cosenza);
Obrońcy: Enrico Del Prato (Atalanta), Gabriele Zappa (Inter), Alessandro Tripaldelli (Pec Zwolle), Luca Pellegrini (Roma), Matteo Gabbia (Milan), Luca Ercolani (Manchester United), Alessandro Buongiorno (Carpi);
Pomocnicy: Andrea Marcucci (Roma), Andrea Danzi (Hellas Verona), Filippo Melegoni (Pescara), Andrea Colpani (Atalanta);
Napastnicy: Moise Kean (Juventus), Enrico Brignola (Sassuolo), Gianluca Scamacca (Pec Zwolle), Andrea Pinamonti (Frosinone), Christian Capone (Pescara).

Polska:
  1. Jakub Bednarczyk (Bayer 04 Leverkusen)
  2. Marcin Bułka (Chelsea FC)
  3. Sebastian Strózik (Cracovia)
  4. Dominik Steczyk (1. FC Nürnberg)
  5. Adrian Łyszczarz (GKS Katowice)
  6. Adrian Gryszkiewicz (Górnik Zabrze)
  7. Kacper Michalski (Górnik Zabrze)
  8. Marco Drawz (Hamburger SV)
  9. Adam Chrzanowski (Lechia Gdańsk)
  10. Radosław Majecki (Legia Warszawa)
  11. Jan Sobociński (ŁKS Łódź)
  12. Jakub Moder (Odra Opole)
  13. Serafin Szota (Odra Opole)
  14. Adrian Benedyczak (Pogoń Szczecin)
  15. Sebastian Walukiewicz (Pogoń Szczecin)
  16. Miłosz Mleczko (Puszcza Niepołomice)
  17. Michał Góral (Stomil Olsztyn)
  18. David Kopacz (VfB Stuttgart)
  19. Damian Pawłowski (Wigry Suwałki)
  20. Paweł Olszewski (Wigry Suwałki)
  21. Bartosz Slisz (Zagłębie Lubin)
  22. Tymoteusz Puchacz (Zagłębie Sosnowiec)