za granicę

Listopadowe mecze kadry do lat 20 coraz bliżej, więc to dobry moment, aby zajrzeć do odświeżonej listy powołań. Jacek Magiera sięga za granicę.

TUTAJ ZNAJDZIESZ LISTĘ POWOŁANYCH DO KADRY U-20 NA LISTOPADOWE MECZE!

Jeśli nie widziałeś poprzednich części serii, gdzie opisaliśmy powołanych na mecze wrześniowe oraz październikowe to koniecznie zajrzyj – TUTAJ.

Selekcjoner reprezentacji do lat 20 w poszukiwaniu odpowiednich elementów do swojej układanki na zbliżający się mundial sprawdzi kolejnych zawodników. Tym razem poznaliśmy pięć nowych twarzy i jak się okazuje – Magiera dalej potrafi zaskoczyć. Podczas listopadowego zgrupowania mocniej postawimy na piłkarzy grających za granicą Polski, ale i dla występujących w ojczyźnie znalazło się miejsce. “Biało-Czerwoni” najpierw zmierzą się z Portugalią w ramach Elite League (15.11), a później rozegrają mecz towarzyski z Ukrainą (19.11).

Adrian Stanilewicz (Bayer 04 Leverkusen)

18-latek to kolejny piłkarz z grupy zawodników od lat grających na boiskach naszego zachodniego sąsiada. Nastolatek, który posiada również obywatelstwo niemieckie już niebawem może po raz pierwszy wystąpić z orzełkiem na piersi. Ostatni epizod reprezentacyjny Adriana wiąże się z kadrą niemiecką i zespołem U-16, którą wybrał rezygnując z gry dla “Biało-Czerwonych”. Jak się okazuje, perspektywa z biegiem czasu może się zmienić i Stanilewicz ponownie był zdecydowany reprezentować Polskę już rok temu w zespole U-18. Niestety, walka pomiędzy PZPN, a DFB (niemiecki związek piłki nożnej) o młode piłkarskie talenty trwa, co wiąże się z “nieczystymi” zagraniami obu stron. W przypadku Stanilewicza – na zgrupowanie nie przyjechał, bo klub nie wyraził na to zgody, argumentując decyzję obowiązkami szkolnymi.

W obecnym sezonie 18-latek grał we wszystkich dziesięciu ligowych meczach i zdobył jedną bramkę.

Marcel Zylla (Bayern Monachium)

Przez kontuzję na debiut Marcela w kadrze do lat 20 czekaliśmy dłużej, niż to było zakładane. Tym razem ma być inaczej i Zylla z całą pewnością dostanie swoją szanse. Gracz Bayernu Monachium występował w młodzieżowej kadrze Niemiec, ale ostatecznie zdecydował się reprezentować kraj, z którego pochodzą jego rodzice, mimo że nie mówi biegle po polsku. Rok temu we wrześniu po raz pierwszy przyjechał na zgrupowanie zespołu U-19. Jak stwierdził sam Marcel – “Jeśli znów dostanę powołanie, z chęcią przyjadę”. Jak powiedział, tak zrobił.

18-latek latem poleciał wraz z pierwszą drużyną Bayernu do USA w ramach Audi Summer Tour 2018. Młody pomocnik grał z takimi markami jak PSG, Manchester City, czy Juventus. Na codzień jednak wciąż jest zawodnikiem zespołu U-19, grającego w A-Junioren Bundesliga. Dla ekipy z Bawarii zdobył dwa gole w dziewięciu meczach rozgrywek krajowych. Zylla gra także regularnie w Lidze Młodzieżowej UEFA, gdzie na koncie ma już dwa trafienia.

Marcel imponuje wszechstronnością. Choć z reguły gra na pozycji “dziesiątki”, to nie stanowi dla niego żadnego problemu ustawienie na pozycji numer 9. W obecnym, ale i w ubiegłym sezonie, niemiecki zespół próbował ustawiać nastolatka bliżej skrzydła. Efekt? Jak najbardziej zadowalający.

Piotr Pyrdoł (ŁKS Łódź)

ŁKS podczas listopadowych spotkań będzie mieć swojego kolejnego przedstawiciela obok Jana Sobocińskiego. Tym razem nie ma mowy o współpracy w tej samej linii jak w przypadku Michalskiego i Gryszkiewicza, albowiem Pyrdoł jest piłkarzem ofensywnym. 19-latek wiadomość o powołaniu przyjął nad wyraz spokojnie, bez niepotrzebnego huraoptymizmu. Jak sam tłumaczy – koledzy pomagają mu, żeby nie “odleciał”.

Piotrek w czerwcu z pierwszoligowcem związał się nową umową, obowiązującą do 2020 roku. Uznawany za jedno z odkryć II ligi, teraz miał czarować na zapleczu Ekstraklasy. Do tej pory rozegrał dziesięć meczów, lecz bramki jeszcze nie zdobył. Być może na to przyjdzie czas podczas jednego z meczów kadry narodowej.

Karol Niemczycki (NAC Breda)

Jeśli doszukiwać się większych niespodzianek w wyborach Jacka Magiery, to po cichu za taką można nazwać powołanie Karola Niemczyckiego. W reprezentacji U-20 toczy się przecież bój o pierwsze rękawice pomiędzy Marcinem Bułką a Radkiem Majeckim, dodajmy, że “w grze” jest cały czas Miłosz Mleczko. Gdzie w takim razie miejsce dla kolejnego bramkarza?

Historię 18-latka z pewnością warto poznać, a o jego początkach pisaliśmy już rok temu przy okazji transferu do NAC Breda. Do “Perły Południa” przeniósł się z Akademii Piłkarskiej Profii, wcześniej występował też m.in. w Cracovii. W Holandii zaliczył spory progres piłkarski, ale nie małe znaczenie miały okoliczności, w jakich trenował. Holenderskie zespoły szczycą się znakomitymi warunkami pracy nawet dla juniorskich drużyn. Kilka boisk, odnowa biologiczna, siłownie, profesjonalni fizjoterapeuci… żyć nie umierać. Mimo wszystko nie każdy jest w stanie to wykorzystać, a wielu młodych szybko popada w marazm.

Karol swój debiut w Eredivisie zaliczył w ubiegłym sezonie podczas majowego meczu z Twente. W obecnej kampanii na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w kraju zagrał tylko raz – przeciwko Excelsiorowi. 19-latek minut szuka w zespole U-21, gdzie do tej pory pojawił się cztery razy.

Kacper Kostorz (Podbeskidzie Bielsko-Biała)

“Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej” – te słowa najlepiej opisują karierę Kostorza. Nastolatek w 2012 roku opuścił Podbeskidzie Bielsko-Biała na rzecz czeskiego MFK Karvina. Przygoda Kacpra u naszych południowych sąsiadów trwała zaledwie rok, ponieważ po tym, jak pojawił się na otwartym treningu w Górniku Zabrze – został na dłużej. Etap gry dla “Górników” zakończył w 2015 roku. Ostatecznie Kostorz wrócił do Bielska-Białej, aby odbudować formę po kontuzji i od razu zaskoczył w drużynie rezerw.

W pierwszym zespole zadebiutował pod koniec sezonu 2016/2017, a po wakacyjnej przerwie w I lidze zadomowił się na dłużej. Wychowanek Piasta Cieszyn rozegrał 20 spotkań na backstage-u Ekstraklasy, a przy tym odnotował start w biało-czerwonych barwach. Powołany przez Dariusza Dźwigałę do kadry U-19 wystąpił dwa razy, choć niestety jedynie wchodząc z ławki na ostatnie kilkanaście minut.

Obecny sezon to dla nastolatka 16 ligowych występów i dwie bramki. Kostorz na murawie najczęściej pojawia się po prawej stronie, wchodząc z ławki rezerwowych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ