kinga
gkskatowice.eu

Reprezentacja Polski kobiet do lat 17 jest już pewna awansu  do następnej fazy eliminacji Młodzieżowych Mistrzostw Europy. Podopiecznym Niny Patalon zostało do rozegrania jeszcze jedno spotkanie w pierwszej fazie kwalifikacji. Porozmawialiśmy z jedną z zawodniczek tej że kadry Kingą Kozak. 

MF: W ostatnim spotkaniu zdecydowanie pokonałyście rówieśniczki z Litwy. Jak wyglądał ten mecz z twojej perspektywy?

Kinga Kozak: Myślę, że był to dobry mecz w naszym wykonaniu. Spełniłyśmy wszystkie założenia jakie postawiłyśmy sobie przed meczem i dzięki temu możemy się cieszyć ze zdobytych trzech punktów.

MF: Zakładacie możliwość, że nie uda wam się zakwalifikować na MME czy jest to wasz plan minimum?

KK: Nasza drużynie nie wybiega tak daleko w przyszłość. Dla nas najważniejsze jest najbliższe spotkanie.

MF: Nastroje w szatni po dwóch zwycięstwach są pozytywne czy jednak podchodzicie do tego na chłodno?

KK: Oczywiście nastroje są pozytywne, po meczu był czas na radość, ale teraz już koncentrujemy się naszym kolejnym przeciwniku.

MF: Latem zmieniłaś drużynę. Jak Ci się podoba w Katowicach? Miałaś problem z aklimatyzacją?

KK: Bardzo mi się tu podoba. Najważniejszy jest dla mnie rozwój, a ta drużyna mi to zapewnia. Nie miałam żadnego problemu z aklimatyzacją.

MF: Jakie stawiasz sobie indywidualne cele na resztę sezonu?

KK: Jestem młodą zawodniczką i dla mnie w tym sezonie jest spędzanie jak największej liczby minut na boisku, ponieważ wiąże się to z nabieraniem doświadczenia, które w przyszłości pomoże mi stać się lepszą zawodniczką.


Rozmawiał: Bartek Lodko