zaproszono
Jan Biegański w barwach Chelsea

15-letni Jan Biegański może śmiało powiedzieć, że trochę angielskich klubów już zwiedził. Porozmawialiśmy co nie co, o tym, jak wyglądały testy piłkarzy na Wyspach Brytyjskich.

MF: Janek, za Tobą kolejne testy w Anglii. Który to już raz?

JB: Tak, dokładnie. Wcześniej byłem w Liverpoolu, Arsenalu, Aston Villi, Derby County, Southampton i w Chelsea.

MF: Jak wypadłeś teraz w tych klubach?

W sierpniu byłem tam ponad trzy tygodnie, co wcześniej mi się nie zdarzało na tak długi okres. Bardzo fajne doświadczenie. Trafiłem na okres przygotowawczy w Derby i Southampton, więc zobaczyłem w jaki sposób przygotowują piłkarzy w Anglii.

Wszystko zaczęło się od zaproszenia do Aston Villi. Zagrałem dobre spotkanie. Później zaprosiło mnie Chelsea, z którym wyleciałem do Holandii na dobrze obsadzony turniej. Od razu po turnieju zaproszono mnie na kolejny turniej w Belgii, ale razem z trenerem juniorów stwierdziliśmy, że zostanę i pomogę drużynie.

MF: Jak wyglądały treningi w Anglii?

Treningi są świetne, ponad 2 godziny na dużej intensywności, małe, duże gry, sytuacje 1 na 1, uderzenia z dystansu, sprinty i wiele innych. Tempo gry jest bardzo wysokie, jeśli np: był niecelny strzał musisz się szybko zorganizować, bo bramkarz wznawia i szuka już bocznych pomocników. Mentalność tych młodych ludzi bardzo mi pomogła w ostatnim czasie. Nie boją się grać 1 na 1, chcą grać fajny, dobry futbol i widać, że gra sprawia im dużą przyjemność. Ciężko na to pracują, widzą, że jeśli choć na chwilę odpuszczą, to zaraz ktoś wskoczy w ich miejsce do składu.

Okres przygotowawczy wyglądał tak: 8:30 – śniadanie, 10:00 – siłownia, 10:45 – na boisku, później obiad, nauka z dwie godziny i drugi trening.

MF: Grasz już w seniorach GKS-u Tychy. Jak się czujesz, jako taki młody zawodnik w dorosłej drużynie?

W Tychach zadebiutowałem w wieku 15 lat i stałem się najmłodszym debiutantem w historii tego klubu, ale nie chce zadowalać się tym, że grałem dwa mecze w 1 lidze. Pomagają mi wszyscy w klubie, widzą we mnie duży potencjał, co mnie strasznie motywuje. Muszę być cierpliwy i czekać na kolejną szansę. Jeżeli ją dostanę, zrobię wszystko, aby ją wykorzystać. Niektórzy są starsi o nawet 18 lat, ale nie czuje tej bariery wiekowej.