Jednostronny mecz
GKS Bełchatów

Wynikiem 3:0 dla Legii Warszawa zakończyło się spotkanie w ramach ostatniej w tym roku, 17. Kolejki Centralnej Ligi Juniorów. Zdecydowane zwycięstwo pozwoli drużynie gości spędzić zimę na dobrym, trzecim miejscu w tabeli.

Dominacja bez efektów

W pierwszej połowie Legioniści kontrolowali mecz. Tworzyli sytuacje podbramkowe, przeważali, długimi fragmentami utrzymywali się przy piłce. Jednak, podobnie jak przed tygodniem, nie potrafili postawić kropki nad “i” Trzeba również oddać, że drużyna gospodarzy dzielnie odpierała ataki przedmeczowych faworytów tej rywalizacji.

Jedna na kwadrans

W drugiej części gry Legia zaprezentowała skuteczność godną drużyny walczącej o najwyższe miejsce w lidze. W 60. minucie gry po dośrodkowaniu wzdłuż pola karnego, piłkę do własnej bramki skierował Jakub Kozica. Po kolejnym kwadransie meczu drugiego gola dla gości dołożył wprowadzony po przerwie Łukasz Zjawiński. Mimo dwubramkowej przewagi, legioniści nie zamierzali spocząć na laurach, niezmiennie prowadząc ataki na bramkę bełchatowian. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się wynikiem 2:0, w 90. minucie na rajd z piłką zdecydował się Łukasz Łakomy, który pięknym strzałem ustalił wynik meczu na 3:0.

JAK ZAKOŃCZYŁ SIĘ MECZ BEZPOŚREDNICH RYWALI W TABELI CLJ? SPRAWDŹ!

“Jesteśmy zadowoleni”

Zawodnicy zwycięskiej drużyny z zadowoleniem i satysfakcją zakończyli tegoroczne zmagania w ramach Centralnej Ligi Juniorów. Tak w wywiadzie dla Legia.com spotkanie ocenił autor trzeciego gola, Łukasz Łakomy: “Założenia przedmeczowe zrealizowaliśmy w 100%. Chcieliśmy zdominować bełchatowian od samego początku i to się udało, jednak na pierwszą bramkę musieliśmy czekać aż do 60. minuty. Ogólnie jesteśmy zadowoleni z dzisiejszego meczu. Cieszymy się, że zakończyliśmy ten rok w efektownym stylu.”

Trudna zima

Dla GKS-u przerwa w rozgrywkach na pewno będzie dość nerwowa. Osiem punktów straty do bezpiecznej strefy nie skazuje drużyny na spadek, jednak może wprowadzać zakłopotanie w szeregach Bełchatowian. Efekty ich pracy zobaczymy podczas pierwszego wiosennego spotkania, z sąsiadującym w tabeli Ruchem Chorzów.

Jedno jest pewne, wraz z wiosną rozpocznie się sezon na mecze o “być albo nie być” w najwyższej młodzieżowej klasie rozgrywkowej!