motor wraca CLJ Rembertów lechem warszawska generacja
Piotr Sikora/Stadion Rembertów AON

Motor Lublin wraca ze Szczecina z kompletem oczek, a opuszczenie strefy spadkowej jest na wyciągnięcie ręki. Pogoń natomiast nie zakończy jesieni w czołówce – trzeba gonić stawkę.

W ostatniej kolejce rundy jesiennej Centralnej Ligi Juniorów Pogoń Szczecin grała u siebie z Motorem Lublin. Podopieczni Piotra Łęczyńskiego ostatni raz zwyciężyli 14 października w Chorzowie. To właśnie od tego momentu wszystko zaczęło się sypać. Najpierw podział punktów z Arką Gdynia i Cracovią, a później porażka u siebie z Zagłębiem Lubin. Tydzień temu “Portowcy” znów nie znaleźli sposobu na Elanę Toruń i tym samym zespół okupujący ogon tabeli, wyprawił Szczecinian z kwitkiem.

Motor Lublin nie zamierzał odpuszczać ostatniego meczu przed przerwą zimową. Chociaż zespół z Lubelszczyzny znajduje się na spadku, to do strefy komfortu brakuje niewiele.

KORONA PRZEDŁUŻA KONTRAKT Z 18-LATKIEM! ZOBACZ TUTAJ!

Własny bastion ponownie katem dla gospodarzy

Ekipa z Lublina wraca do siebie z kompletem punktów po wygranej 2:1 nad wyżej notowaną Pogonią. Wynik już w 30. sekundzie meczu otworzył Kamil Kumoch, a po kwadransie od pierwszego gwizdka przewagę bramkową zwiększył Szymon Rak. Trener przyjezdnych wyraźnie był zadowolony z gry swoich podopiecznych. – Zagraliśmy perfekcyjnie w pierwszej połowie, przede wszystkim w defensywie. Praktycznie nie dopuściliśmy rywala do żadnej sytuacji. Udało się szybko zdobyć dwie bramki, także mecz nam się dobrze ułożył i myślę, że to nas poniosło do zwycięstwa. Gospodarze na drugą część meczu wyszli zmotywowani i głodni bramek, co przyniosło rezultat w postaci trafienia Mateusza Rościszewskiego. – Straciliśmy szybko bramkę na 2:1, a od 65. minuty graliśmy w osłabieniu, więc musieliśmy się skupić na bronieniu i przeszkadzaniu przeciwnikowi, aby nie stracić bramki. To nam się udało i cieszymy się ze zwycięstwa – dodaje Tomasz Jasik. Ostatecznie wynik już nie uległ zmianie i to drużyna z Lublina mogła świętować wraz z końcem meczu.

Dla Motoru zwycięstwo w Szczecinie w ogólnym rozrachunku może okazać się zbawienne. W tej chwili do sąsiadującego w tabeli Górnika i Cracovii tracą jedynie jedno oczko. – Mamy punkt straty do Górnika, mamy punkt straty do Cracovii, wszystko jest do zrobienia w praktycznie jednym meczu. Bezpośrednie starcia mogą zdecydować, kto się utrzyma. Cel był taki, aby wcześnie zdobyć jak najwięcej punktów, a zdobycie czterech oczek w meczach z Legią i Pogonią to wynik ponad stan, więc na pewno może cieszyć. Chcemy zająć miejsce od dwunastego w górę i na tym się koncentrujemy. Oczywiście nie zaniedbując rozwoju zawodników w kierunku indywidualnym.

ZAGŁĘBIE LUBIN PRZEGRYWA W DERBACH DOLNEGO ŚLĄSKA – SPRAWDŹ!

Po 17. kolejkach CLJ U-18 Pogoń zajmuje piątą lokatę w tabeli, mimo że do pozycji “challengera” właściwie dzielą ich trzy punkty. Plany o mistrzostwie, choć realne, to na tę chwilę wylądują wysoko na półce. Motor zimę spędzi na 13. pozycji.