nieobliczalna
Echo Dnia, Kamil Markiewicz

Korona Kielce dziś po raz ostatni w tym roku zaprezentuje się na własnym boisku, a ich rywalem będzie beniaminek z Chorzowa – Ruch. Pora na starcie lidera z 14. drużyną rozgrywek CLJ!

Gospodarze w tym sezonie przy ul. Szczepaniaka dwa razy ulegli rywalom, a 5 razy schodzili do szatni z kompletem “oczek”. Na własnym terenie grają trochę słabiej niż na wyjeździe, ale lider Centralnej Ligi Juniorów u siebie też potrafi zagrać bardzo dobrze, o czym przekonała się choćby drużyna Lecha, która do Poznania wracała z wynikiem 0:3 w plecy.

W zeszłym tygodniu wygrali 2:0 z innym beniaminkiem, GKS-em Bełchatów. O godz. 13:00 lider powalczy o kolejne trzy punkty, a naprzeciw stanie drużyna Ruchu Chorzów.

Marek Mierzwa szkoleniowiec Korony przed meczem mówi: “Jak w każdym meczu w tej lidze nie spodziewam się łatwej przeprawy. Sądzimy, że każdy przeciwnik, który zagra z nami, będzie chciał nam urwać punkty, to na pewno jest zdobycz dla nich i pewnego rodzaju sukces. Mecz z Ruchem będzie ciężkim spotkaniem, ale my będziemy chcieli zagrać po swojemu, czyli agresywnie, wysoko i bardzo ofensywnie. Dla nas Ruch jest pewną niewiadomą, bo ten zespół potrafi i przegrać 7:0, czy 7:1, a także wygrać 5:1 z Zagłębiem Lubin. Jest to zespół nieobliczalny. My natomiast koncentrujemy się na sobie. Uważam, że jeśli tylko będziemy grać swoją piłkę, w pełni skoncentrowani, to jesteśmy w stanie zdobyć 3 punkty w tym meczu”.

CLJ: ZAGŁĘBIE PRZEGRYWA W DERBACH DOLNEGO ŚLĄSKA! DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ!

Duża niewiadoma

Podopieczni Ireneusza Psykały w tym sezonie są drużyną okupującą miejsce w dolnej części tabeli, ale też umiejącą sprawić niespodziankę, o czym dobitnie przekonała się drużyna z Lubina, gdy w Chorzowie przegrali aż 5:1. Ich minusem jest nie najlepsza defensywa. W obecnym rozgrywkach stracili już 42 bramki, co daje średnio ok. 2,5 bramki na mecz. Jest to drużyna grająca bardzo w kratkę, która nigdy nie wiadomo, jak zagra. Trafiały się im fatalne mecze, takie, jak z Lechem, czy Śląskiem, o czym wspominał trener przeciwnej drużyny Marek Mierzwa, ale też dwukrotnie udało się im pokonać Górnik Zabrze. Właściwie nie wiemy czego się po nich spodziewać, ale jedno możemy zapewnić. Łatwo punktów Koronie z pewnością nie oddadzą.