AP Reissa
AP Reissa

Dotychczasowy lider grupy B w Centralnej Lidze Juniorów U-17 Lech Poznań przegrał na wyjeździe z AP Reissa 3:5! To pierwsza porażka “Kolejorza” w tej rundzie!

Lech Poznań świetnie rozpoczął rundę wiosenną w CLJ U-17. Wygrał 6 na 7 możliwych spotkań i zgromadził 19 punktów. Zatem nie przegrali meczu na półmetku rundy i stracili tylko 5 goli! Do Opalenicy jechali jako zdecydowany faworyt, lider i potentat do zdobycia Mistrzostwa Polski. Akademia Piłkarska Reissa z kolei to beniaminek CLJ, po pierwszych czterech kolejkach mieli na swoim koncie 0 punktów. Przełamanie nastąpiło w starciu z Błękitnymi Wronki (1:0) i od tamtej pory “Reissy” złapały serię trzech zwycięstw z rzędu, pokonując m.in. Pogoń Szczecin.

MACIEJ BYKOWSKI:”WIADOMO, JAK U NAS JEST Z TRENERAMI SENIORÓW, DZISIAJ PRACA JEST, A ZA DWA DNI MOŻE JEJ NIE BYĆ”

Zmiana wyniku jak w kalejdoskopie

W pierwszym starciu między tymi zespołami Lech okazał się lepszy od “Reissów”, pokonując ich 2:1. Kibice zgromadzeni dzisiaj w Opalenicy widzieli mnóstwo bramek. Już od pierwszych minut Lech starał się kontrolować grę i dłużej utrzymywał się przy piłce, ale pierwszą groźną sytuację do zdobycia gola stworzyli sobie gospodarze. Niewiele zabrakło, żeby “Reissy” prowadziły już z Lechem po drugiej minucie gry. Jednak jako pierwsi prowadzenie w tym spotkaniu objęli goście. Następnie doszło do wyrównania po akcji Wiktora Gawła. Później to znowu Lech wyszedł na prowadzenie za sprawą gola samobójczego jednego z obrońców Akademii Reissa. Koniec pierwszej połowy należał jednak do gospodarzy, dwie bramki w dwie minuty. Do przerwy AP Reissa 3:2 Lech Poznań.

“Mecz zupełnie pod naszą kontrolą. Mieliśmy przez większość czasu piłkę przy nodze. Zdarzył się pierwszy błąd, Akademia Reissa to wykorzystała, potem drugi i szybko trzeci. No i tak skończyła się pierwsza połowa. Jak straciliśmy gola na 3:2, powiem szczerze, że sam w to nie wierzyłem, bo wyprowadziło ich to na prowadzenie. Była to też bramka do przerwy, ale byłem spokojny w szatni. Bo wiedziałem, że jesteśmy zespołem lepszym. Uczulałem, żeby chłopaki konsekwentnie realizowali założenia przedmeczowe” – podsumował pierwszą połowę w rozmowie z naszym portalem Hubert Wędzonka, trener Lecha U-17.

Stało się! Pierwsza porażka w lidze Lecha

W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił, nadal Lech miał dłużej piłkę, a z kontrataków bramki zdobywali gospodarze. W pewnym momencie było już 5:2 dla “Reissów”. Ostatnia bramka dla gości, jak i w tym meczu, padła z rzutu karnego.

“Po przerwie szybko nadzialiśmy się na kontrataki gospodarzy. Całą drugą połowę siedzieliśmy na ich połowie. Ciężko się gra przeciwko zespołowi, który ma taki duży dorobek bramek na swoim koncie. Niestety, nie udało się nam przechylić szali zwycięstwa na naszą korzyść. Jesteśmy rozgoryczeni. Jakoś tak nam ta Akademia Reissa nie leży” – mówi trener Lecha.

Zasłużone zwycięstwo “Reissów”?

Czy Akademia Reissa wygrała ten mecz zasłużenie? Trenerzy mają odmienne zdania:

“Lech miał dłużej piłkę przy nodze, ale to my stworzyliśmy sobie więcej klarownych sytuacji. Według mnie to jest ważniejsze w piłce niż samo posiadanie piłki. Jeśli wygrywasz z liderem 5:3, strzelasz im 5 bramek to trudno powiedzieć, żeby było to niezasłużone zwycięstwo. Posiadanie piłki było po ich stronie, ale za liczbę podań się punktów nie przyznaję” – podsumował ten mecz w rozmowie z naszym portalem, trener Akademii Reissa, Maciej Palka.

“Nie mogliśmy sobie poradzić dzisiaj z Jakubem Pietrzakiem, który wcześniej był naszym zawodnikiem. Trzeba oddać Akademii Reissa, że to, co miała, potrafiła konsekwentnie wykorzystać i wygrała. Czy zasłużenie? Nie wiem, czy zasłużenie, jak ma się posiadanie piłki, nie wiem, 10%, a my 90. Taka jest piłka, nie samym posiadaniem piłki się wygrywa” – ocenia Wędzonka.

CLJ U-17 grupa B

PozycjaKlubMZRPGZGSGDPkt
11494137172031
21474329191025
3137242819923
41371529151421
5136162625119
6AP Reissa Poznań135262623317
7Błękitni Wronki1431102136-1510
8131111548-434
Zmiana lidera

Dzięki zwycięstwu AP Reissa nad Lechem Poznań doszło do zmiany lidera w CLJ U-17 grupy B. Lechia Gdańsk skorzystała na potknięciu “Kolejorza” i wyprzedza ich teraz o jeden punkt. Gdańszczanie pokonali dzisiaj na wyjeździe Błękitnych Wronki 2:1. Za 3 dni kolejna kolejka w CLJ, Lech zagra u siebie z zawsze groźną Pogonią Szczecin, a AP Reissa jedzie do Gdańska na starcie z nowym liderem.

“Skupiamy się na utrzymaniu. Jak już to nam się uda to wtedy będziemy patrzeć w tabelę, na którym miejscu skończyliśmy. Błękitni Wronki są mocnym zespołem i na pewno jeszcze zapunktują. Podchodzimy do tego z pokorą, patrzymy na siebie, interesuję nas kolejny mecz. Tabela będzie ważna po 14. kolejkach. Po 4. kolejkach mieliśmy 0 punktów i podejrzewam, że nikt nie wierzył, że po 8. kolejkach będziemy mieć tych punktów 12” – kończy trener “Reissów”.

“Jest nam wstyd, nie przystoi zespołowi, który biję się o Mistrzostwo Polski tracić pięciu bramek z beniaminkiem. Przełknęliśmy tę porażkę i prosiłem zespół, żeby jak najszybciej o niej zapomniał, bo za trzy dni mecz z Pogonią. Czegoś nam dzisiaj zabrakło. To nie był zły mecz, bo gorzej zagraliśmy z nimi ten pierwszy mecz, wtedy miałem wiele pretensji do chłopaków. Dzisiaj przydarzyła się nam pierwsza porażka w sezonie i jestem głęboko przekonany, że ostatnia. Dobrze, że ta porażka przyszła teraz, bo prędzej czy później i tak by się zdarzyła. Teraz będziemy bardziej czujni i skupieni na celu – wygranie ligi, a potem Mistrzostwo Polski ” – kończy szkoleniowiec Lecha.