Bukała
Piotr Sitek

Prawdziwy smaczek czekał kibiców zgromadzonych niedzielnego popołudnia przy sztucznym boisku na Wyspiańskiego. Może i mecz urodą nie powalał, ale – jak wszyscy wiemy – derby rządzą się swoimi prawami.

Nastroje przed derbowym spotkaniem były absolutnie bojowe. W poprzedniej rundzie to Stal Mielec dwukrotnie pokonywała Resovię, która zresztą u siebie przegrała tylko raz – właśnie w starciu z mielczanami. Jednak to piłkarze z Rzeszowa rundę jesienną skończyli wyżej, bo na trzecim miejscu w tabeli. Z kolei podopieczni Damiana Skiby zajęli szóstą, ostatnią bezpieczną lokatę. Przed nami jednak zupełnie nowe rozdanie, nowe cele i nowe nadzieje. Jak przebiegły niedzielne derby Podkarpacia?

U-20: POWOŁANIA NA MECZE TOWARZYSKIE! KLIKNIJ TUTAJ, ABY POZNAĆ WYBORY TRENERA JACKA MAGIERY!

Zawody pełne chaosu

” Bardzo chaotyczny mecz. Było mało składnych akcji, pewnie wynika to z tego, że był to pierwszy mecz o stawkę od dłuższego czasu. Było widać dużo niedokładności i nerwowości w grze obu zespołów. Swój wpływ miał na to pewnie deszcz, który posiąpił chwilę przed rozpoczęciem spotkania” – podkreśla w rozmowie z naszym portalem trener gospodarzy, Adam Bukała. Rzeczywiście, pogoda nie rozpieszczała w ten weekend młodych piłkarzy w całej Polsce. I, jak się okazało, miała dużo do powodzenia w tym starciu, choć obie ekipy chciały zainkasować pełną pulę dla siebie. “Mecz derbowy, mecz walki, twardy. Nie było żadnej złośliwości, wręcz przeciwnie – było to dojrzalsze granie niż w poprzedniej rundzie” – podkreśla trener Bukała.

“W pierwszej połowie Stal była cofnięta, to my głównie próbowaliśmy konstruować akcje. Nie wychodziło nam to jednak jakoś bardzo dobrze, wprowadzanie piłki wyżej kończyło się próbami wyprowadzania kontrataków ze strony gości. W pierwszej połowie nie stworzyliśmy sobie żadnej stuprocentowej klarownej sytuacji” – relacjonuje szkoleniowiec Resoviaków. Pierwsza część gry nie przyniosła bramek, kibice obejrzeli je dopiero po zmianie stron.

Cios za cios

“Na II połowę wyszliśmy z nastawieniem, że jest to mecz typowo do jednej bramki. Przede wszystkim chcieliśmy zachować czyste konto, licząc, że z przodu uda się coś strzelić”.Plany gospodarzy pokrzyżował w 52. minucie kapitan Stali Jan Kozłowski, który rozwiązał worek z bramkami po bezpośrednim uderzeniu z rzutu wolnego. Strzał był mocny, ale w środek bramki, co obciąża konto golkipera Resovii. “Zaciekle ruszyliśmy do odrabiania strat. W 62. minucie po przechwycie piłki przez Kubę Wolańskiego na połowie rywala strzałem po długim słupku gola z szesnastego metra zdobył Sebastian Usarz. Dwie minuty później wrzutka naszego lewego obrońcy znalazła w polu karnym stopera Bartka Szymańskiego, który ustalił wynik na 2:1. Później dosyć mądrze się bronimy, w defensywie dobrze prezentują się zarówno nasi defensorzy, jak i bramkarz. Mielczanie stworzyli sobie kilka okazji po długich zagraniach w okolice pola karnego i przebitkach, ale skutecznie dusiliśmy te akcje w zarodku” – kończy relację meczową trener Bukała.

Po czym dodaje: “Jestem zadowolony z reakcji po stracie bramki. Zamiast głów w dół była jeszcze większa mobilizacja do tego, aby odnieść zwycięstwo. To był największy pozytyw tego meczu. Ale samo spotkanie było bardzo chaotyczne. Większość to była walka, nieustępliwość, doskok do przeciwnika i przechwytywanie piłki. Chciałbym, żeby nasza gra była bardziej poukładana”.

Bukała
Fot.: Piotr Sitek

Prawy obrońca na plus

Opiekun zespołu z Rzeszowa, zapytany o wyróżniające się indywidualności w swoim zespole podczas niedzielnego meczu, wyróżnił prawego defensora, zdradzając swojego asa w rękawie – rezerwowych: “Dobry mecz zagrał Karol Cholewa, który podłączał się do akcji ofensywnych, ale i dobrze grał w defensywie. Miał dużo chęci i siły do biegania. Mile mnie zaskoczył. Naszą siłą ponownie były zmiany – każda z nich wniosła do gry coś pozytywnego. Szeroka ławka to nasz największy atut.”

“Staram się studzić głowy chłopakom. Każdy mecz jest najważniejszy, ale oni przede wszystkim mają uczyć się, jak grać w piłkę. Przede wszystkim będzie liczył się styl i sposób, w jaki odnosimy te zwycięstwa, a nie to, czy je odnosimy” – kończy naszą rozmowę szkoleniowiec “Sovii”.

Po pierwszej kolejce Resovia zajmuje 2. lokatę w tabeli, podczas gdy Stal Mielec jest na 6. miejscu. W przyszły weekend podopieczni trenera Adama Bukały pojadą do Lublina na starcie z Motorem. Mielczanie zagrają u siebie z Cracovią.

SMS RESOVIA RZESZÓW – STAL MIELEC 2:1 (0:0)
BRAMKI: Usarz 62′, Szymański 64′ – Kozłowski 52′

1 KOMENTARZ

  1. Greetings from Florida! I’m bored at work so I decided to browse your website on my iphone during lunch break. I enjoy the information you provide here and can’t wait to take a look when I get home. I’m surprised at how fast your blog loaded on my phone .. I’m not even using WIFI, just 3G .. Anyways, awesome blog!

Comments are closed.