CLJ U-17 wydanie specjalne
Młodzieżowy Futbol

Kolejne ligowe emocje za nami i znowu jest o czym opowiadać. Choć rozgrywki Centralnej Ligi Juniorów podsumowujemy na bieżąco, to dzisiaj serwujemy można rzec “wydanie specjalne”. Krótki skrót ostatnich wydarzeń CLJ U-17 wjeżdża na salony!

Wydanie specjalne CLJ U-17: Zwyczajowo zaczyna się od początku, dlatego rzutem na taśmę rozpoczynamy z grupą A (Łódzkie, Mazowieckie, Podlaskie, Warmińsko-Mazurskie):

Naki Olsztyn 0:1 Legia Warszawa

6 kolejka za nami i chociaż możliwych zmiennych było naprawdę wiele, to do jednej pewnej rzeczy powoli się przyzwyczajamy. Mowa oczywiście o warszawskiej Legii, która dalej zajmuję najwyższą lokatę tego zestawienia. W tym sezonie zespół ze stolicy kraju zebrał 11 punktów i stracił zaledwie 2 bramki. To taka sama liczba, która widnieje u nich w rubryce “remisy”, bo porażki jeszcze nie odnotowali. Patrząc na poprzednie spotkania, ciężko było znaleźć śmiałka zakładającego inny wynik niż zwycięstwo Legii w Olsztynie. Podróż nie wymęczyła, a rywal obecnie zajmuję ostatnią pozycję w tabeli. Mimo iż w takich sytuacjach coraz częściej dochodzi do niespodziewanego rezultatu, to tym razem niespodzianki nie było. Skromne zwycięstwo 1:0 i powrót do domu, bo już za tydzień naprzeciw stanie inna ekipa z Olsztyna – Stomil. Dla przypomnienia – w czerwcu tego roku, gdy spotkały się obie drużyny, to zespół z Mazur 6 razy musiał wyciągać futbolówkę z siatki, więc… teraz chyba nie było tak źle.

AKS SMS Łódź 0:1 Escola Varsovia Warszawa

AKS SMS Łódź zmienny jak kobieta w ciąży. Tydzień temu pewnie pokonali wspomniany Stomil 3:0, a kolejkę wcześniej po mocnej wymianie ciosów zremisowali z “Jagą”. Praca łódzkiej ekipy zdała się na tyle, by w miniony weekend zejść z boiska pokonanym jedną bramką, strzałem Filipa Prochowskiego. Co prawda Escola Varsovia Warszawa to nie byle jaki chłystek. Toż to nowy challenger do stołka lidera, ale patrząc na przebieg formy obydwu ekip, można było się pokusić o trochę inny rezultat. Nic straconego, jest 5 miejsce, dopiero 3 porażka i trzeba się wziąć w garść, bo na horyzoncie MOSP Białystok. Klub z Warszawy w następnej kolejce zmierzy się ze statystycznie lepszym sąsiadem AKS’u, czyli czwartym UKS’em.

UKS SMS Łódź 2:2 Jagiellonia Białystok

Wspomnieliśmy o łódzkim UKS’ie, więc przedstawmy ich sobotni scenariusz. Naszym skromnym zdaniem jeden z ciekawszych spektakli tej kolejki w grupie A. 4 bramki łącznie i momentami można było stracić głowę. Raz jedni, raz drudzy. Rozpoczął Eryk Matus, wyrównał Marcin Bykowski. Chwilę później gospodarze dostali dodatkowy zastrzyk sił i ruszyli po kolejną bramkę, którą ostatecznie załatwił Artur Lidmann. 10 minut – tyle wystarczyło świetnie zapowiadającemu się Bartoszowi Bayerowi, by doprowadzić do remisu. Mecz kończy się wynikiem 2:2 i następującą klasyfikacją: Jagiellonia miejsce 2, UKS Łódź – 4.

Stomil Olsztyn 1:1 MOSP Białystok

Dotrwaliśmy do ostatniej potyczki tego weekendu w ów grupie. Naprzeciwko siebie stanęły zespoły z dolnej części tabeli. Stomil Olsztyn u siebie chciał wyrwać 3 punkty z białostocką drużyną. Mowa oczywiście o zespole MOSP Białystok, który na wyjeździe jeszcze nie wygrał. Tak miało być i tym razem, ale chyba te “łatwe” punkty zbyt szybko gospodarze przypisali do swojego konta. Gol w 37 minucie Sarbintowicza z jedenastki dał rozluźnienie, ale gra się przecież do końca. Mimo wszystko do końca czekać nie musieliśmy, bo z ratunkiem przyszedł Twarowski (nie mówimy o dziennikarzu). Maciej zapewnił swojej ekipie podział punktów już w 52 minucie.

Zapowiedź 7 kolejki Centralnej Ligi Juniorów U-17 (grupa A):

MOSP BiałystokAKS SMS Łódź30 września, 13:30
Legia WarszawaStomil Olsztyn30 września, 18:00
Jagiellonia BiałystokNaki Olsztyn30 września, 16:00
Escola Varsovia WarszawaUKS SMS Łódź1 października, 15:30

No to czas na grupę B (Kujawsko-Pomorskie, Pomorskie, Wielkopolskie, Zachodniopomorskie). Co tam się działo?

Warta Poznań 2:0 Lech Poznań

Jest Lech, więc i są 3 punkty! Tyle że dla rywali, bo poznaniacy swoją passę zwycięstw kończą na przeciwniku zza miedzy – Warcie! Takie starcia nigdy się nie znudzą. Warta zdominowała “Kolejorza” i na deser wsadziła mu jeszcze 2 bramki. Chociaż lider do meczu mógł podchodzić na spokoju, to na pewno nikt nie przypuszczał, że sprawy potoczą się w tym kierunku, no może poza kibicami gospodarza. Derby Poznania zakończone wynikiem 2:0 dla wspomnianych “pogromców” Lecha. Gole dla “Zielonych” strzelał Wiktor Kurzewski “rogalem” wprost do bramki, cytując Tomasza Hajto – “truskawka na torcie” i Dominik Smykowski. “Duma Wielkopolski” wypadła słabo, ale o żadnym kryzysie mowy nie ma. Za tydzień Warta Poznań wyruszy do Świecia, by zmierzyć się z tamtejszą Wdą, która zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i będzie walczyć o jakiekolwiek punkty. Lech Poznań musi przyjąć zgoła inną postawę, bo pierwsze miejsce samo bronić się nie będzie. W sobotę czeka ich AP Pogoń Szczecin.

AP Pogoń Szczecin 1:1 Lechia Gdańsk

Skoro już przy tej AP Pogonii jesteśmy, to zostańmy jeszcze na moment. Używamy słowa “moment”, bo właśnie przez tyle wydawało się, że to drużyna ze Szczecina zrobi z “Budowlanych” miazgę. Tak się jednak nie stało. Gol Krystiana Rybickiego dał przewagę wyłącznie do 45 minuty. Jak z magicznego rękawa, ekipa gości wyciągnęła swojego asa i tuż przed przerwą Marcin Wiśniewski doprowadza do wyrównania. Więcej bramek już nie widzieliśmy, ale mecz momentami potrafił nabrać rumieńców. Do miana “widowiska” wiele brakowało, ale w ogólnym rozrachunku nie można było narzekać.

Arka Gdynia 1:1 Pogoń Szczecin

Była już jedna szczecińska Pogoń, czas na drugą. Punktowo gorszy zespół (obecnie) od poprzednika wybrał się do trójmiasta, by rozegrać spotkanie z tamtejszą Arką. “Arkowcy” idą jak burza. Zwycięstwo za zwycięstwem, więc i teraz była chrapka na komplet oczek. Nic bardziej mylnego. Pogoń Szczecin jako pierwsza wyprowadziła cios, a “okrutnikiem” okazał się Michał Kwiecień. Na Narodowym Stadionie Rugby mogliśmy mieć powtórkę z godziny 12 (mecz Warty z Lechem), ale inne plany miał Fabian Urbański. Ostatecznie mamy 1:1 i podział punktów.

CWZS Bydgoszcz 5:0 Wda Świecie

Kończymy w sposób efektowny. Wspomnieliśmy o widowisku i oto mamy, albowiem ciężko inaczej nazwać taki grad goli w spotkaniu dwóch ekip “ogonka” grupy. CWZS Bydgoszcz i Wda Świecie w sobotę zagrały o pierwsze punkty. Obydwie ekipy w tym sezonie z wynikiem 0-0-5 i bilansem ujemnym, więc zapowiedź mówiąc krótko – nie powalała. Ktoś jednak wygrać musiał (lub zremisować) i bez zaskoczeń to Bydgoszczanie zgarnęli 3 punkty. Totalny pogrom na własnym obiekcie. Dwa razy Chachuła i po jednej Kowalczyk, Matykiewicz i Piekuś. Rezultat – 5:0 niczym przedmeczowy bilans. Wda Świecie na szansę musi dalej pracować, a łatwo nie jest. Wystarczy chyba fakt, że w obecnym sezonie stracili aż 32 bramki, a zdobyli… no właśnie. Łagodnie rzecz ujmując – tyle ile mają zwycięstw.

Zapowiedź 7 kolejki Centralnej Ligi Juniorów U-17 (grupa B):

Wda ŚwiecieWarta Poznań30 września, 12:00
Pogoń SzczecinCWZS Bydgoszcz1 października, 15:00
Lechia GdańskArka Gdynia4 października, 14:00
w pierwotnym terminie (1 października, 14:00) odwołany
Lech PoznańAP Pogoń Szczecin30 września, 14:00

 


Druga część podsumowania ostatniej kolejki CLJ U-17 (grupa C i D) pojawi się już niebawem!