Toruński rollercoaster boniecki
Gazeta Pomorska

Sześć porażek z rzędu i przełamanie, które nastąpiło w wyjazdowym starciu z Koroną Kielce idealnie obrazuje pierwszą część sezonu w wykonaniu Elany Toruń. Wahania formy i odejście trzonu zespołu to dwie główne przyczyny ostatniej pozycji w tabeli CLJ U-18 na zakończenie 2018 roku.

Trudny początek beniaminka

Pierwszy miesiąc zmagań na szczeblu centralnym był dla drużyny z Torunia prawdziwym koszmarem. Bilans 0-0-6 i bilans bramkowy 4:18 bardzo poważnie skomplikowały realizację przedsezonowego celu, jakim bez wątpienia było utrzymanie w lidze. Trener Jarosław Białek, w rozmowie z MF, tak skomentował falstart swojej drużyny: “Na nasz wynik należy patrzeć przez pryzmat tworzenia nowego zespołu. Odeszli zawodnicy, z którymi wywalczyliśmy awans w ostatnich dniach czerwca. Mieliśmy bardzo mało czasu, by stworzyć nową drużynę, gdyż po kilku tygodniach rozpoczął się nowy sezon”.

Szkoleniowiec Elany odniósł się także do poziomu rozgrywek, z którym musieli się zmierzyć po awansie: “CLJ to zupełnie inny poziom niż liga wojewódzka. Widoczna jest ogromna różnica w tempie gry. Zawodnicy są dużo lepiej przygotowani fizycznie i taktycznie. Na początku mieliśmy z tym duży problem. Jest to liga bardzo mocnych zespołów, dlatego cieszę się, że uczymy się grać na takim poziomie”.

Drugi oddech

Pierwszy punkt na szczeblu centralnym Elana zdobyła tam, gdzie mało kto się tego spodziewał – w Kielcach, z bardzo mocną ekipą Korony. Dobra gra, która zaowocowała remisem 1:1, dodała drużynie wiatru w żagle. Tydzień później Torunianie cieszyli się z pierwszej w tym sezonie wygranej. Domowe zwycięstwo 2:0 nad GKS-em Bełchatów zostało uznane przez trenera Białka najlepszym meczem w tej rundzie. Tak skomentował on postawę zawodników w tym właśnie spotkaniu: “Był to dobry mecz w naszym wykonaniu, prowadziliśmy grę, strzeliliśmy dwie bramki i zasłużyliśmy na wygraną”.

Dobra passa Elany trwała w najlepsze. Wyjazdowe remisy 1:1 z Ruchem i Cracovią oraz wygrana 2:1 z Arką pozwoliły na nowo myśleć o zakończeniu sezonu w bezpiecznej strefie tabeli. Niestety, nic co dobre, nie trwa wiecznie. Do Torunia przyjechało Zagłębie Lubin i pewnie wygrało 2:0, zatrzymując tym samym licznik meczów bez porażki na “5”.

JAK JESIENIĄ W CLJ SPISYWAŁ SIĘ ŚLĄSK WROCŁAW? SPRAWDŹ!

Koniec rundy na “czwórkę”

Mimo wielu kontuzji kluczowych zawodników, w których gronie znalazł się min. Milan Lech, ostatnie mecze były dla Elany bardzo optymistyczne. Wyrównane, choć przegrane boje z Jagiellonią (4:3) i Legią (2:1), a także remisy z wyżej notowaną Pogonią oraz Motorem, dawały nadzieję na udaną wiosnę.

Na zakończenie 2018 roku, zawodnicy trenera Białka udali się do Poznania. Gospodarze nie pozostawili złudzeń, odnosząc pewne zwycięstwo 4:0. 37-letni szkoleniowiec gości tak skomentował wysoką porażkę swojej drużyny: “Było to bardzo słabe zakończenie jesieni w naszym wykonaniu. Jechaliśmy na ten mecz w bardzo okrojonym składzie, bez czterech kluczowych zawodników. Oczywiście trzeba oddać, że Lech zagrał bardzo dobre spotkanie, od początku do końca był od nas lepszy i odniósł zasłużone zwycięstwo”.

“Będziemy walczyć”

Rozpoczął się najważniejszy okres dla Elany Toruń. Przerwa zimowa, a tak naprawdę praca wykonana w jej trakcie, będzie kluczowa w kontekście walki o utrzymanie w Centralnej Lidze Juniorów. Trener Jarosław Białek, pytany o najbliższą przyszłość i cele na drugą część sezonu, bez wahania odparł, że utrzymanie będzie dużym sukcesem.

“Niestety trochę brakuje nam do najlepszych drużyn, nie wszystko udało się zniwelować. Zima będzie tak naprawdę pierwszą okazją do stabilnej pracy i budowania formy. Chcemy również wzmocnić drużynę, jednak tutaj nie wszystko zależy od nas. Utrzymanie w lidze będzie na pewno ogromnym sukcesem, ale będziemy walczyć, będziemy chcieli sprawić niespodziankę i pokazać, że potrafimy grać w piłkę” – zakończył 37-latek.

“NAJ” WEDŁUG TRENERA JAROSŁAWA BIAŁKA

Najlepszy zawodnik rywala: Bartosz Boruń (Śląsk Wrocław)

Najlepszy trener w CLJ: Marek Mierzwa (Korona Kielce)

Najlepszy mecz Elany Toruń: GKS Bełchatów (2:0)

Najlepszy zawodnik Elany Toruń: Milan Lech