U17
motorlublin.eu

Skład grupy D Centralnej Ligi Juniorów U17 to mieszanka świeżości z doświadczeniem. Choć w Krakowie przede wszystkim liczy się rozwój. Dziś o Cracovii i ich “powrocie do przyszłości”.

“Pasy” rundę jesienną zakończyły na bezpiecznym 4. miejscu w tabeli. Ich niewątpliwym atutem jest gra na wyjeździe, gdzie przegrali tylko raz. Ale podopieczni trenera Marcina Gędłka przeplatają wyśmienite występy ze słabszymi meczami – jednego dnia potrafią rozgromić Juvente Starachowice 7:0, by później boleśnie ulec Wiśle w derbach 1:4 (choć z drugiego starcia z Białą Gwiazdą wyszli zwycięsko). Gdzie tkwi źródło nierównej formy “Pasów”?

Szkolenie jest a priori

Szkoleniowiec młodych piłkarzy Cracovii w rozmowie z naszym portalem wielokrotnie podkreślał, że kluczowy jest rozwój: “W piłce młodzieżowej są inne priorytety. Szkolenie młodego zawodnika to najważniejszy punkt. Te rozgrywki są po to, aby przygotować takiego chłopaka do gry w drużynie seniorskiej. Wychować go, aby był gotowy do gry na najwyższym poziomie. To jest dla wszystkich trenerów Cracovii najważniejsze. Kształcimy ich pod każdym względem: mentalnym, motorycznym, piłkarskim”. I ciężko jest się tu nie zgodzić z opinią trenera Gędłka. Wychowanie młodych zawodników powinno być głównym celem wszystkich akademii zarówno w Polsce, jak i za granicą. A tabela, wyniki czy bilanse bramkowe to sprawa drugorzędna.

CLJesień U-17: JAK POSZŁO AMBITNYM KARPATOM Z KROSNA?

Powiew świeżości

Nieodłącznym elementem największych akademii piłkarskich w Polsce są tzw. szkoły mistrzostwa sportowego. Uczniowie są tam kształtowani w aspekcie sportowym niemal w 100%. Plan zajęć, poziom nauczania czy organizacja życia szkolnego jest w pełni ukształtowana pod kątem rozwoju młodych sportowców. We wrześniu minionego roku przed wyborem nowej szkoły stanęli chłopcy z rocznika 2002 – juniorzy młodsi. Wielu z nich wybrało właśnie krakowską szkołę sportową, a niektórzy już stanowią o sile zespołu trenera Gędłka.“Budowaliśmy tą drużynę od podstaw, przez całą rundę jesienną poznawaliśmy siebie nawzajem. Przyszło kilku zupełnie nowych chłopców, inni dołączyli do nas z młodszego rocznika. Ciągle badamy ich umiejętności po to, aby wskoczyć na wyższy poziom” – podkreśla szkoleniowiec “Pasów”.

Fundamenty są najważniejsze

“Przede wszystkim uczymy się kompleksowej gry w defensywie. Kształtujemy pewne zachowania, które są podstawą w piłce młodzieżowej. Kontratak, atak pozycyjny i wiele innych – non stop nauka umiejętności i techniczno-taktycznych, i czysto piłkarskich. Chłopaki wchodzą w taki wiek, że intensywność treningów motorycznych również powinna zostać zwiększona” – wyjaśnia Marcin Gędłek. Zatem w Cracovii praca wre na całego. Są dobre warunki, są chęci, cele i ambitna kadra trenerska. “Pasy” z pewnością będą liczyć się o awans do półfinałów mistrzostw Polski. Poważnie.

U17
Andrzej Wiśniewski/dziennikpolski24.pl

PRZYSZŁOŚĆ przez duże “P”

Trener krakowskiej ekipy na pytanie o przygotowania do rundy wiosennej odpowiada z dalekosiężnym spojrzeniem na kolejne lata. “Cały rok traktujemy jako jeden wielki okres przygotowawczy na przyszłość. Chłopcy mają 8 jednostek treningowych w tygodniu. Jest czas na trening indywidualny, pozycyjny, motoryczny, basen czy adekwatną do tego wieku siłownię. No i gramy sparingi – do tej pory sprawdzaliśmy się już ze Stadionem Śląskim, SMS-em Jarosław i SMS-em Kraków U19, gromadząc komplet zwycięstw. W planach mecze ze… Słowakami. Chcemy konfrontować się z coraz lepszymi drużynami, a Słowacja nam to umożliwia.”

Krok po kroku

Nie można tu również zapomnieć o indywidualnościach zespołu z Krakowa. Podobnie jak w każdym zespole, tak i tutaj pełnią bardzo ważną rolę. Ich przebłyski często decydują o zdobyczy punktowej bądź jej braku. “Kilku chłopaków już przeszło do starszej ekipy, kilku już coraz głośniej puka do drzwi ekipy seniorów. Mateusz Pieńczak niedawno wyleciał z seniorami na obóz przygotowawczy, Michał Rakoczy już od dawna jest jednym z elementów układanki trenera Probierza, regularnie występuje w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Pół roku temu z Tarnovii dołączył do nas Bartek Kafel, który szybko przeszedł do juniorów starszych i już jest w kręgu zainteresowań pierwszej drużyny. I to jest właśnie najważniejsze, zarówno dla tych chłopaków, jak i dla nas, trenerów. Dla takich chwil się gra i trenuje.”

U17
Przegląd Sportowy; na zdjęciu: Michał Rakoczy

Kto będzie górą w Małopolsce?

Grupa D będzie piekielnie interesującą rywalizacją zespołów z trzech województw i pewnego rodzynka z Kielc. W lubelskim o dominację nad lokalnym rywalem powalczą BKS Lublin i pierwszy z beniaminków – Motor. Na Podkarpaciu bój stoczą Resovia Rzeszów ze Stalą Mielec. Świętokrzyskim rodzynkiem jest w tym zestawieniu Korona Kielce, która tanio skóry nie sprzeda. No i zostaje Małopolska, a tam aż trzech przedstawicieli – Cracovia, Wisła oraz uzupełniające duet beniaminków Podgórze Kraków. Każde z nich będzie chciało “zapanować” nad stolicą małopolskiego w tej kategorii U17, ale tylko jedna z ekip wyjdzie z tego zwycięsko. Cracovia mocno powalczy o czołówkę całej tabeli, na którą chrapkę ma przecież przynajmniej połowa drużyn grupy D. Oj, będzie się działo!