GKS Bełchatów Michał Gębura
Fot: Arkadiusz Dobruchowski

GKS Bełchatów wciąż walczy o utrzymanie w Centralnej Lidze Juniorów. W ostatniej kolejce pokonali u siebie Pogoń Szczecin, a teraz jechali do Wronek, pokonać Lecha. “Kolejorz”, jednak dzięki świetnej pierwszej połowie pokonał gości 3:1!

Lech Poznań w tym sezonie nie najlepiej radzi sobie na własnym boisku. We Wronkach przegrali 8 z 12 możliwych spotkań. Zatem GKS Bełchatów mógł liczyć na to, że da się pokonać ciągle aktualnego Mistrza Polski CLJ, na ich terenie, bo innym to się udawało. Bełchatowianie przed tą kolejką do bezpiecznego 12. miejsca tracili 6 punktów, a gdyby wygrali z Lechem, strata ta zmniejszyłaby się do 3 oczek. Stałoby się tak, gdyż Escola Warszawa przegrała swój mecz w tej kolejce z Legią. Lech chciał w końcu wygrać u siebie, a GKS Bełchatów wykorzystać szansę na zbliżenie się do miejsca gwarantującego utrzymanie. Szykowało się zatem emocjonujące spotkanie.

CLJ: TO JUŻ PEWNE! ELANA TORUŃ PIERWSZY SPADKOWICZEM

Widowiskowa pierwsza połowa

Lech od pierwszych minut spotkania przejął kontrolę nad meczem. Już w 4. minucie Kacper Janiak wyprowadził “Kolejorza” na prowadzenie. Gospodarze stosowali dokładne szybkie podania, wymienność pozycji i grali szeroko skrzydłami. Przewaga była wyraźna Lecha w pierwszej połowie i udokumentowali to kolejną bramką w 8. minucie. Do siatki Bełchatowa trafił po ładnej, kombinacyjnej akcji Jakub Karbownik. Goście nie stwarzali sobie za dużo szans, aczkolwiek w 33. minucie wykorzystali stały fragment gry. Lisowski wykorzystał dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego swojego kolegi z drużyny. Goście złapali kontakt, jednak to gospodarze nadal grali ładnie piłką, stwarzali sobie przewagę w bocznych sektorach i dążyli do zdobycia kolejnych goli. Jeszcze przed przerwą bramkę na 3:1 zdobył Bartosz Bartkowiak.

“Pierwsze 15 minut zadecydowało o tym meczu. Nas po prostu nie było, byliśmy jeszcze w autokarze. Pierwsza połowa była dla Lecha. Byli od nas przede wszystkim lepsi piłkarsko. To zadecydowało o tym, że przegrywaliśmy 1:3”- podsumował pierwsza połowę w rozmowie z naszym portalem trener GKS-u Bełchatów, Marcin Węglewski.

“Obraz gry w pierwszej połowie mógł się podobać. To była dobra część gry w naszym wykonaniu. Taki mieliśmy plan, tak pracowaliśmy, żeby te boczne sektory były bardzo aktywne. Paradoksalnie w związku z dużym otwarciem Bełchatowa, mieliśmy więcej dobrych sytuacji w drugiej połowie” – ocenia w rozmowie z naszym portalem trener gospodarzy, Bartosz Bochiński.

Twarda gra

W drugiej części gry to GKS Bełchatów wyszedł odważniej i dążył do szybkiego strzelenia bramki kontaktowej. Stworzyli sobie dogodne sytuacje strzeleckie, ale minimalnie się mylili. Później gra się wyrównała i przeniosła się do środkowej strefy boiska. Tam było wiele fauli, starć bark w bark. Nie było już tej kombinacyjnej gry jak w pierwszej połowie. Zaostrzyło się na boisko, a sędzia starał się tonować młodych piłkarzy, dając im żółte kartki. Lech starał się grać z kontry, ale ostatecznie wynik z pierwszej połowy nie uległ zmianie i Lech odniósł 5. zwycięstwo na swoim boisku w tym sezonie, a pierwsze w rundzie wiosennej.

“W drugiej połowie zagraliśmy odważniej, bo nie mieliśmy nic do stracenia. Zagraliśmy agresywniej i mecz się przez to wyrównał. Dlatego ten obraz dla widza trochę się zmienił. Szkoda, że te akcje, które mieliśmy, nie zakończyliśmy bramką, bo wtedy byłby kontakt i moglibyśmy powalczyć o punkty. Z kolei w końcówce zabrakło nam już sił i Lech przez to wyprowadzał groźne kontry” – ocenia Węglewski.

“Te żółte kartki czasami są efektem głupoty. Aczkolwiek GKS Bełchatów wyszedł na drugą połowę się bić i my tę rękawicę podjęliśmy. Nie zdominowali nas, nie stłamsili. Nie mieli nic do stracenia i chcieli walczyć do samego końca o korzystny wynik. Mecz był bardziej szarpany, ale myślę, że i tak kontrolowaliśmy to spotkanie i trzymaliśmy Bełchatów z dala od naszej bramki” – mówi szkoleniowiec Lecha.

Centralna Liga Juniorów U-18 2018/2019

PozycjaKlubMZRPPkt
130235274
2301911058
330166854
430148850
5301461048
6301441246
7301381044
8301341343
9301181141
10301321541
11301221638
1230981335
1330871531
1430851729
15306101428
1630362115
GKS Bełchatów utrzyma się w CLJ?

Do zakończenia CLJ pozostały 4 kolejki. Na tę chwilę GKS Bełchatów zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, mając 23 oczka. Do Escoli, która zajmuje bezpieczne miejsce, tracą 6 punktów. Jednak przed drużyną Marcina Węglewskiego są jeszcze dwie inne drużyny, Ruch Chorzów i Motor Lublin, które mają dwa punkty więcej od nich. W najbliższej kolejce GKS podejmie u siebie Wisłę Kraków, następnie pojedzie na boisko wicelidera, Śląska Wrocław. Później starcie z Escolą (dom) i na koniec wyjazd do Zabrza.

“Od 8. kolejki my gramy o utrzymanie. Także wiemy, z kim się mierzymy i o co gramy. Natomiast runda wiosenna pokazuje, że my nie odstajemy. Zrobiliśmy trochę punktów. Szkoda, że tak nie graliśmy na jesieni, bo byśmy się spokojnie utrzymali. Teraz patrząc na tabelę, jest tak, że cztery zespoły walczą o utrzymanie, jeśli, któryś z nich zdobędzie przynajmniej 6 punktów, jest po grze. Wtedy spadamy z Centralnej Ligi Juniorów. Jednak będziemy walczyć do ostatniej kolejki, bo gra w CLJ to jest dla każdej drużyny wielkie wyróżnienie ” – kończy trener GKS Bełchatów.

Lech z kolei chcę skończyć sezon z podniesionymi głowami, co musi się stać, żeby tak było? “Dla nas ten sezon się jeszcze nie kończy. Mamy jeszcze okazję złapać serię zwycięstw, o której często wspominam i w dobrych nastrojach zakończyć ten sezon. Chcemy udowodnić i pokazać, że stać nas na dobrą i równą grę, więcej niż w dwóch kolejkach z rzędu” – odpowiada Bochiński.