koniec, powrót, faworyci, remisu 21. kolejka clj, wiosennej, zapytania, Korony, utrzymanie, sezonu
fot. Tadeusz Kwiatkowski

Ostatnia, 30. kolejka Centralnej Ligi Juniorów już za nami. To już koniec, ale wciąż przecież nie znamy całego składu beniaminków w przyszłym sezonie.

Pierwszy sezon scentralizowanej Centralnej Ligi Juniorów przeszedł oficjalnie do historii. Po wzlotach i upadkach wielu drużyn było widać, jak wymagającą ligą stała się CLJ i jak dużo trzeba zrobić, aby się w niej utrzymać. Dlatego tym bardziej należy jeszcze raz docenić mistrza, który bardzo dobremu w tym sezonie Śląskowi uciekł aż na 16 punktów i zdecydowanie zdeklasował przeciwników. To również pierwszy sezon, w którym ujrzeliśmy odmłodzoną wersję ligi, choć jeszcze z dużym akcentem 19-letnich zawodników. Jednak już teraz widać było, że fizycznie ten jeden rok potrafi sporo zmienić i zawodnicy starsi w niejednym klubie pełnili kluczowe role. Ale najważniejsza część tych reform odbędzie się po sezonie, kiedy “bezrobotnym” piłkarzom przyjdzie dokonywać wyboru lub być wybranym.

Ostatnia kolejka

DataMeczCzas/WynikiKolejka

Czas na poszczególne podsumowania przyjdzie i o CLJ na naszej stronie będziemy mówić jeszcze długo po zakończeniu rozgrywek. Teraz wypada klasycznie podsumować ostatnią kolejkę i mecz po meczu przedstawić, co się na juniorskich boiskach w minionych dniach działo. Niestety już w ostatniej serii gier żaden zespół nie walczył o znaczące rozstrzygnięcie, ale wciąż mieliśmy chociaż derby Krakowa. Mecz nie tylko o prym w Krakowie, ale o wyższość w tabeli jednej z krakowskich ekip. O tym mówił kilka tygodni temu trener Wójs, jako cel stawiał drużynie zakończenie rozgrywek nad Wisłą w tabeli. Cel został zrealizowany, Cracovia ograła Wisłę 2:1 po golach Kruppy i Biernata i wygrała czwarte z rzędu derby w kategorii juniorskiej. Pasy po bardzo dobrej wiośnie ostatecznie zakończyły ligę na piątym miejscu, tuż za Jagiellonią i sześć “oczek” za trzecim Zagłębiem.

Wiosna poróżniła te zespoły

Jeśli o świetnej wiośnie mowa, od razu na myśl przychodzi w tym sezonie Jagiellonia. Jeszcze przed rundą rewanżową wydawało się, że Jadze bliżej do walki o utrzymanie, aniżeli do zajęcia jakkolwiek satysfakcjonującej lokaty. Tymczasem podopieczni Wojciecha Kobeszki i Jana Pawłowskiego nie przegrali od dziewięciu spotkań, a ligę zakończyli z serią sześciu zwycięstw z rzędu. Powiedzieć metamorfoza to nic nie powiedzieć. W ostatniej kolejce Jaga rozprawiła się 3:2 z Pogonią po golu Wolanina w 90 minucie. “Mimo słabej jesieni zajęliśmy wysokie, czwarte miejsce, za co chłopakom należą się gratulacje. Dzisiejszy mecz był bardzo trudny, ale okazał się dla nas szczęśliwy. Dziękuję zawodnikom za całą rundę. Wierzę, że dalej będą się tak rozwijać” – mówił po meczu trener Kobeszko.

MŚ U-20: ZOBACZ, CO MÓWILI POLACY PO SPOTKANIU Z WŁOCHAMI!

W odmiennych nastrojach tę rundę kończy Pogoń, dla której była to szósta porażka z rzędu. Pogoni znów brakło skuteczności i konsekwencji w grze. Ponadto Szczecinianie za bardzo pozwolili na dominację przeciwników na boisku, w rezultacie Jaga miała dużo więcej okazji. Trener Majak, który przejął na tydzień rolę pierwszego trenera, nie był tak krytyczny w ocenie. “Zagraliśmy dobre zawody, ale zabrakło nam kropki nad ?i?, seniorskiego wyrachowania w niektórych fragmentach. Zespół Jagiellonii był zdecydowanie starszy i swoje doświadczenie skrzętnie wykorzystał” – komentował spotkanie tymczasowy szkoleniowiec juniorów starszych.

Lech bezbramkowo zremisował z Zagłębiem Lubin w spotkaniu, w którym wiele roboty mieli bramkarze i, jak widać, dobrze ją wykonywali. Lechici, patrząc na wynik, kończą dość nieudany sezon. Lech grał bardzo w kratkę, momentami przeplatał co tydzień porażkę ze zwycięstwem. Zagłębie pewnie kroczyło po swoje i chociaż oczywiście była chrapka na wyższe miejsce, w Lubinie liczą na efekty długofalowe i z sezonu są zadowoleni. Niezadowolony ze spadku Motor wygrał z Elaną aż 3:0, godnie żegnając się z ligą. Do bramki trafiali Rak, Rybak i Kumoch, a więc znane lubelskim kibicom już nazwiska. Oba zespoły spadły z ligi, więc ostatnie tygodnie dla Elany i Motoru to już tylko dogrywanie i tak przegranego sezonu.

Niespodzianka i niedoszły play-off

Przed ostatnią kolejką o spadku dowiedział się Ruch Chorzów, na dodatek na własnym obiekcie po spotkaniu z wiceliderem. Tak więc konfrontacja z Escolą była meczem bez żadnej stawki. Gospodarze pokonali przyjezdny Ruch 2:1 po golach Prochowskiego i Szulca. Ruchowi ostatecznie zabrakło bardzo niewiele, bo tylko cztery “oczka”, jednak fatalna momentami runda jesienna odbiła piętno na lokacie w tabeli. Escola w ostatnich tygodniach mogła drżeć o utrzymanie, ale ostatecznie wielka pogoń Ruchu zakończyła się w samym Chorzowie. Warszawiacy zupełnie inaczej wyobrażali sobie wiosnę, przed rundą zapowiadając nawet walkę o TOP 6.

Pisał Prezes Escoli po ostatnim spotkaniu Warszawiaków w CLJ

No boisku wicelidera dużą niespodziankę sprawiła Arka Gdynia. Po bramkach Wilczyńskiego, Bohma i Szałeckiego Arkowcy wysoko pokonali gospodarzy 3:0. “Śledzie” sezon zakończyły na wysokim, siódmym miejscu w zestawieniu. To na pewno pozytywne zaskoczenie tej rundy, biorąc chociażby pod uwagę, że punkt za Arką rozgrywki zakończyła Wisła Kraków. Tuż nad Arką uplasowała się Legia, która w ostatniej kolejce zremisowała z mistrzem kraju. Premierowego gola dla Legii zdobył Dawid Wach (2000), a czwartym golem w sezonie dla Korony wyrównał Zvonimir Petrovic. Legia, która w poprzednich latach przyzwyczaiła do bycia hegemonem w CLJ, ten dość nieudany sezon zakończyła z 28 punktową stratą do lidera.

W ostatnim starciu 30. serii gier niedawno utrzymany w lidze Górnik zmierzył się z pewnym spadku Bełchatowem. Górnicy przegrali 0:1 na własnym stadionie i postawili kropkę na sezonie, który wymagał wiele pracy i trudu. GKS Bełchatów był niemal od początku typowany na spadek i te przeczucia się sprawdziły, jednak “Brunatni” nie opuścili ligi bez walki. Skończyli z sześciopunktową stratą do bezpiecznego miejsca, co rozwiewa pogłoski, jakoby mieli być tylko chłopcem do bicia.

Bitwa o awans!

Dwa miejsca dla beniaminków w CLJ są już przesądzone. Do najwyższej klasy rozgrywkowej wracają Lechia Gdańsk oraz Łódzki UKS SMS. W grupie C wciąż w walkę zamieszane są Gwarek Zabrze i Miedź Legnica. Matematyczne szansę ma jeszcze Chrobry Głogów, ale na dwie kolejki przed końcem traci pięć punktów do pierwszego Gwarka, więc realne szanse raczej już pogrzebał. Co ciekawe, w ostatniej kolejce ligi druga Miedź zmierzy się z pierwszym Gwarkiem. Możliwe więc, że będziemy świadkami bezpośredniego starcia o awans do CLJ.

W grupie D bardzo bliski awansu jest Hutnik Kraków. Hutnicy pokonali bowiem w minionej kolejce 4:1 drugą Garbarnie i dzięki tej wygranej mają już pięć punktów przewagi. Do końca zostały dwie kolejki i wydaje się, że Hutnicy mają za duży margines błędu, żeby stracić prowadzenie w tabeli.

Centralna Liga Juniorów U-18 2018/2019

PozycjaKlubMZRPPkt
130235274
2301911058
330166854
430148850
5301461048
6301441246
7301381044
8301341343
9301181141
10301321541
11301221638
1230981335
1330871531
1430851729
15306101428
1630362115

1 KOMENTARZ

Comments are closed.